Polski premier potępia „hańbę” nieudanego porozumienia naftowego z Wenezuelą pod rządami poprzedniego rządu po raporcie FT

2026-09-15

Premier Donald Tusk mówi, że Polska została „zhańbiona na oczach całego świata” przez nowego „Financial Times”. raport o tym, jak polska państwowa firma energetyczna Orlen straciła 230 milionów dolarów (856 milionów złotych) próbując kupić wenezuelską ropę za pośrednictwem pośredników, niezabezpieczonych płatności i przelewów kryptowalut.

Tusk nazwał tę sprawę kolejnym przykładem „brudnych interesów” prowadzonych za sprawującego wówczas władzę narodowo-konserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Na czele Orlenu stał wówczas Daniel Obajtek, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego reprezentujący PiS.

Sam Obajtek powiedział dziś, że chce, aby sprawa została wyjaśniona w sądzie i zasugerował, że obecne władze wykorzystują sprawę do odwrócenia uwagi od rosnących obecnie cen paliw.

W dzisiejszym raporcie FT podała nowe szczegóły sprawy, która już przyciągnęła uwagę opinii publicznej w Polsce. W kwietniu 2024 roku Orlen ujawnił, że jego szwajcarska spółka zależna zajmująca się handlem ropą naftową straciła około 400 mln dolarów z tytułu przedpłat za wenezuelską ropę i produkty naftowe, które nigdy nie zostały dostarczone.

Orlen, który znalazł się pod nowym zarządem po zwolnieniu Obajtka na początku tego roku po objęciu rządu Tuska, podał, że straty obejmują około 240 mln dolarów wypłaconych pośrednikowi z Dubaju, prowadzonemu przez 25-latka z Hongkongu.

Tydzień później polska prokuratura ogłosiła, że ​​wszczęła śledztwo w tej sprawie, koncentrując się na spółce zależnej Orlen Trading Switzerland (OTS), która nadzorowała transakcję w Wenezueli.

FT szczegółowo opisał, jak ówczesny szef OTS, urodzony w Libanie obywatel Polski pochodzenia palestyńskiego, którego zgodnie z polskim prawem dotyczącym prywatności można nazwać jedynie Samer A., ​​starał się w 2023 r. o zlecenie importu wenezuelskiej ropy przez pośredników, którym przyznano zaliczkę w wysokości 230 mln dolarów bez żadnych zabezpieczeń ani gwarancji.

Chociaż Stany Zjednoczone pod rządami ówczesnego prezydenta Joe Bidena tymczasowo zawiesiły sankcje na wenezuelską ropę, zezwalając na jej zakup takim firmom jak Orlen, wenezuelski państwowy koncern naftowy PDVSA pozostał w dużej mierze odcięty od światowego systemu finansowego.

FT szczegółowo opisał, w jaki sposób pośrednicy starali się wykorzystać kryptowalutę, aby ułatwić transakcję. Jednakże, choć tankowce wynajęte przez Orlen do odbioru ropy czekały (co wiązało się z dalszymi dużymi kosztami), obiecana ropa nie została dostarczona, a zaliczki Orlenu przepadły.

Sprawa jest obecnie przedmiotem śledztwa karnego w Polsce oraz toczącej się sprawy arbitrażowej z pośrednikiem w Dubaju, firmą Hannon International.

W przemówieniu przed wtorkowym posiedzeniem swojego gabinetu Tusk powiedział, że historia FT to „hańba na oczach całego świata”. Nazwał incydent naftowy w Wenezueli „największym skandalem lub jednym z największych skandalów w historii naszego kraju”.

Zwracając swój cel przeciwko opozycji, stwierdził, że sprawa dotyczy „wszystko, co ostatnio kojarzono z PiS”, w tym „brudne interesy” i kryptowaluty.

Było to odniesienie do trwającego śledztwa w sprawie rzekomych powiązań między upadłą firmą kryptograficzną Zondacrypto a osobami związanymi z opozycją.

Tusk zauważył również, że opozycyjny prezydent Karol Nawrocki zablokował niedawno rządowe projekty ustaw mające na celu lepszą regulację rynków kryptowalut i nałożenie podatku od nieoczekiwanych zysków na firmy paliwowe. „Być może mamy do czynienia z siecią brudnych i wysoce niebezpiecznych interesów” – powiedział premier.

We wtorek później na artykuł FT ustosunkowała się także Prokuratura Okręgowa w Warszawie, wydając oświadczenie, w którym przekazała aktualne informacje na temat śledztwa w sprawie wenezuelskiego porozumienia naftowego.

Zaznaczyli, że władze polskie w dalszym ciągu zabiegają o ekstradycję Samera A. ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które w ubiegłym roku odrzuciły wniosek Polski o jego ekstradycję.

Prokuratorzy poinformowali także dzisiaj, że w zeszłym miesiącu postawili akt oskarżenia trzem byłym dyrektorom wyższego szczebla Orlenu i OTS za niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzorowania majątku spółek, co spowodowało straty w wysokości 378 mln dolarów.

Sam Obajtek ustosunkował się do historii FT, pisząc w mediach społecznościowych, że gazeta „opisuje ważną część sprawy OTS”. Następnie zasugerował, że nowe kierownictwo OTS zbyt szybko rozwiązało wenezuelski kontrakt na ropę, twierdząc, że ropa w rzeczywistości mogła zostać dostarczona.

„Mam nadzieję, że ta sprawa zostanie całkowicie wyjaśniona, także przed polskim sądem!” napisał Obajtek. W kolejnym poście zasugerował, że Orlen i władze „próbują ponownie zatuszować aktualne problemy, takie jak najdroższe paliwo w historii”.

W odpowiedzi biuro prasowe Orlenu pod jednym z postów Obajtka napisało, że „pomogą (mu) z językiem angielskim”.

„Artykuł opowiada o tym, jak Twój zespół przekazał setki milionów dolarów firmie należącej do 25-latka z Dubaju. Ten zamienił je na kryptowaluty, które skopiował na dyski USB. A następnie rozdawał je w restauracjach osobom udającym handlarzy ropą naftową… W tej historii prawdziwe były tylko pieniądze Orlenu, które stracili.”

Obajtek szybko awansował pod rządami byłego rządu PiS, który rządził Polską od 2015 do 2023 roku. W ciągu trzech lat przeszedł drogę od burmistrza Pcimia, 11-tysięcznej gminy wiejskiej na południu Polski, do dyrektora generalnego Orlenu, największej polskiej firmy, w ciągu trzech lat.

Pod przywództwem Obajtka Orlen dynamicznie się rozwijał, pochłaniając inne państwowe koncerny energetyczne i wchodząc na nowe obszary działalności. Do 2023 roku znalazła się na liście 50 największych firm w Europie.

Obajtkowi zarzucono jednak także wykorzystywanie znacznych zasobów spółki do politycznego wsparcia PiS, m.in. poprzez zakup przez Orlen setek lokalnych mediów – z których wielu redaktorów zastąpiono postaciami przyjaznymi PiS – oraz obniżanie cen paliw przed wyborami w 2023 roku.

W ubiegłym roku na wniosek Polski Parlament Europejski pozbawił Obajtka immunitetu prawnego przed zarzutami o rzekome wykorzystywanie środków Orlenu do własnych, prywatnych interesów. Polska prokuratura ściga go także w związku z rzekomym naruszeniem polskiego prawa prasowego i fałszywym wykazaniem dochodów w zeznaniu podatkowym.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.