Poseł partii premiera Donalda Tuska, centrowej Koalicji Obywatelskiej (KO), został zatrzymany przez funkcjonariuszy antykorupcyjnych po tym, jak parlament zatwierdził wniosek Prokuratury Europejskiej o uchylenie jego immunitetu prawnego.
Po raz pierwszy w historii Prokuratura Europejska, pod którą rząd Tuska podpisał Polskę w jednej z pierwszych akcji po objęciu władzy w 2023 r., podjęła działania przeciwko siedzącemu polskiemu parlamentarzystowi.
Poseł Wojciech Król został doprowadzony do biura Prokuratury Europejskiej w Katowicach. Śledczy są usuwani z zarzutów dotyczących przestępstw korupcyjnych i przesłuchać.https://t.co/AknEyHwIHL
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) 18 września 2026 r
Poseł Wojciech Król jest oskarżony o handel wpływami w związku z finansowaną przez UE modernizacją infrastruktury tramwajowej w Metropolii Górnośląsko-Zagłębiowskiej, aglomeracji gmin na południu Polski, do której należą m.in. Katowice.
EPPO twierdzi, że znalazła dowody na istnienie „systemu korupcji”, który polegał na zawyżonych kosztach i fikcyjnych pracach nad projektem, na który przeznaczono 1,9 miliarda złotych (435 milionów euro) środków unijnych.
Dochodzenie wykazało, że w ramach tego systemu poseł do parlamentu – niewymieniony bezpośrednio przez EPPO, ale znany jako Król – „przyjął korzyści finansowe w zamian za zapewnienie korzystnych wyników dla kilku firm”.
Polski portal informacyjny Interia podaje, że Prokuratura Europejska podejrzewa Króla o przyjęcie łapówek na kwotę ponad 1,4 mln zł. Poseł publicznie zaprzeczył oskarżeniom.
Jedenaście innych osób zostało już oskarżonych w związku z rzekomym programem korupcyjnym, podaje nadawca TVN. Wśród nich jest kadra kierownicza wyższego szczebla miejskiego operatora tramwajowego.
W maju Prokuratura Europejska skierowała do polskiego parlamentu pierwszy wniosek o uchylenie immunitetu, jakim Król cieszy się jako poseł, i umieszczenie go w areszcie. Król był wówczas wiceszefem klubu KO w Sejmie, niższej izbie parlamentu, ale utracił to stanowisko i został całkowicie zawieszony w klubie.
Pod koniec lipca większość posłów w Sejmie zatwierdziła uchylenie immunitetu Króla przed ściganiem. Jednocześnie jednak odrzucili wniosek Prokuratury Europejskiej o zatrzymanie Króla, po tym jak parlamentarzyści koalicji rządzącej głosowali przeciw.
W tym samym tygodniu, w którym odbyło się głosowanie, EPPO wystosowała drugi wniosek, przedstawiając dodatkowe dowody i podejrzenia dotyczące rzekomego zaangażowania Króla w korupcję.
W czwartek w tym tygodniu Sejm niemal jednogłośnie poparł drugi wniosek, ponownie uchylając immunitet Króla przed dalszymi zarzutami, ale tym razem wyrażając zgodę na jego tymczasowe aresztowanie. Kilka godzin później funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) aresztowali Króla w Warszawie.
Po decyzji Sejmu, niezależnie od działania służbowego. Tak państwo działa prawa, w którym legitymacja poselska i barwy partyjne nie dają żadnego immunitetu od odpowiedzialności karnej. Nie ma świętych krów! https://t.co/7DpmV7q4RF
— Waldemar Żurek (@w_zurek) 17 września 2026
„Tak działa państwo prawne, w którym mandaty parlamentarne i barwy partyjne nie dają immunitetu od odpowiedzialności karnej” – napisał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. „Nie ma świętych krów”.
Polska prokurator delegowana do Prokuratury Europejskiej Agnieszka Marcińczyk powiedziała w tym tygodniu Sejmowi, że zatrzymanie Króla było konieczne, aby zapobiec potencjalnemu utrudnianiu prowadzonego przeciwko niemu postępowania.
Powiedziała także, że Król nie zastosował się do niektórych środków zapobiegawczych nałożonych na niego po wcześniejszym pozbawieniu immunitetu, w tym nie wpłacił wymaganej kaucji i nie stawił się na komisariacie w ramach nakazu nadzoru – podaje portal Wirtualna Polska.
Doświadczenie ws. Wniosek o uchylenie immunitetu
Uprzejmie informuję, że zapał do mojego aresztowania zakończonego w grudniu. Do tego czasu będą składane dalsze wnioski o uchylenie immunitetu oraz podlegające zatrzymaniu i aresztowaniu.
Przypomnę, że pierwszy wniosek o…
— Wojciech Król (@wojciech_krol) 11 września 2026
Prokuratura Europejska została powołana w 2021 r. w celu prowadzenia dochodzeń i ścigania przestępstw przeciwko interesom finansowym UE. Jednak pod rządami byłego narodowokonserwatywnego, eurosceptycznego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) Polska początkowo nie przystąpiła do tego organu.
Po tym, jak w grudniu 2023 r. bardziej liberalna, prounijna koalicja Tuska zastąpiła PiS, jednym z jej pierwszych działań było rozpoczęcie procesu przystąpienia do EPPO, który zakończył się w marcu 2024 r.