Komisja Europejska wydała umowę pożyczki dla Polski na pożyczenie 43,7 mld euro (185,5 mld zł) na wydatki obronne w ramach unijnego programu SAFE.
Polska jest największym odbiorcą funduszu, a przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłaszając w czwartek zawarcie porozumienia, określiła ten kraj jako „istotny filar europejskiej architektury bezpieczeństwa”.
Polska jest zasadniczym filarem europejskiej architektury bezpieczeństwa – mówiłem @donaldtusk.
Pomagacie chronić naszą wschodnią flankę.
Dlatego Polska jest największym beneficjentem SAFE.
Dzisiaj podpisaliśmy umowę pożyczki, która uwolni 43 miliardy euro na projekty obronne, dzięki którym nasze… pic.twitter.com/ahZ2j63KyM
— Ursula von der Leyen (@vonderleyen) 23 kwietnia 2026 r
Wątpliwości co do realizacji programu w Polsce pojawiły się po tym, jak w zeszłym miesiącu opozycyjny prezydent Karol Nawrocki zawetował rządowy projekt ustawy mający ułatwić otrzymywanie środków.
Rząd upiera się, że może pozyskać i wypłacić środki nawet bez zablokowania przez Nawrockiego specyficznego mechanizmu. W piątek po rozmowach z von der Leyen premier Donald Tusk powiedział, że zarówno Polska, jak i UE w dalszym ciągu chcą, aby Warszawa otrzymała pełną kwotę.
„Polska jest traktowana jako absolutnie najważniejszy element (SAFE)” – powiedział Tusk, cytowany przez Polską Agencję Prasową (PAP). „Wszyscy będą z nami współpracować, aby efektywnie i szybko wydać wszystkie środki, którymi dysponujemy.”
Ogłoszony w zeszłym roku program SAFE zapewnia pożyczki na preferencyjne warunki o wartości około 150 miliardów euro na wydatki obronne. O fundusze złożyło się dziewiętnaście z 27 państw członkowskich UE.
Początkowo istniała nadzieja, że umowy kredytowe zostaną podpisane w marcu. Następnie przesunięto tę decyzję na kwiecień. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że stanie się to w maju. Same środki muszą zostać wydane do 2030 roku.
W czwartek rzecznik Komisji Europejskiej Thomas Regnier poinformował, że Bruksela przesłała teksty porozumień 18 państwom członkowskim, których plany wydatków zostały zatwierdzone. Węgry, które są obecnie w trakcie zmiany rządu, to jedyny kraj, który wciąż oczekuje na zatwierdzenie.
„Kiedy każde państwo członkowskie zakończy swoją krajową procedurę, Komisja niezwłocznie przystąpi do podpisywania umów kredytowych” – powiedział Regnier, cytowany przez PAP.
Finalny tekst umowy SAFE pojawił się dziś w wersji europejskiej, w tym do Warszawy.
Do wniosków wielotygodniowych negocjacji pomiędzy krajami a Komisją. Dla zasady przypominam – warunki gwarancji i umowa jest taka sama dla wszystkich krajów UE.…
— Magdalena Sobkowiak (@magdasobkowiak) 23 kwietnia 2026 r
Tymczasem von der Leyen udostępniła w mediach społecznościowych zdjęcie ze spotkania z Tuskiem i poinformowała, że została wydana umowa pożyczkowa dla Polski. Był to jedyny kraj spośród 18, o których wspomniała.
„Polska jest istotnym filarem europejskiej architektury bezpieczeństwa” – napisała. „Pomagacie chronić naszą wschodnią flankę. Dlatego Polska jest największym beneficjentem SAFE.”
SAFE uwikłała się jednak w wewnętrzne spory polityczne w Polsce, a prawicowa opozycja ostrzegła, że na dziesięciolecia obciąży Polskę długiem na niepewnych warunkach i da UE większą możliwość ingerencji w politykę obronną państwa.
Rząd twierdzi, że pożyczki – stanowiące równowartość niemal całego rocznego budżetu obronnego – znacząco zwiększą bezpieczeństwo. Mówi także, że prawie 90% pieniędzy zostanie wydane wewnętrznie, co zapewni znaczący impuls dla przemysłu obronnego.
Wydatki Polski na obronność, wynoszące 4,5% PKB, są najwyższe w @NATO w tym roku potwierdzają nowe dane sojuszu.
Ponadto Warszawa przeznacza 54,4% swojego budżetu obronnego na sprzęt, co jest jednocześnie największą liczbą w NATO https://t.co/mDbnsoABQB
W lutym większość rządu w parlamencie przyjęła ustawę ustanawiającą specjalny mechanizm przyjmowania i wydatkowania przez Narodowy Bank Rozwoju (BGK) środków SAFE. Jednak Nawrocki, który regularnie ścierał się z rządem, zawetował ustawę.
Zamiast tego Nawrocki zaproponował „suwerenną” alternatywę dla SAFE, która polegałaby na wykorzystaniu środków generowanych przez bank centralny. Jednak rząd, a także wielu ekspertów, odrzuciło ten pomysł jako nierealny
Rząd nalegał, aby środki nadal mogły zostać otrzymane, i natychmiast uruchomił „plan B”, w ramach którego prawdopodobnie zostaną wypłacone środki za pośrednictwem istniejącego instrumentu – Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Rząd przestrzegł jednak, że bez zawetowanej ustawy proces będzie bardziej skomplikowany, a także że może zaistnieć konieczność przesunięcia części środków przeznaczonych wcześniej na wydatki na bezpieczeństwo pozamilitarne.
Polski rząd uruchomił „plan B”, mający na celu uzyskanie 44 miliardów euro pożyczek na wydatki obronne z unijnego programu SAFE po tym, jak wczoraj prezydent Nawrocki z ramienia opozycji zawetował ustawę mającą na celu ułatwienie finansowania https://t.co/NLVjLRift5
Przemawiając w piątek w Brukseli Tusk powiedział, że Warszawa współpracuje z Komisją Europejską nad ustaleniem niezawodnego mechanizmu otrzymywania środków.
„Nie ma mowy o pośpiechu. Chcę, żeby nasza decyzja była traktowana jako bezpieczna z punktu widzenia procedur europejskich” – powiedział. „Wymaga to, powiedziałbym, nieco bardziej elastycznego podejścia i nasi partnerzy w Komisji to rozumieją”.
Gdy Polska podpisze umowę z Komisją, od razu uzyska dostęp do 15% zaliczki od SAFE, która wynosi około 6,5 miliarda euro. Kolejną transzę – w bliżej nieokreślonej wysokości – ma otrzymać jesienią.
Premier Tusk na szczycie UE: KE chce, by Polska wydała maksimum pieniędzy z SAFE#PAPinformacjehttps://t.co/Dosz1Jbn7O
— Polska Agencja Prasowa/Polska Agencja Prasowa (PAP) (@PAPinformacje) 24 kwietnia 2026 r