16 C
Olsztyn
wtorek, 28 czerwca, 2022
- Reklama -spot_img

Władze Olsztyna wskazały kolejne drzewa do wycięcia. To pomniki przyrody

Musisz przeczytać

Chodzi o dwa klony przy Galerii Warmińskiej w Olsztynie, które są pomnikami przyrody. Urzędnicy uzasadniają, że drzewa obumierają i są niebezpieczne dla ludzi. Radni zajmą się tą sprawą na najbliższej sesji.

Dwa klony pospolite przy Galerii Warmińskiej są częścią alei klonowo-dębowo-lipowej. Są także objęte ochroną pomnikową na podstawie zarządzenia wojewody olsztyńskiego z 8 marca 1989 roku.

Kolejne drzewa w Olsztynie do usunięcia

Ale już niedługo dwa klony mogą zostać usunięte z przestrzeni miejskiej. Władze Olsztyna przygotowały projekt uchwały ws. “pozbawienia statusu pomnika przyrody”.

W uzasadnieniu czytamy:

Pozbawienie statusu pomnika przyrody następuje w tym przypadku z powodu utraty wartości przyrodniczych i krajobrazowych ze względu na które ustanowiono formę ochrony drzew. (…) Przy podjęciu tej decyzji, oprócz dokonania oględzin drzew, posiłkowano się dokumentami eksperckimi opisującymi ich stan zachowania. Klony obumierają i nie rokują szans na dalsze bezpieczne funkcjonowanie, stanowią zagrożenie bezpieczeństwa ludzi. Nie jest możliwe utrzymywanie w/w drzew pomnikowych do ich naturalnego całkowitego obumarcia i rozkładu ze względu na lokalizację w terenie zurbanizowanym. Stąd istnieje konieczność zdjęcia statusu ochrony pomnikowej, co umożliwi zarządcy terenu (Zarządowi Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie) wystąpienie we właściwym czasie z wnioskiem do Marszałka Województwa Warmińsko-Mazurskiego o zezwolenie na ich usunięcie.

Obwód pnia jednego z drzew ma 290 cm, drugiego – 263 cm. O wiek tych drzew i o to, czy posadzone zostaną nasadzenia kompensacyjne, jeśli radni przyjmą uchwałę, zapytaliśmy ZDZiT.

– Nie mam wiedzy na temat dokładnego wieku wspomnianych drzew. Naturalnie, w zmian posadzimy nową roślinę, ale w tej kwestii nie została jeszcze podjęta decyzja – odpowiedział Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT-u.

Mało szczegółów

Napisaliśmy więc do Urzędu Miasta. Dopytaliśmy też o to, kim są eksperci, o których czytamy w uzasadnieniu, poprosiliśmy też o przesłanie treści tych opinii. Na odpowiedź czekamy.

Po ostatniej masowej wycince drzew pod budowę drugiej linii tramwajowej sprawą dwóch drzew przy Galerii Warmińskiej zainteresowali się także społecznicy z Zielonego Olsztyna. W oświadczeniu, przesłanym naszej redakcji, napisali:

W pełni rozumiemy, że zieleń podlega naturalnym procesom i wymaga zabiegów pielęgnacyjnych. Są jednak elementy miejskiej zieleni, które z istotnych powodów zostały objęte szczególną opieką, nadano im najwyższy status ochrony i dumne miano pomnika przyrody. Te miejsca, okazy i krajobrazy (bo pomniki przyrody mają różną formę) powinny być dumą wszystkich mieszkańców. Są to bowiem dowody na to, jak wspaniała jest natura, jeśli tylko człowiek da jej miejsce i czas do popisu. Dlatego z żalem odnosimy się do wniosku Wydziału Środowiska Urzędu Miasta o odebranie dwóm kolejnym drzewom statusu pomnika przyrody (poprzednie takie działanie w Olsztynie przeprowadzono w 2019 roku). Oburzający jest fakt braku pełnego uzasadnienia w postaci publicznie dostępnej ekspertyzy dendrologicznej, o której urzędnicy wspominają, ale jej nie pokazują. Ostateczny głos należy do radnych i mamy nadzieję, że będą należycie uważni i wrażliwi na wartość, jaką wciąż przedstawia ta zabytkowa aleja.
“Powinniśmy mieć cały ogląd sytuacji”

W czwartek w południe rozpoczęło się natomiast posiedzenie ratuszowej komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska, na której radni również zajmą się tą sprawą.

– Opinia ekspertów na pewno została przygotowana, bo o tym mówi uzasadnienie do projektu uchwały. Nie mamy (radni – red.) jednak jej treści i o to m.in. będę się ubiegał podczas posiedzenia komisji – mówił nam przed południem radny Mirosław Arczak.

I dodał: – Powinniśmy mieć cały ogląd sytuacji, tymczasem w uzasadnieniu pojawia się standardowa formułka o “zagrożeniu bezpieczeństwa”. W tej konkretnej sytuacji chodzi o drzewa, które tworzą szpaler zabytkowej alei, a nie są stojącymi samotnie drzewami. Jest to więc niewątpliwy walor krajobrazowy, a nie tylko przyrodniczy.

Do tematu wrócimy.

Więcej artykułów

3 KOMENTARZE

3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
J23
1 rok temu

To nie drzewa, tylko dwa stojące (jeszcze!) popękane i pogniłe trupy. Nie cackać się i wycinać – lubię bardzo zieleń i przyrodę, ale te straszydła żadnej przyrodniczej wartości już nie mają. Zabierają tylko miejsce pod nowe drzewka jakie można by tak posadzić. Sugeruję czerwone buki!

1 rok temu

Gdyby nie budowa świątyni piniądza gallery to by rosły w zdrowiu dalej, a tak z każdym rokiem coraz gorzej…

Natalia
1 rok temu

Masowe wyrzynanie drzew to jakaś apokalipsa. To co że będą posadzone nowe. Kiedy one urosną ? Na to potrzeba wielu lat. Można by nowe sadzić obok starych i jak młode podrosną, wtedy stare chore wyciąć.

- Reklama -AC Beauty | Gabinet kosmetyczny Olsztyn | Kriolipoliza

Ostatnie artykuły