Polska potępiła atak zamaskowanych izraelskich osadników na delegację europejskich dyplomatów – w tym polskich – odwiedzającą Zachodni Brzeg.
Wezwał do „zdecydowanej reakcji władz izraelskich”, stwierdzając, że incydent jest „kolejnym dowodem przemocy ze strony osadników, z którą na co dzień spotyka się ludność palestyńska na Zachodnim Brzegu”.
Atak potępiły także Francja i Belgia, których obywatele również znaleźli się w delegacji, oraz Unia Europejska, a także izraelski minister spraw zagranicznych.
Zamaskowani izraelscy osadnicy zaatakowali europejskich dyplomatów, burmistrza Francji i Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu, wywołując europejskie potępienie.
Do przemocy doszło w czasie bezprecedensowych pogromów osadników podczas zbiorów oliwek. pic.twitter.com/wsP6edL62y
— Al Jazeera English (@AJEnglish) 18 października 2026 r
W sobotę delegacja – w skład której wchodzili członkowie z Francji, Belgii i Polski, a także przedstawiciele Kościoła katolickiego – odwiedziła w większości chrześcijańską palestyńską wioskę Taybeh niedaleko Ramallah na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu.
Przybyli, aby ocenić sytuację po niedawnych regularnych atakach izraelskich osadników na Palestyńczyków próbujących zbierać oliwki na ich własnej ziemi. Podczas wizyty delegacja została zaatakowana, a część zdarzenia zarejestrowała kamera.
Minister spraw zagranicznych Francji Jean-Noël Barrot poinformował, że Bernard Baudoux, burmistrz Aulnoye-Aymeries w północnej Francji, został podczas incydentu „brutalnie zaatakowany”. Zażądał, aby Izrael aresztował sprawców i „pilnie położył kres tym zbrodniczym aktom przemocy”.
W sobotnie popołudnie rzecznik MSZ Maciej Wewiór wydał oświadczenie, w którym potwierdził, że do ataku doszło oraz że w delegacji znajdowała się nieokreślona liczba polskich dyplomatów, którym – jego zdaniem – nic się nie stało.
„Wyrażamy nasze głębokie oburzenie i zdecydowanie potępiamy ten incydent” – dodał Wewiór. „Polska konsekwentnie sprzeciwia się przemocy ze strony izraelskich osadników na okupowanym Zachodnim Brzegu. Ataki na przedstawicieli korpusu dyplomatycznego są absolutnie niedopuszczalne.”
Rzecznik powiedział, że Polska „oczekuje teraz pilnych i szczegółowych wyjaśnień ze strony władz izraelskich” oraz ustalenia i pociągnięcia do odpowiedzialności sprawców ataku. „Oczekujemy również podjęcia skutecznych środków zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości”.
❗Potwierdzamy, że na Zachodnim Brzegu Jordanu nastąpiło wystąpienie na konwój, w którym znajdowało się źródłou dyplomatycznego, w tym polskim dyplomaci. Informacje wstępne dotyczące ataku mogą ponosić odpowiedzialność izraelscy osadnicy.
Polskim dyplomatom nic się nie stało. Z…— Rzecznik MSZ – Maciej Wewiór (@RzecznikMSZ) 17 października 2026
W niedzielę Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wydało kolejne oświadczenie, w którym „potępiło atak zamaskowanych osadników… podczas solidarnościowej wizyty w mieście znanym z wielowiekowej obecności chrześcijan”.
Incydent „jest kolejnym dowodem przemocy ze strony osadników, z jaką ludność palestyńska na Zachodnim Brzegu spotyka się na co dzień” – dodali, wzywając do „zdecydowanej reakcji władz izraelskich”.
Atak został także w niedzielę „zdecydowanie potępiony” przez służbę dyplomatyczną Unii Europejskiej, która stwierdziła, że „oczekuje pełnej odpowiedzialności oraz skutecznych środków zapobiegających dalszym aktom przemocy i brutalnemu prześladowaniu Palestyńczyków”.
Minister spraw zagranicznych Belgii Maxime Prevot powiedział, że jego kraj będzie w dalszym ciągu „naciskać na UE, aby nałożyła sankcje na osoby odpowiedzialne za tę przemoc i tych, którzy ją wspierają”.
