26 C
Olsztyn
piątek, 24 czerwca, 2022
- Reklama -spot_img

Podział majątku po rozwodzie a kredyt hipoteczny

Musisz przeczytać

Redakcja
Kilka słów w redakcji

Samo orzeczenie rozwodu nie ma praktycznego znaczenia dla codziennego życia, jeśli byli małżonkowie mają po rozwodzie zamieszkiwać wspólną nieruchomość – mieszkanie lub dom. Podział majątku może jednak komplikować istniejący kredyt hipoteczny.

Warto wiedzieć, jak kształtuje się aktualne stanowisko sądów w tym zakresie, bowiem jest diametralnie inne niż jeszcze kilka lat temu. Pomimo że przepisy się nie zmieniły, ich interpretacja i stosowanie uległy istotnej zmianie.

Orzeczenie rozwodu umożliwia dokonanie podziału majątku. Co prawda w trakcie trwania małżeństwa także jest możliwe, niemniej wymaga to ustanowienia rozdzielności majątkowej. Orzeczenie rozwodu przynosi natomiast definitywne rozwiązanie wspólności małżeńskiej.

Domniemywa się, że udziały małżonków są równe. Istnieją odstępstwa od tej zasady, a także i możliwości rozliczania nakładów z majątku osobistego (np. z oszczędności zdobytych przed zawarciem małżeństwa), ale w znacznej większości podział majątku następuje według reguł ogólnych.

Jak było do 2018 roku?

Otóż jeszcze nie tak dawno przyjmowało się, że od wartości rynkowej nieruchomości (bez uwzględniania kredytu hipotecznego) sąd odejmował aktualną wartość kredytu hipotecznego. I dopiero ta różnica była rozliczana pomiędzy byłymi małżonkami.

Inaczej mówiąc – były małżonek, który zostawał w nieruchomości, spłacał drugiego w wysokości połowy różnicy pomiędzy wartością nieruchomości i istniejącego kredytu. Małżonek pozostający w nieruchomości był także zobowiązany do spłaty kredytu, choć formalnie oboje pozostawali dłużnikami banku.

Jak jest teraz?

Powyższy sposób stosowania przepisów został całkowicie zmieniony. Otóż, zgodnie z uchwałami Sądu Najwyższego z 28 marca 2018 roku (III CZP 21/18) i 25 lipca 2019 roku (III CZP 14/19), sąd w podziale majątku byłych małżonków ustala wartość tej nieruchomości z pominięciem kredytu hipotecznego.

Co to oznacza w praktyce?

Praktyczne konsekwencje takiego stosowania przepisów są kolosalne dla wyboru sposobu podziału nieruchomości. Otóż – co do zasady – osoba, która chce pozostać w nieruchomości, będzie musiała spłacić byłego małżonka w wysokości połowy wartości nieruchomości bez uwzględnienia kredytu hipotecznego.

I dodatkowo spłacać część kredytu hipotecznego do banku. W razie braku spłaty części kredytu przez drugiego z byłych małżonków bank będzie miał prawo zwrócić się o zapłatę także i tej części.

Właśnie, co na to bank?

Podział majątku nieruchomości obciążonej kredytem hipotecznym pozostaje obojętny dla banku i samej umowy kredytu hipotecznego. Przyznanie przez sąd nieruchomości jednemu z byłych małżonków nie zwalnia drugiego z kredytu.

Bank nadal może dochodzić spłaty całości kredytu od każdego z byłych małżonków. To byli małżonkowie mogą rozliczać pomiędzy sobą raty, które zostały zapłacone przez daną osobę w wyższej kwocie. Oczywiście bank dysponuje zabezpieczeniem hipotecznym na nieruchomości, która została wyłącznie jednego z byłych małżonków. Nie ma jednak żadnych przeciwskazań do tego, aby bank najpierw podjął czynności windykacyjne z innych składników byłych małżonków.

Co zrobić?

Tak jak zostało to wyżej wskazane, wspólne zamieszkiwanie byłych małżonków po rozwodzie powoduje iluzoryczne rozstanie. Wydaje się, że podział nieruchomości jest konieczny. Oczywiście możliwy jest także podział w taki sposób, że nieruchomość zostanie sprzedana, a różnica podzielona między byłych małżonków. Nie zawsze jest to jednak najlepszy sposób podziału majątku (np. z uwagi na dzieci).

Na pewno trzeba dobrze przemyśleć sposób, a ewentualnie rozważyć polubowny podział. Kancelaria prowadziła sprawy, które były wszczynane na gruncie poprzedniej interpretacji przepisów. Sąd pierwszej instancji orzekał jeszcze według „starego” sposobu, zaś sąd drugiej instancji już na gruncie nowej interpretacji. Te doświadczenia pozwalały dostrzec, jak ważnymi są kwestie omawiane powyżej.

Z całą pewnością sposób stosowania przepisów w przedmiotowym zakresie wymaga przemyślenia. Może się bowiem okazać, że pozostanie w nieruchomości i konieczność spłacenia byłego małżonka w wysokości połowy nieruchomości, a nadto opłacanie kredytu, jest rozwiązaniem zbyt obciążającym lub wręcz niemożliwym do zrealizowania.


Przeczytaj także: Powrót z zagranicy a długi w Polsce

Problemem może się także okazać dokonywanie spłaty udziału w nieruchomości, regulowanie części swoich rat czy potraceń wierzytelności z tytułu spłaty byłego małżonka z daną ratą kredytu zapłaconą w całości przez jednego z byłych małżonków. Oczywiście istnieją także inne zagadnienia związane z tą tematyką, takie jak istnienie umowy kredytu hipotecznego do końca spłaty dla byłego małżonka, który się wyprowadził.

Taka osoba często nie będzie miała zdolności kredytowej do zaciągnięcia drugiego kredytu, a tłumaczenie przed bankiem, że kredyt jest spłacany przez małżonka, który otrzymał nieruchomość w podziale, może niewiele pomóc. Ważna jest zatem choćby ogólna wiedza w tym zakresie, aby świadomie rozważyć preferowany sposób podziału majątku po rozwodzie.

Paweł Stachniałek

*** *** ***

Więcej artykułów

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
- Reklama -AC Beauty | Gabinet kosmetyczny Olsztyn | Kriolipoliza

Ostatnie artykuły