Liczba cudzoziemców pracujących w Polsce wzrosła w ubiegłym roku o 7,2% i osiągnęła poziom 1,14 mln – wynika z nowych danych Państwowego Urzędu Statystycznego (GUS). Imigranci stanowią obecnie prawie 7% wszystkich pracowników.
Zdecydowanie największą grupą pozostają Ukraińcy, którzy stanowią ponad dwie trzecie (67,6%) pracowników zagranicznych. Jednak narodowości, które odnotowały największy wzrost liczby w 2025 r., to Kolumbijczycy (ich liczba wzrosła o 21,3%) i Hindusi (9,1%), a na trzecim miejscu uplasowali się Ukraińcy (8,1%).
Polska przez długi czas była krajem emigracji, a Polacy udali się na zachód w poszukiwaniu lepszych możliwości. Jednak w ciągu ostatniej dekady kraj doświadczył imigracji na skalę bezprecedensową w swojej historii i należącą do najwyższych w Europie.
Przez sześć lat z rzędu, między 2017 a 2022 rokiem, wydała więcej pierwszych zezwoleń na pobyt imigrantom spoza Unii Europejskiej niż jakiekolwiek inne państwo członkowskie.
Liczby te dodatkowo wzmocniło masowe przybycie uchodźców z sąsiedniej Ukrainy po inwazji Rosji na pełną skalę w 2022 r.
Z najnowszych danych wynika, że na dzień 31 grudnia 2025 r. w Polsce zatrudnionych było 771,8 tys. Ukraińców. Drugą co do wielkości grupą narodowościową byli 118,9 tys. Białorusinów, następnie Gruzini (24 210), Hindusi (23 004), Kolumbijczycy (19 261) i Filipińczycy (15 053).
Według sektorów największa koncentracja pracowników cudzoziemskich występowała w działalności związanej z administracją i usługami pomocniczymi, gdzie stanowili oni 25,3% zatrudnienia. Do tej kategorii zaliczają się jednak agencje zatrudnienia i usługi pośrednictwa pracy.
Pracownicy zagraniczni stanowili także 17,8% zatrudnionych w działalności związanej z zakwaterowaniem i gastronomią oraz 15,1% w transporcie i magazynowaniu.
Liczba cudzoziemców posiadających zezwolenie na pobyt w Polsce sięgnęła dwóch milionów, co stanowi nieco ponad 5% populacji kraju – wynika z nowych danych rządowych.
Zdecydowanie największą grupę narodowościową stanowią Ukraińcy, następnie Białorusini i Hindusi https://t.co/SI09WtR7hR
Największy wzrost imigracji nastąpił za rządów narodowokonserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w latach 2015–2023, pomimo jego silnej retoryki antyimigranckiej.
Obecny rząd, bardziej liberalna koalicja pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska, doszedł do władzy, obiecując ograniczenie imigracji, która, jego zdaniem, wymknęła się spod kontroli za PiS.
Pod rządami Tuska w 2024 r. Polska wydała najmniejszą od dekady liczbę zezwoleń na pobyt imigrantom spoza UE. W 2025 r. rząd wprowadził bardziej rygorystyczne wymogi wjazdowe dla zagranicznych pracowników i studentów. Zwiększyła także deportacje cudzoziemców, którzy złamali prawo.
Jednak, jak pokazują nowe dane GUS, liczba pracowników zagranicznych w dalszym ciągu rośnie, a dynamicznie rozwijająca się gospodarka Polski i trudna sytuacja demograficzna tworzą wysoki popyt na pracę.
W tym roku Polska siłą wydaliła z kraju 2100 cudzoziemców, czyli około dwa razy więcej niż w 2024 r.
Dane liczbowe podano po wprowadzeniu w zeszłym roku przez rząd zaostrzonej polityki migracyjnej, która obejmowała większą liczbę deportacji zagranicznych przestępców https://t.co/zOBxPLipy8