Policja i strażnicy parkowi wzmagają wspólne patrole w Tatrach po serii wykroczeń turystycznych

2026-07-25

Policjanci i strażnicy zintensyfikowali wspólne patrole w polskim Tatrzańskim Parku Narodowym w szczytowym sezonie letnim po serii łamań przepisów, w tym pływania w jeziorach i stawach znajdujących się na terenie parku, prowadzenia samochodów i schodzenia z oznakowanych szlaków.

Tymczasem władze parków narodowych wielokrotnie ostrzegają, że kąpiele, śmiecenie i łamanie innych zasad mogą zaszkodzić delikatnemu ekosystemowi parku.

Lokalni policjanci dołączyli do strażników Tatrzańskiego Parku Narodowego podczas patroli na popularnych szlakach turystycznych. W zeszłym tygodniu podczas jednego z takich patroli funkcjonariusze skupili się na edukacji i profilaktyce, przypominając odwiedzającym, aby nie zostawiali oznakowanych szlaków i śmieci oraz wyjaśniając, jak bezpiecznie i odpowiedzialnie zachowywać się w górach.

Sprawdzili także, czy grupom zorganizowanym towarzyszą wykwalifikowani przewodnicy górscy, zgodnie z wymogami prawa. Kary za takie wykroczenia wahają się od 50 zł (11,55 euro) do nawet 1000 zł (231 euro) w przypadku szkód w środowisku lub wielokrotnych wykroczeń.

Policja stwierdziła, że ​​wszyscy odwiedzający napotkani podczas patrolu przestrzegali przepisów obowiązujących w parku. Dodał jednak, że podobne patrole będą kontynuowane regularnie.

Tatrzański Park Narodowy, w którym znajdują się najwyższe szczyty Polski, oraz pobliski kurort górski, Zakopane, należą do najpopularniejszych miejsc wakacyjnych w kraju, a w sezonie letnim tłumy wybierają się na parkowe szlaki.

Park, najczęściej odwiedzany z 23 parków narodowych w Polsce, przyjął w 2025 roku rekordową liczbę 5,3 miliona gości i oferuje 275 km oznakowanych szlaków turystycznych, w tym szlaki wysokogórskie, które w kilku miejscach łączą się z sąsiadującym parkiem narodowym na Słowacji.

W tym sezonie doszło już do kilku głośnych przypadków łamania rygorystycznych zasad parku. W maju ukraiński influencer mediów społecznościowych wywołał oburzenie po przejechaniu sportowego samochodu zamkniętą dla ruchu drogą do Morskiego Oka, malowniczego jeziora położonego pomiędzy górami.

W rezultacie otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu do Polski i innych krajów strefy Schengen.

Sfilmowano także turystów wchodzących do Morskiego Oka oraz innych chronionych jezior i stawów, co nie jest dozwolone na terenie parku narodowego. W tym miesiącu sfilmowano grupę młodych holenderskich turystów kąpiących się na Przednim Stawie Polskim w Dolinie Pięciu Jezior, jednym z najbardziej znanych miejsc turystycznych w Tatrach.

Świadkowie wielokrotnie ostrzegali grupę, że wejście do jeziora jest zabronione, lecz ignorowali ostrzeżenia i doniesienia Gazety Wyborczej. Władze parku reagowały na takie incydenty, przypominając odwiedzającym o powodach stosowania rygorystycznych zasad.

„Stawy tatrzańskie to niezwykle delikatny ekosystem. Kosmetyki, filtry UV, środki odstraszające owady i bakterie dostające się do wody mogą mieć długotrwały wpływ na jej skład chemiczny i organizmy żyjące w jeziorach” – ostrzegają.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.