Polska prokuratura stara się o umorzenie sprawy przeciwko mężczyznom z Azji Południowej, którzy zabili kozę w barze z kebabem

2026-10-09

Polscy prokuratorzy zwrócili się do sądu o umorzenie sprawy przeciwko trzem mężczyznom z Azji Południowej, którzy zostali przyłapani na nielegalnym zabijaniu kozy na tyłach baru z kebabami.

Mówią, że mężczyźni nie zdawali sobie sprawy, że łamią prawo, że w ich ojczystych krajach takie praktyki są normalne, a mięso przeznaczone było na własne potrzeby. Prokuratorzy uważają zatem, że przestępstwo miało niewielką szkodliwość społeczną i nie było warte czasu sądu.

Sprawa dotyczy dwóch obywateli Bangladeszu i jednego Hindusa, wszyscy legalnie zamieszkują w Polsce. Incydent wyszedł na światło dzienne w grudniu 2025 r., po tym, jak świadkowie zeznali, że widzieli trójkę prowadzącą kozę przez centrum Wałbrzycha, a następnie zaprowadzającą ją na tył baru z kebabem.

Po zabiciu zwierzęcia mężczyźni zaczęli rozbijać je na mięso, które nadal porcjowali, gdy przybyła policja. Funkcjonariuszom powiedzieli, że mięso było przeznaczone na własne potrzeby. Bar z kebabem był wówczas zamknięty z powodu remontu.

Mężczyźni mówili też, że w ich ojczystych krajach taki ubój jest zwyczajem i nie zdawali sobie sprawy, że poza nielicznymi wyjątkami zwierzęta w Polsce mogą być ubijane wyłącznie w autoryzowanych rzeźniach – podaje nadawca RMF.

Rzecznik prokuratury Mariusz Pindera powiedział portalowi Wirtualna Polska, że ​​nieznajomość polskiego prawa przez mężczyzn „nie zwalnia ich z obowiązku stosowania się do przepisów”.

Jednak „szkodliwość tego czynu jest stosunkowo niewielka, choć wiem, że to, co ci ludzie zrobili, szokuje wiele osób” – kontynuował. „Musimy być realistami, jeśli chodzi o to, że postępowanie sądowe będzie trochę trwało, blokując w ten sposób akta innych spraw. Rozprawa wiąże się także z kosztami dla państwa.”

Prokuratorzy zwrócili się zatem do sądu o tzw. warunkowe umorzenie sprawy, co jest bardzo powszechną procedurą w polskim prawie. W zeszłym roku prokuratorzy złożyli prawie 25 000 takich wniosków, powołując się na niską szkodliwość społeczną popełnionych przestępstw – podaje Wirtualna Polska.

Sąd musi teraz podjąć decyzję, czy przyjąć, czy odrzucić wniosek prokuratury. W tym drugim przypadku prokuratorzy byliby zobowiązani do skierowania aktu oskarżenia przeciwko podejrzanym i starania się o skazanie. Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy w sprawie wniosku.

Nie wszystkie przypadki nielegalnego uboju zwierząt były traktowane jako powodujące niewielką szkodliwość społeczną. W zeszłym miesiącu sąd w Limanowej skazał trzech mężczyzn za dokonywanie nielegalnego uboju rytualnego halal i sprzedaż niezatwierdzonego mięsa.

Główny podejrzany, Polak, został uznany za winnego nadzorowania operacji, a dwóch obywateli Azerbejdżanu zostało skazanych za pomoc w dystrybucji nielegalnego mięsa. Od wyroków można się jeszcze odwołać.

Mimo stosunkowo niewielkiej populacji muzułmańskiej i żydowskiej, Polska jest jednym z największych w Europie producentów i eksporterów mięsa koszernego i halal.

Jednak w ostatnich latach sam kraj doświadcza rosnącego poziomu migracji. Większość nowo przybyłych pochodzi z sąsiedniej Ukrainy i Białorusi, ale rośnie też liczba osób spoza Europy.

Według najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), Hindusi stanowią obecnie trzecią co do wielkości grupę imigrantów w Polsce, liczącą około 25 500 osób. Wśród pierwszych zezwoleń na pobyt wydanych przez Polskę w ubiegłym roku czwartym i piątym co do wielkości odbiorcami byli Hindusi (9 230) i Turcy (7 533).

Obecny rząd Polski oskarżył niektóre grupy imigrantów o wzrost przestępczości i zintensyfikował deportacje osób, w przypadku których uznano, że złamały prawo. Dane pokazują jednak, że ogółem imigranci popełniają przestępstwa rzadziej niż sami Polacy.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.