Polski pływak Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy w historii przepłynął Morze Bałtyckie pomiędzy Szwecją a Polską, pokonując dystans nieco ponad 160 kilometrów (99 mil).
W niedzielny wieczór wyczerpany Kubkowski wspiął się na plażę w miejscowości Dziwnów na północnym wybrzeżu Bałtyku, około 56 godzin po wypłynięciu w piątek z Kaseberga w Szwecji.
Osiągnięcie to jest osobistym triumfem Kubkowskiego, dla którego była to piąta próba pokonania trasy. Dzięki jego tegorocznym wysiłkom zebrano dotychczas ponad 715 000 złotych (166 000 euro) na leczenie raka u dzieci, a datki na jego zbiórkę wciąż napływają.
Zobacz ten post na Instagramie
W czasie przeprawy Kubkowski nie mógł spać i choć towarzyszyła mu łódź pomocnicza, która zapewniała jedzenie i picie, nie pozwolono mu dotykać samego statku.
Jego podróż na dystansie około 160 km niewiele różniła się od najdłuższego w historii nieprzerwanego pływania na otwartej wodzie bez pomocy zatwierdzonego przez Federację Pływaków Maratonowych, czyli dystansu 168,3 km przepłyniętego przez Amerykankę Sarah Thomas w 2017 r. w jeziorze Champlain, pomiędzy stanami Nowy Jork i Vermont w USA.
Kubkowski przymierza się do przepłynięcia trasy pomiędzy Szwecją a Polską od 2022 roku, coraz bardziej zbliżając się do celu. W zeszłym roku dotarł na odległość 11 km od polskiego wybrzeża, zanim skrajne wyczerpanie i pogarszająca się pogoda zmusiły go do poddania się, relacjonuje Eurosport.
Jednak Kubkowskiemu, byłemu pływakowi wyczynowemu, obecnie poświęcającemu się ultrapływaniu, w ubiegłym roku udało się pobić rekord świata w przepłynięciu najdłuższego dystansu na basenie w ciągu 24 godzin, pokonując dystans 103,6 km.
Inna polska pływaczka, Karolina Szczepaniak, również próbuje obecnie przepłynąć ze Szwecji do Polski nieco inną trasą niż Kubkowski. W chwili pisania tego tekstu ma już za sobą około 110 km i 172 km trasy, a na cele charytatywne zebrała prawie 400 000 zł.
Szczepaniak, były pływak olimpijski, również próbował tego wyczynu w zeszłym roku, ale po 57 godzinach musiał się poddać ze względu na pogarszającą się pogodę.
Jednak przepłynięcie 146,7 km ustanowiło nowy rekord najdłuższego dystansu pokonanego przez pływaczkę w Morzu Bałtyckim i rekord Polski w pływaniu na wodach otwartych przez kobietę.
