Zdecydowana większość parlamentarzystów w Sejmie, izbie niższej polskiego parlamentu, głosowała za projektem ustawy wprowadzającym nowe, ostre środki antyalkoholowe, w tym zakaz wszelkich form reklamy i sprzedaży w sklepach w godzinach nocnych.
Ustawa musi jeszcze przejść przez Senat wyższej izby, a następnie będzie wymagać podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Biorąc jednak pod uwagę poziom poparcia – tylko dwie małe grupy skrajnie prawicowe głosowały przeciwko ustawie – wydaje się prawdopodobne, że środki zostaną zatwierdzone.
#PILNE | Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakazującą reklamy alkoholu i podnoszącą opłatę za sprzedaż alkoholu. https://t.co/OawNUdtqM6
— tvn24 (@tvn24) 8 października 2026 r
Nowe ograniczenia zostały pierwotnie zaproponowane w odrębnych ustawach złożonych przez dwóch młodszych członków koalicji rządzącej w Polsce, Lewicę (Lewica) i centrową Polska 2050 (Polska 2050), które połączono w jeden pakiet.
Środki obejmują zakaz sprzedaży alkoholu do spożycia poza lokalem w godzinach od 22:00 do 6:00, przy czym władze lokalne mogą, jeśli chcą, wydłużyć te godziny do 21:00 do 9:00. Bary, kluby i restauracje nadal będą mogły sprzedawać alkohol do spożycia na miejscu, tak jak obecnie.
Prawie 200 polskich gmin, w tym duże miasta, takie jak Warszawa i Kraków, wprowadziło już własne, lokalne zakazy nocnej sprzedaży alkoholu. W Krakowie liczba nocnych interwencji policji spadła o prawie połowę w ciągu pierwszych sześciu miesięcy obowiązywania środków, podczas gdy inne miasta zgłaszały podobną poprawę.
W nowo przyjętym projekcie ustawy zawarto także całkowity zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych. Łamiącym zakaz grozi kara do 1 miliona złotych (228 400 euro).
Na opakowaniach napojów alkoholowych wymagane będzie umieszczanie ostrzeżeń o ich szkodliwym wpływie na kobiety w ciąży i osoby niepełnoletnie. Ustawodawstwo zaostrza również wymogi wobec pracowników sklepów dotyczące sprawdzania wieku kupujących, jeśli podejrzewają, że mogą być nieletni.
Koszt zezwoleń na sprzedaż alkoholu wzrośnie z 525 zł do 1050 zł za napoje o zawartości alkoholu do 18% i z 2100 do 4200 zł za napoje mocniejsze.
Warszawa ogłosiła zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach.
Nowe rozwiązanie wejdzie w życie 1 czerwca 2026 r. i będzie obowiązywać w godzinach od 22:00 do 6:00 na terenie całego miasta https://t.co/A7xVvJMpvU
W głosowaniu, które odbyło się w czwartkowy wieczór, projekt ustawy zyskał poparcie 400 z 433 parlamentarzystów obecnych w Sejmie, potężniejszej izbie niższej parlamentu. Jedynymi ugrupowaniami, które nie głosowały za przyjęciem ustawy, były skrajnie prawicowa Konfederacja (Konfederacja) i Konfederacja Korony Polskiej (KKP).
Ustawodawstwo trafia teraz do Senatu wyższej izby, który może proponować poprawki, ale jedynie opóźniać, a nie blokować przyjęcie ustawy. Po ostatecznej akceptacji przez parlament trafi ona na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który będzie mógł ją podpisać, zawetować lub skierować do oceny Trybunału Konstytucyjnego.
Związany z prawicową opozycją Nawrocki zawetował rekordową liczbę ustaw. Jednak biorąc pod uwagę poziom poparcia ustawy alkoholowej w Sejmie, w tym ze strony największych ugrupowań opozycyjnych, PiS i Rozwoju Plus (Rozwój Plus), wydaje się prawdopodobne, że ją podpisze.
Nowe dane pokazują, że Polacy jedzą więcej mięsa, ale piją mniej alkoholu, co stanowi kontynuację długoterminowego trendu.
Przeciętny mieszkaniec Polski zjadał w ubiegłym roku 82 kg mięsa, co oznacza wzrost o 7,5% w porównaniu z 2024 r. i 22,7% od 2005 r.
Wypili także 82 litry piwa, co oznacza spadek o 18,7% od 2018 r. https://t.co/FxFMupWLRv
W czerwcu sondaż IBRiS dla Rzeczpospolita Daily stwierdziło, że 55% Polaków popiera jakąś formę zakazu nocnej sprzedaży alkoholu, podczas gdy 43% jest przeciwnych. Ankieta przeprowadzona przez IBP dla Super Ekspres opublikowane dzisiaj wykazały jeszcze większe poparcie – 67% było za zakazem, a tylko 26% było przeciw.
Z najnowszych danych Państwowego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że spożycie alkoholu wśród Polaków w ostatnim czasie nadal spada.
W 2025 roku przeciętny Polak wypił 81,7 litra piwa, czyli o 4,9% mniej niż rok wcześniej i o 18,7% w stosunku do maksymalnego poziomu 100,5 litra na osobę w 2018 roku. Podobnie spożycie napojów spirytusowych i likierów spadło w 2025 roku o 5,9% rok do roku do 3,2 litra na osobę. Oznaczało to spadek o 13,5% w porównaniu z maksymalnym poziomem 3,7 litra w 2019 r.
Jednak spożycie alkoholu jest nadal wyższe niż dwie dekady temu – w 2025 roku przeciętny Polak wypił o 28% więcej mocnych alkoholi i o 1,2% więcej piwa niż w 2005 roku.