Moody’s, jedna z trzech największych światowych agencji ratingowych, obniżyła rating Polski z A2 do A3. Ostatni raz agencja miała tak niski poziom zdolności kredytowej Polski w 2002 roku. Decyzja ta prawdopodobnie spowoduje wzrost kosztów finansowania zewnętrznego dla Polski i zmniejszenie zaufania inwestorów.
To pierwszy raz, kiedy którakolwiek z trzech największych agencji obniżyła rating Polski od 2016 roku, kiedy to agencja Standard & Poor’s obniżyła w swojej skali rating z A- do BBB+. Jednak dwa lata później przywrócił Polsce stan A-
Moody’s obniżył dziś rating Polski z A2 do A3. Do pierwszej obniżenia ratingu Polski przez Moody’s od 2002 r. Przez lata agencja pozostała A2, nawet gdy zmieniała się perspektywa na negatywną. Trwałe wysokie koszty leczenia i koszty leczenia oznaczają skutki uboczne dla Polski pic.twitter.com/iGeuBb5hih
— Piotr Arak (@piotrarak) 18 września 2026
„Obniżenie ratingu Polski do A3 odzwierciedla nasze oczekiwania co do trwałego pogorszenia się siły fiskalnej Polski” – stwierdziła agencja Moody’s w piątkowym komunikacie cytowanym przez Polską Agencję Prasową (PAP).
Agencja zauważyła, że „duże deficyty budżetowe” doprowadziły do rosnącego poziomu długu publicznego, co wraz z rosnącymi kosztami „osłabiło wskaźniki przystępności długu”.
Wskazał na „ograniczoną chęć lub zdolność polskich władz do odbudowy buforów fiskalnych w okresie sprzyjającej koniunktury” oraz zauważył, że wysokie wydatki na politykę społeczną i obronność ograniczają możliwości redukcji deficytu.
W odpowiedzi na tę zapowiedź minister finansów Andrzej Domański zauważył, że agencja Moody’s „miała już dla Polski najwyższą ocenę spośród trzech głównych agencji”. Dodał, że po obniżeniu ratingu jest on teraz dostosowany do pozostałych dwóch agencji: Standard & Poor’s i Fitch.
„Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie” – kontynuował Domański. „Polska gospodarka rośnie szybko, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale to wymaga współpracy wszystkich instytucji państwa, w tym prezydenta.”
Ta ostatnia wypowiedź była skierowana pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego, który jest powiązany z prawicową opozycją i blokuje wiele inicjatyw rządu, w tym część polityki fiskalnej. Moody’s w swoim piątkowym komunikacie zwrócił uwagę na ten impas.
Przemysław Czarnek, wiceprzewodniczący opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), stwierdził jednak, że obniżka ratingu Moody’s podważa „twierdzenie Donalda Tuska, że Polska jest finansowym tygrysem Europy”. Tak naprawdę „ten tygrys żyje na kredyt” – napisał Czarnek.
Obecnie agencja ratingowa Moody’s obniżona ocena Polski do poziomu A3, jednocześnie podnosząc perspektywę oceny z negatywnej do awaryjnej. Dodatkowa ocena Moody’s jest najwyższa w języku polskim, należącym do trzech głównych jednostek – po niższych cenach, które są dostępne dla agencji Fitch i S&P.…
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) 18 września 2026
Od pewnego czasu agencje ratingowe niepokoją się sytuacją fiskalną Polski. Deficyt budżetowy rządu gwałtownie wzrósł, osiągając 7,3% PKB w 2025 r., co stanowi drugi najwyższy wynik w Unii Europejskiej.
Stało się tak pomimo objęcia Polski unijną procedurą nadmiernego deficytu w 2024 r., kiedy to przedstawiła plan ograniczenia deficytu. Zamiast tego deficyt wzrósł. Projekt budżetu na 2027 r. zakłada deficyt na poziomie 7,1%, czyli prawie dwukrotnie więcej niż 3,7%, które rząd zobowiązał się osiągnąć do tego roku.
W rezultacie poziom zadłużenia Polski gwałtownie wzrósł. W pierwszym kwartale tego roku po raz pierwszy w historii przekroczyła ona 60% PKB, przekraczając tym samym limit zapisany w prawie unijnym
Rząd Polski zatwierdził projekt budżetu na 2027 r., w którym priorytetami wydatków są obronność i opieka zdrowotna, przy jednoczesnym kontynuowaniu intensywnego zaciągania pożyczek
Deficyt na poziomie 7,1% PKB pozostaje znacznie powyżej unijnego limitu wynoszącego 3%, który rząd zobowiązał się osiągnąć https://t.co/gxLdsHjYPz
Tymczasem możliwość wprowadzenia rozwiązań zapewniających lepsze zbilansowanie budżetu utrudnia wrogość pomiędzy rządem – koalicją od lewicy po centroprawicę – a Nawrockim.
Od dojścia do władzy nieco ponad rok temu Nawrocki zawetował rekordową liczbę ustaw, w tym propozycję podwyżki podatków od napojów alkoholowych i słodkich. Niedawno zablokował także podatek od nieoczekiwanych zysków nakładany na firmy paliwowe.
Sytuacja ta skłoniła dwie z trzech największych agencji ratingowych, Fitch i Moody’s, do zmiany w zeszłym roku perspektywy dla Polski ze stabilnej na negatywną, wskazując, że mogą one obniżyć ocenę kraju.
Moody’s właśnie to uczyniła, choć w piątkowym komunikacie o obniżeniu ratingu również przesunęła perspektywę Polski z powrotem na stabilną, twierdząc, że prognozuje silny wzrost gospodarczy w nadchodzących latach i stabilizację długu publicznego na poziomie 70-75% PKB do końca lat 20. XXI wieku.
Agencja ratingowa Fitch po raz kolejny ostrzegła, że „impas polityczny” między prezesem polskiego rządu – taki jak obecny spór o unijne pożyczki na obronę – utrudnia wysiłki na rzecz rozwiązania „dużego deficytu budżetowego i szybko rosnącego zadłużenia” https://t.co/JSqwwayTdm
Fitch utrzymuje dotychczas rating kredytowy Polski na poziomie A-, na poziomie niezmiennie od 2007 roku. Jednak w marcu tego roku agencja ostrzegła, że „impas polityczny” pomiędzy rządem a prezydentem utrudnia wysiłki mające na celu uporanie się z „dużym deficytem budżetowym i szybko rosnącym długiem”.
Trzecia z głównych agencji, Standard & Poor’s, utrzymała dotychczas zarówno rating Polski na poziomie A-, na którym utrzymuje się od 2018 roku, jak i perspektywę neutralną.
W komentarzu do piątkowej decyzji Moody’s Ignacy Morawski, redaktor naczelny „Pulsu Biznesu”, napisał, że obniżka „nastąpiła szybciej, niż przewidywała większość uczestników rynku”.
Jako główny powód obniżenia ratingu podał „niekontrolowaną bezwładność polityczną” w zarządzaniu finansami publicznymi, co jego zdaniem powinno stanowić „jeszcze większy powód, dla którego rząd i prezydent powinni zacząć szukać porozumienia”.
Ocena Agencji Moody’s ścięła Polsce. To było potencjalne ryzyko, które mogłoby wystąpić, niż przewidywane ryzyko dla pozostałych uczestników rynku. jest plan ratunkowy bez bezpośredniego leczenia ratunkowego państwa w związku z PKB. I totalna blokada decyzji przez…
— Ignacy Morawski (@iggnacy) 18 września 2026