Connect with us

Witaj, czego szukasz?

środa, 26 stycznia 2022. Imieniny: Tymoteusza, Michała, Tytusa

Reklama AC Beauty | Gabinet kosmetyczny Olsztyn

Kultura

Działacze olsztyńskiego PiS-u chcą, by na budynku Teatru Jaracza zawisł inny baner

baner
Fot. Archiwum prywatne

Przedstawicielom PiS-u z Olsztyna nie podoba się, że na elewacji Teatru Jaracza wisi baner z hasłem “Nie było dla nich miejsca w gospodzie”. Mają swoją propozycję.

Subskrybuj Ukiel Magazine na Google News

Jeden z naszych czytelników przysłał niedawno list do naszej redakcji, w którym przyznał, że jest oburzony banerem, który zawisł na elewacji Teatru Jaracza w Olsztynie. Na czarnym tle znajduje się hasło: “Nie było dla nich miejsca w gospodzie”. To cytat z Pisma Świętego, ale zdaniem naszego czytelnika jest to robienie polityki za publiczne pieniądze, bo baner dotyczy obecnej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

Hasło na banerze nie podoba się także działaczom olsztyńskiego PiS-u. W czwartek zorganizowali konferencję prasową przed Teatrem, na której zaproponowali swoją propozycję. Zwrócili się do dyrektora, by na frontonie budynku zawiesił baner z hasłem “Murem za polskim mundurem”.

W swojej petycji działacze napisali, że za czasów obecnego dyrektora „na frontonie teatru są umieszczane transparenty o charakterze społecznym i politycznym”.

„Z treści na nich prezentowanych oraz sposobu ich przedstawienia wnosimy, że te działania nie mają ambicji artystycznych, a stanowią przejaw uczestnictwa w dyskursie politycznym toczonym w Polsce” – możemy przeczytać w petycji. 

Baner nie podoba się także działaczom PiS-u

I dalej: „Zwracamy się do dyrekcji teatru o wyrażenie zgody na umieszczenie na frontonie teatru banera z hasłem “Murem za polskim mundurem”. Jesteśmy głęboko przekonani, że dyrekcja teatru (tak jak całe olsztyńskie środowisko teatralne) będzie mogła w ten sposób wyrazić obrońcom polskich granic głęboką wdzięczność za zapewnianie nam bezpieczeństwa i warunków do normalnego życia i pracy”.

– Gdy wisiał baner “Stop nienawiści”, pan dyrektor zwalniał, wyrzucał na bruk aktorów – mówiła na schodach Teatru Bożenna Ulewicz, radna wojewódzka.

Maciej Tobiszewski, doradca wojewody ds. kultury, powiedział, że Teatr Jaracza jest placówką podległą marszałkowi regionu i zaapelował, by „skończyć z farsą”.

Szef regionalnego PiS-u Jerzy Szmit stwierdził natomiast, że olsztyński teatr angażuje się w działalność polityczną, bo jesienią na schodach gmachu odbył się wiec w obronie uchodźców.

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
12 dni temu

Powiesić taki baner jaki wisiał przy wjeździe do Olsztyna na ulicy Sielskiej!

Bojkotuję 11.11.2021
3 dni temu
Reply to  Grzegorz

To już nie wisi !!?? Szkoda

Falisty
9 dni temu

Komuno wróć! Tak to widzę czytając narrację jak z poprzedniej epoki.

ala
1 dzień temu

Od czasów Kijowskiego w olsztyńskim teatrze ciągły młyn. Polityka i prywata wygrywają ze sztuką.

POLECAMY