🇵🇸 Z całą stanowczością potępiam atak zamaskowanych osadników w Taybeh na okupowanym Zachodnim Brzegu przeciwko Palestyńczykom, naszemu Konsulowi Generalnemu, francuskim i polskim dyplomatom oraz przedstawicielom katolików. Francuski burmistrz został zaatakowany, a belgijski pojazd uszkodzony. Nasz zespół…
— Maxime PREVOT (@prevotmaxime) 17 października 2026 r
W następstwie tego incydentu izraelski premier Netanjahu nawoływał ludzi, aby okazali „ostrożność przed wyciąganiem wniosków” na temat tego, co się wydarzyło. Twierdził, że prowadzona jest „skoordynowana kampania mająca na celu oczernianie Izraela i żydowskich mieszkańców” Zachodniego Brzegu.
Jednakże Izraelskie Siły Obronne (IDF) oświadczyły, że „zdecydowanie potępiają poważny akt przemocy, który miał miejsce w rejonie Taybeh, podczas którego izraelscy uczestnicy zamieszek zaatakowali przedstawicieli dyplomatycznych”. Dodał jednak, że „wizyta konsulatu nie była skoordynowana z IDF”, co jest „ważne, aby zapobiegać tego typu incydentom”.
Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Sa’ar również potępił atak i powiedział, że policja wszczęła śledztwo.
IDF zdecydowanie potępia poważny akt przemocy, który miał miejsce w rejonie Taybeh, podczas którego izraelscy uczestnicy zamieszek zaatakowali przedstawicieli dyplomatycznych.
Siły policyjne i eksperci kryminalistyczni z Okręgu Judei i Samarii wkraczają na teren w towarzystwie…
— Siły Obronne Izraela (@IDF) 17 października 2026 r
Do incydentu z udziałem grupy dyplomatycznej doszło dzień po tym, jak około 80 izraelskich osadników zaatakowało Palestyńczyków zbierających oliwki, a Poczta Waszyngtońska wśród rannych jest fotoreporterka Heidi Levine.
Levine powiedziała Committee to Protect Journalists, amerykańskiej organizacji non-profit, że została popchnięta na ziemię przez grupę zamaskowanych osadników, którzy „kopali mnie chyba przez co najmniej 10 minut”.
Incydent ten wywołał krytykę Izraela ze strony Stanów Zjednoczonych, których ambasador Mike Huckabee nazwał go „nikczemnym aktem terroru dokonanym przez zamaskowanych tchórzy”.
Tymczasem sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że jest „zaniepokojony” incydentem i potwierdził, że „poprosiliśmy Izraelczyków, aby się z tym uporali”.
.@SecRubio o ataku na reporterkę Heidi Levine na Zachodnim Brzegu: „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tymi obrazami i tym, co widzimy… Prezydent wyraził się bardzo jasno, powtarzał to wielokrotnie, nie chce, aby na Zachodnim Brzegu miały miejsce tarcia lub kryzys”. pic.twitter.com/Xg10vteeXK
— CSPAN (@cspan) 18 października 2026 r
W sierpniu tego roku Polska wezwała ambasadora Izraela, aby wyrazić „wielkie rozczarowanie” faktem, że IDF umorzyła śledztwo w sprawie ataków na konwój z pomocą w Gazie w 2024 r., w wyniku których zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnych, w tym Polak Damian Soból.
W maju Polska wydała pięcioletni zakaz wjazdu izraelskiemu ministrowi bezpieczeństwa narodowego Itamarowi Ben-Gvirowi w związku z traktowaniem przez niego zatrzymanych działaczy, w tym obywateli polskich, z flotylli próbującej przedostać się do Gazy.
W zeszłym roku Izrael skrytykował premiera Polski Donalda Tuska po tym, jak zasugerował, że izraelscy politycy powodują głód matek i dzieci w Gazie. Izraelski MSZ nazwał te uwagi „niedopuszczalnymi” i nalegał, aby Tusk „pamiętał lekcje” z Holokaustu.