Ponad 100 organizacji pozarządowych wzywa polski rząd do wdrożenia rozporządzeń w sprawie uznawania małżeństw osób tej samej płci

2026-04-22

Grupa ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International, Helsińska Fundacja Praw Człowieka i Naczelna Rada Adwokacka, skrytykowała polski rząd za niezastosowanie się do niedawnych orzeczeń sądów polskich i europejskich nakazujących uznawanie małżeństw osób tej samej płci zawartych w innym państwie członkowskim UE.

W piśmie do premiera Donalda Tuska napisali, że stanowi to „niebezpieczny precedens” dla władz, które traktują orzeczenia jako „problem o charakterze politycznym, a nie obowiązek państwa”. Zauważyli także, że rząd Tuska doszedł do władzy obiecując przywrócenie poszanowania praworządności.

Zgodnie z prawem krajowym Polska nie uznaje obecnie żadnej formy związków osób tej samej płci. Jednak w zeszłym miesiącu Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nakazał urzędowi stanu cywilnego uznanie małżeństwa zawartego w Niemczech pomiędzy dwoma Polakami.

Nastąpiło to po podobnym wyroku wydanym w listopadzie przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie wniesionej przez tę samą parę. Trybunał UE stwierdził, że brak uznania takich małżeństw narusza swobodę przemieszczania się i pobytu na terytorium UE oraz prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.

Żadne z orzeczeń nie zostało jednak jeszcze wykonane, a we wspólnym piśmie do Tuska opublikowanym we wtorek grupa 109 organizacji pozarządowych skrytykowała rząd za brak działań i sugerowanie, że orzeczenie NSA dotyczy tylko jednej pary, a nie ogółu.

Wykonanie orzeczeń to „nie tylko kolejny spór polityczny czy różnica zdań co do kierunku zmian prawnych, ale ma fundamentalne znaczenie dla demokratycznego państwa prawa” – napisali.

„Rządy prawicowe wypaczyły to, co rozumiemy pod pojęciem praworządności, traktując je raczej jako puste hasło niż realną zasadę funkcjonowania państwa” – kontynuowali, zauważając, że rząd Tuska doszedł do władzy w 2023 r., mobilizując społeczeństwo wokół idei przywrócenia praworządności.

„Dlatego sygnały, które dziś słyszymy, są tak niepokojące” – dodała grupa, powołując się na doniesienia medialne sugerujące, że rząd nie wdroży w pełni orzeczeń. „W demokratycznym państwie prawa rząd nie ma władzy decydowania, które orzeczenia zasługują na wykonanie”.

W styczniu ministerstwo cyfryzacji kontrolowane przez Lewicę, jednego z młodszych partnerów koalicji Tuska, ogłosiło, że rozpoczęło prace nad dostosowaniem systemu rejestrów do uznawania małżeństw osób tej samej płci. Obecnie możliwe jest zawieranie wyłącznie małżeństw pomiędzy mężczyzną i kobietą.

Zmiany w przepisach wymagają jednak także koordynacji z ministerstwami spraw wewnętrznych i sprawiedliwości, które podlegają centrowej Koalicji Obywatelskiej (KO) Tuska, dominującej sile w koalicji rządzącej.

W zeszłym tygodniu minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński powiedział, że choć orzeczenie NSA „należy uszanować”, to dotyczyło ono jedynie „jednej bardzo konkretnej relacji między dwoma mężczyznami, którzy zwrócili się o rozstrzygnięcie ich sprawy” – podała Polska Agencja Prasowa (PAP).

Natomiast wdrożenie unijnego orzeczenia, które szerzej odnosi się do małżeństw osób tej samej płci, „wymaga zmian w polskim prawie” – stwierdził Kierwiński. Zaznaczył, że takie zmiany byłyby „bardzo trudne”, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo ich zawetowania przez prawicowego, opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego.

Podobny komunikat przekazał we wtorek Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, któremu urząd stanu cywilnego nakazał NSA transkrypcję małżeństwa pary, która wniosła sprawę.

W poście w mediach społecznościowych opublikowanym po piśmie organizacji pozarządowych Trzaskowski, będący wiceprzewodniczącym KO, stwierdził, że nie ma wątpliwości, że orzeczenie NSA zostanie wykonane. Dodał jednak, że należy włożyć więcej pracy „z technicznego punktu widzenia”, aby dowiedzieć się, jak można to osiągnąć.

Choć burmistrz, podobnie jak Kierwiński, stwierdził, że orzeczenie NSA dotyczy tylko jednej pary, dodał, że rząd pracuje także nad tym, aby małżeństwa mogły być wprowadzane do systemu „konsekwentnie i skutecznie”.

Kiedy w 2023 r. do władzy doszła obecna koalicja rządząca w Polsce, składająca się z lewicy i centroprawicy, obiecała poprawę praw osób LGBT+. Jednak od tego czasu podjęła bardzo niewiele działań w tym obszarze, pośród sporów między bardziej liberalnymi i konserwatywnymi elementami rządu.

Zapowiedzi KO i Lewicy dotyczące wprowadzenia związków partnerskich osób tej samej płci zostały porzucone ze względu na sprzeciw centroprawicowej Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL).

Zamiast tego w ubiegłym roku koalicja przyjęła złagodzoną wersję planów, które przyznawałyby pewne prawa partnerom stanu wolnego, w tym parom tej samej płci, bez tworzenia formalnej instytucji związków partnerskich.

Jednakże od czasu zatwierdzenia przez rząd w grudniu ustawa nie trafiła nawet pod głosowanie w parlamencie.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.