Polski rząd zwrócił się formalnie do Stanów Zjednoczonych o utworzenie nowej stałej bazy wojskowej w Polsce. Oświadczenie następuje wkrótce po tym, jak prezydent Donald Trump obiecał wysłać do kraju 5000 dodatkowych żołnierzy amerykańskich.
„Przekazałem Sekretarzowi Obrony USA Pete’owi Hegsethowi oficjalną propozycję utworzenia nowej, stałej bazy wojskowej USA w Polsce” – napisał w środowe popołudnie w mediach społecznościowych polski minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz.
„Zaangażowanie USA w bezpieczeństwo Polski nie maleje – wręcz przeciwnie, może być jeszcze większe!” dodał. „Bezpieczna Polska to silna armia, silne społeczeństwo, ale także silne sojusze”.
Zaangażowanie USA w bezpieczeństwo Polski nie maleje – mogą być jeszcze większe!
Przekazany przez sekretarza ochrony USA @PeteHegseth oficjalna następczyni, która zawiera bazę wojskową w Polsce.
Bezpieczna Polska to silna armia, silna a…
— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) 3 czerwca 2026
W przemówieniu na kolejnej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz zauważył, że „ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale jesteśmy na dobrej drodze” – podaje serwis informacyjny Onet.
„Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby zwiększyć obecność wojsk amerykańskich i stworzyć jak najlepsze warunki dla naszego amerykańskiego partnera” – dodał. „Strona amerykańska oczekuje szczegółów i zaangażowania… i obecnie nad tym pracujemy”.
Obecnie w Polsce przebywa około 10 000 żołnierzy amerykańskich (chociaż dokładna liczba różni się w zależności od rozmieszczenia rotacyjnego), a Kosiniak-Kamysz zauważył, że Polska wydaje obecnie około 15 000 dolarów rocznie na każdego z nich. Ale „to nie jest koszt, to inwestycja” – podkreślił.
Stany Zjednoczone od dawna są najważniejszym partnerem Polski w zakresie bezpieczeństwa. W 2023 roku utworzyła swój pierwszy garnizon wojskowy w Polsce. W następnym roku otworzył nową bazę obrony przeciwrakietowej w kraju.
Jednakże ostatnio pojawiła się niepewność co do wielkości i charakteru przyszłej obecności wojskowej USA w Polsce.
Kiedy na początku maja Trump nakazał wycofanie 5 tys. personelu amerykańskiego z Niemiec, Polska wyraziła otwartość na ich przyjęcie.
Jednak pod koniec miesiąca doszło do zamieszania, gdy w ostatniej chwili wstrzymano planowane rotacyjne rozmieszczenie około 4000 żołnierzy amerykańskich do Polski.
Po doniesieniach amerykańskich mediów, jakoby USA w ostatniej chwili odwołały rozmieszczenie tysięcy żołnierzy do Polski, polski rząd zaprzeczył, jakoby sytuacja dotyczy samej Polski, twierdząc, że ma ona związek z innymi częściami Europy https://t.co/kh3AMdWHCw
Następnie Departament Obrony USA potwierdził, że zamierza utrzymać „silną obecność wojskową w Polsce”, którą nazwał „wzorowym sojusznikiem”, z którego przykładu powinny brać przykład inne państwa NATO. Polska ma zdecydowanie najwyższy względny budżet obronny w NATO, wynoszący w tym roku 4,8% PKB.
Sam Trump zapowiedział wówczas w mediach społecznościowych, że USA wyślą do Polski „dodatkowe 5 tys. żołnierzy”. Powiedział, że decyzję podjęto ze względu na jego silne relacje z prezydentem Polski Karolem Nawrockim, który jest bliskim sojusznikiem Trumpa.
Jednak od czasu ogłoszenia Trumpa nie ma żadnych szczegółów dotyczących rozmieszczenia obiecanych przez niego 5000 dodatkowych żołnierzy.
Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy – zapowiedział prezydent Trump.
Powiedział, że decyzję podjęto ze względu na relacje z polskim prezydentem Nawrockim, który jest bliskim sojusznikiem Trumpa.
Szczegóły wdrożenia nie zostały jeszcze potwierdzone https://t.co/nSZedq5DKR
Wcześniej w środę, przed ogłoszeniem Kosiniaka-Kamysza, nadawca Radio Zet opublikował ankietę agencji IBRiS z pytaniem, czy Polska powinna gościć nową bazę wojskową USA. Nieco ponad 44% respondentów zaakceptowało ten pomysł, a 41% było przeciwnych.
Sondaże opinii publicznej wykazały ostatnio spadek zaufania do Stanów Zjednoczonych pod przywództwem Trumpa. W lutym jedno z badań wykazało, że ponad połowa Polaków, bo 53%, nie uważa USA za wiarygodnego sojusznika, podczas gdy tylko 30% stwierdziło, że tak.
W zeszłym roku regularne międzynarodowe badanie przeprowadzone przez Pew Research Center wykazało, że tylko 35% Polaków miało zaufanie do Trumpa, że postąpi właściwie w sprawach światowych, w porównaniu z 75%, które rok wcześniej ufało prezydentowi Joe Bidenowi.
Z nowego sondażu większość Polaków nie wierzy, że Donald Trump jest gwarantem bezpieczeństwa Polski.
Polacy są jednak głęboko podzieleni politycznie, a większość zwolenników prawicowej opozycji wierzy w Trumpa https://t.co/OsA9iUp9nx