Chcąc poprawić ich dobrostan i bezpieczeństwo, Polska zakazała dzieciom korzystania ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych i przedszkolach.
Nowe przepisy, które w czwartek podpisał prezydent Karol Nawrocki, zaczną obowiązywać wraz z rozpoczęciem roku szkolnego 1 września, ale szkoły będą miały czas na dostosowanie się do końca 2026 roku.
Prezydent nowoczesności, który zakazuje korzystania z telefonu komórkowego w szkołach i szkołach. (PAP)#PAPIInformacje pic.twitter.com/CK7YFU7sru
— Polska Agencja Prasowa/Polska Agencja Prasowa (PAP) (@PAPinformacje) 30 lipca 2026
Nowe zasady pozwolą uczniom szkół podstawowych i przedszkoli na korzystanie ze smartfonów i innych urządzeń elektronicznych umożliwiających komunikację lub nagrywanie dźwięku i obrazu przez cały dzień szkolny, łącznie z przerwami i lekcjami odbywającymi się poza terenem szkoły.
Szkoły będą mogły, ale nie będą musiały, tworzyć wyznaczonych miejsc, w których urządzenia uczniów będą mogły być przechowywane w bezpieczny sposób i z poszanowaniem ich prywatności.
Prawo dopuszcza jednak pewne wyjątki. Jeżeli uczniowie potrzebują urządzenia ze względu na chorobę, niepełnosprawność lub inne specjalne potrzeby, dyrektorzy szkół mogą zezwolić na jego użycie. Telefonów można używać także w sytuacjach awaryjnych, gdy istnieje bezpośrednie zagrożenie życia, zdrowia lub mienia.
Ponadto uczniowie będą mogli korzystać z telefonów komórkowych, jeśli nauczyciel uzna je za niezbędne do celów edukacyjnych i wyrazi na to zgodę.
Prawo pozwala także szkołom średnim na wprowadzenie zakazu korzystania ze smartfonów, jeśli tak zdecydują, ale nie czyni tego obowiązkowym, przy czym szkoły te zachowują autonomię w ustalaniu własnych zasad w swoich statutach.
Projekt ustawy zakazującej używania telefonów w szkołach podstawowych został po raz pierwszy zatwierdzony przez rząd w czerwcu. Następnie trafiła do Sejmu, niższej i potężniejszej izby polskiego parlamentu, która wprowadziła poprawki, obejmujące m.in. rozszerzenie obostrzeń na przedszkola.
Następnie Sejm zatwierdził projekt ustawy w rzadkim, niemal jednomyślnym głosowaniu, przy czym tylko część parlamentarzystów ze skrajnie prawicowej Konfederacji (Konfederacja) głosowała przeciw.
Następnie Senat przyjął ustawę bez poprawekwysyłając je do Nawrockiego, który mógł to zrobić podpisał ją, zawetował lub wysłał do polskiego Trybunału Konstytucyjnego do rozpatrzenia.
Polski rząd zatwierdził zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach podstawowych oraz zaostrzone wymogi dotyczące weryfikacji wieku w przypadku materiałów pornograficznych w Internecie.
Obydwa środki nadal wymagają zgody parlamentu i prezydenta, zanim staną się prawem https://t.co/y4Ycf46FQD
Prezydent ostatecznie zdecydował się podpisać ustawę, a jego biuro zauważyło, że środki te mają na celu „stworzenie bezpieczniejszych warunków nauki” i wspieranie „zdrowego i odpowiedzialnego” korzystania z technologii cyfrowych przez uczniów.
Minister edukacji Barbara Nowacka powiedziała w zeszłym miesiącu, że ustawa „poprawi władzę, autonomię i sprawczość nauczycieli, a także porządek i dobrostan cyfrowy w szkołach”.
Dodała, że chociaż wiele szkół wprowadziło już takie zakazy, nauczyciele poprosili o wsparcie prawne, aby pomóc w ich egzekwowaniu.
Więcej informacji na temat tych środków można znaleźć w naszym wcześniejszym raporcie z chwili, gdy ustawa została zatwierdzona niemal jednomyślnie przez parlament, przy głosowaniu przeciw niej tylko skrajnej prawicy https://t.co/9Mx0SfkE5V
Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w kwietniu przez państwowy instytut badawczy CBOS na zlecenie Polskiej Agencji Prasowej (PAP), 85% Polaków popiera zakaz używania smartfonów w szkołach podstawowych.
Polska w ostatnim czasie wzmaga wysiłki na rzecz ochrony młodych ludzi przed różnymi zagrożeniami cyfrowymi. Temat ten był rzadko spotykanym obszarem konsensusu pomiędzy rządem a Nawrockim, który zawetował rekordową liczbę ustaw.
Na początku tego miesiąca Nawrocki podpisał ustawę zakazującą treści w Internecie przedstawiających działania niezgodne z prawem lub inne formy obraźliwego i poniżającego zachowania – zwanego po polsku „patostreamingiem”.
Kolejnym środkiem zatwierdzonym przez rząd, który jest obecnie rozważany przez parlament, jest wprowadzenie bardziej rygorystycznych wymogów dotyczących weryfikacji wieku w przypadku dostępu do pornografii internetowej. W styczniu ministerstwo cyfryzacji ogłosiło także, że ma nadzieję wprowadzić rozwiązania blokujące dzieciom dostęp do mediów społecznościowych.
Polska ma nadzieję, że w tym roku wprowadzi rozwiązania uniemożliwiające dzieciom dostęp do mediów społecznościowych – twierdzi Ministerstwo Cyfryzacji.
Pracuje nad narzędziami, które wymagałyby od platform weryfikacji wieku użytkowników https://t.co/G7qeEl2q9x