Stany Zjednoczone chcą, aby Polska „jak najszybciej” przystąpiła do G20 i zamierzają poruszyć tę kwestię z innymi członkami forum międzynarodowego na jej zbliżającym się szczycie w grudniu w Miami – poinformował PAP Departament Stanu USA.
Po tym, jak w maju zatwierdziły członkostwo Polski w G20, Stany Zjednoczone obecnie mówią, że zamierzają „kontynuować w tym roku dyskusje z członkami G20 na temat możliwie najszybszego uczynienia Polski pełnoprawnym członkiem”.
„Długoterminowy i stały wzrost gospodarczy Polski w połączeniu z rosnącą pozycją lidera na arenie międzynarodowej czyni z niej idealnego uczestnika” – powiedział PAP Departament Stanu.
Stany Zjednoczone urzędowe zadeklarowały, że będą działać o stałe członkostwo Polski w G20 https://t.co/lnZ583HIus
— Fakty RMF FM (@RMF24pl) 11 października 2026
G20, główne forum międzyrządowe skupiające 19 głównych krajów wraz z Unią Europejską i Unią Afrykańską, ma się spotkać w dniach 14–15 grudnia w ośrodku golfowym należącym do prezydenta Donalda Trumpa w Miami. Polska uczestniczy w tym roku także jako gość Stanów Zjednoczonych.
PAP podaje, że USA zaproponowały, aby jeden z punktów przyjętej przez przywódców na zakończenie szczytu deklaracji końcowej odnosił się do stałego członkostwa Polski. Wymagałoby to jednak zgody wszystkich obecnych członków, w tym Rosji.
Sprawa prawdopodobnie będzie omawiana na przedszczytowym internetowym spotkaniu tzw. „szerpów” negocjujących tekst deklaracji – podaje PAP.
Po wizycie w Waszyngtonie na początku tego miesiąca Marcin Przydacz, szef biura polityki międzynarodowej prezydenta Karola Nawrockiego, powiedział, że przyłączenie się na stałe do G20 to „Plan A”, przyznał jednak, że uzyskanie konsensusu istniejących państw członkowskich utrudnia ten wariant.
Dodał, że Nawrocki przed szczytem uda się do Londynu, aby omówić możliwość kontynuowania statusu gościa Polski w przyszłym roku, kiedy Wielka Brytania będzie gospodarzem G20. Minister finansów Andrzej Domański powiedział w zeszłym tygodniu na spotkaniu ministrów handlu G20, że Polska ma duże szanse na zaproszenie w przyszłym roku.
Przydacz potwierdził, że Nawrocki planuje także odwiedzić członków G20, Arabię Saudyjską i Argentynę, aby pozyskać poparcie dla starań Polski o członkostwo.
Trzecią opcją byłoby, aby Polska stała się „stałym gościem”, co jest statusem zwykle zarezerwowanym dla takich organizacji jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Grupa Banku Światowego, ale posiadanym także przez Hiszpanię.
Stany Zjednoczone wyraziły „zdecydowane poparcie dla przystąpienia Polski do G20 w charakterze stałego członka” po rozmowach w Warszawie, po których podkreśliły także „silne i rosnące” stosunki polsko-amerykańskie https://t.co/qTpCACnMfu
Polska od dawna lobbowała za członkostwem w tej grupie. W 2010 roku ówczesny prezydent Lech Kaczyński powiedział: „miejsce mojego kraju jest wśród członków G20”. W 2022 roku, po zakrojonej na szeroką skalę rosyjskiej inwazji na Ukrainę, polski rząd argumentował, że jego kraj powinien zastąpić Rosję.
W grudniu ubiegłego roku Stany Zjednoczone zaprosiły Polskę do udziału w tegorocznym szczycie. Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że Polska „zajmuje należne mu miejsce” na forum.
Polska argumentowała, że jej członkostwo uzasadnione jest faktem, że jej gospodarka jest o krok od zajęcia 20. miejsca na świecie.
Choć o członkostwie w G20 nie decyduje się wyłącznie na tej podstawie, do G20 należy większość z 20 największych gospodarek świata (tylko Szwajcaria i Holandia mają większe gospodarki niż Polska, ale nie są członkami G20).
Polskiemu prezydentowi @NawrockiKn „nie podoba się” fakt, że Donald Trump zaprosił Władimira Putina na szczyt G20 w Miami, mówi jego główny doradca ds. polityki zagranicznej.
Jednak Nawrocki nadal planuje wziąć udział w wydarzeniu, na które Polska jest zaproszona jako gość https://t.co/JojsFB4NX6
We wrześniu Stany Zjednoczone wywołały krytykę ze strony europejskich przywódców, w tym polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, gdy ogłosiły, że prezydent Rosji Władimir Putin zostanie zaproszony na szczyt w Miami.
Następnie Przydacz potwierdził, że choć Nawrockiemu, bliskiemu sojusznikowi Trumpa, „nie podoba się” zaproszenie Putina, polski prezydent w dalszym ciągu planuje udział w szczycie.
Sikorski powiedział także, że weźmie udział w październikowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych G20 w Atlancie, nawet jeśli będzie tam przedstawiciel Rosji, i zgodził się, że Polska nie powinna bojkotować grudniowego szczytu.