Premierzy Polski i Indii po spotkaniu w New Delhi nakreślili cele podwojenia dwustronnej wymiany handlowej do 2030 roku oraz rozszerzenia współpracy w obszarach górnictwa, przemysłu stoczniowego, energetyki, przestrzeni kosmicznej i technologii obronnych.
Wizyta Donalda Tuska, pierwsza od 16 lat polskiego premiera w Indiach, jest następstwem przekształcenia dwustronnych stosunków między obydwoma krajami w strategiczne partnerstwo podczas podróży Narendry Modiego do Polski dwa lata temu, która była pierwszą podróżą premiera Indii od prawie pięćdziesięciu lat.
Podczas czwartkowej wspólnej konferencji prasowej z Tuskiem Modi powiedział, że jego wizyta w Warszawie stała się katalizatorem dla stosunków polsko-indyjskich, które „nabrały tempa w ciągu ostatnich dwóch lat”.
📍 Nowe Delhi | Premier @donaldtusk spotkał się z Premierem Indii @narendramodi. pic.twitter.com/Y9HPLQsvf4
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 22 października 2026
Tusk dodał, że obaj przywódcy dokonali właśnie przeglądu efektów dotychczasowej współpracy i nakreślili priorytety na najbliższe lata. Dyskutowali m.in. o sposobach pogłębienia powiązań gospodarczych, inwestycyjnych i technologicznych pomiędzy obiema szybko rozwijającymi się gospodarkami.
PKB Polski wzrośnie w tym roku o 3,5%, co będzie drugim najszybszym tempem w Unii Europejskiej, podczas gdy w Indiach wzrost gospodarczy wyniesie 7%. Polska gospodarka jest także o krok od zajęcia 20. miejsca na świecie pod względem wielkości, a kraj ma nadzieję dołączyć do G20.
„Siła gospodarcza obu krajów oferuje bogactwo możliwości strategicznego partnerstwa” – powiedział Modi.
Tusk podkreślił natomiast, że „Polska i Indie to kraje, które mają wiele wspólnego i nic ich nie dzieli… (nie)żadne sprzeczne interesy ani historyczne urazy”.
Polska ma nadzieję, że impuls do dwustronnej wymiany handlowej będzie wynikał z umowy handlowej UE-Indie, która ma zostać podpisana w grudniu. Umowa ma na celu wyeliminowanie lub obniżenie ceł na towary stanowiące 96,6% wartości eksportu UE na rynek indyjski.
Tusk powiedział, że Polska chce wykorzystać możliwości, jakie stwarza umowa, mając ambicje stać się „bramą Indii do Europy”. Modi wyraził pewność, że „wspólny cel” Polski i Indii, jakim jest podwojenie dwustronnej wymiany handlowej do 2030 r., „z pewnością zostanie osiągnięty”.
„Dziś wymiana handlowa między Polską a Indiami wynosi nieco ponad 6 miliardów dolarów” – powiedział minister finansów Polski Andrzej Domański, który towarzyszył Tuskowi w podróży do Indii. „Chcemy, aby ten handel się rozwijał, a warunki do tego są bardzo sprzyjające”.
Jednak „nie jest tajemnicą, że z Indiami mamy znaczny deficyt w handlu” – dodał Domański. W ubiegłym roku Polska wyeksportowała do Indii towary o wartości 1,4 miliarda euro, z których największą grupą były maszyny, produkty mineralne i metale. W międzyczasie zaimportował 4,3 miliarda euro, w szczególności tekstylia, maszyny i metale.
Stany Zjednoczone chcą, aby Polska „jak najszybciej” stała się pełnoprawnym członkiem G20.
„Wzrost gospodarczy Polski w połączeniu z rosnącą pozycją lidera na arenie międzynarodowej czyni z niej idealnego uczestnika” – mówi @StateDept https://t.co/OjpWly4FTw
Według kancelarii polskiego premiera porozumienie UE-Indie mogłoby także pomóc w zwiększeniu polskich inwestycji w Indiach, szczególnie w zaawansowanej produkcji, przetwórstwie spożywczym, biotechnologii i mobilności.
Aby ułatwić takie inwestycje, Tusk podróżował z prawie 100 przedstawicielami polskiego biznesu, mając nadzieję, że wizyta pomoże im wejść na duży i szybko rozwijający się rynek indyjski. Jego biuro określiło tę delegację jako największą tego typu delegację w historii stosunków polsko-indyjskich.
Modi stwierdził, że jest „szczególnie zadowolony” z decyzji Tuska o sprowadzeniu delegacji biznesowej i zapowiedział plany zacieśnienia powiązań pomiędzy startupami w obu krajach, m.in. poprzez hackatony technologiczne dla młodych ludzi.
Kraje planują rozszerzyć współpracę w zakresie krytycznych minerałów, surowców i zgazowania węgla – procesu przekształcającego węgiel w gaz do celów energetycznych i przemysłowych. Do sektorów priorytetowych zaliczają się także przemysł stoczniowy, obronny, kosmiczny i zaawansowane technologie.
Z nowych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że Hindusi stanowią obecnie trzecią co do wielkości grupę pracowników cudzoziemskich w Polsce, zaraz za Kolumbijczykami.
Zdecydowanie największą grupą imigrantów pozostają Ukraińcy, a za nimi plasują się Białorusini https://t.co/hNiOqmeUfX
Przywódcy podkreślili także więzi historyczne i wymianę międzyludzką jako podstawę bliższych stosunków.
Modi przypomniał rolę indyjskiego maharadży Jam Saheba Digvijaysinhji Ranjitsinhji, znanego w Polsce jako „Dobry Maharadża”, który zapewnił schronienie i opiekę około 1000 polskim dzieciom ewakuowanym ze Związku Radzieckiego podczas II wojny światowej.
„W 2022 r. Polska pomogła naszym indyjskim studentom, demonstrując tego samego ducha człowieczeństwa” – dodał Modi, odnosząc się do wsparcia, jakiego Polska udzieliła indyjskim studentom uciekającym z Ukrainy po inwazji Rosji na pełną skalę.
Modi wyraził nadzieję, że trwający Program Wymiany Młodzieży Jamsaheb Memorial, który odbył się niedawno po raz drugi, „wprowadzi kolejne pokolenie w tę przyjaźń polsko-indyjską”.
Do zacieśnienia stosunków dwustronnych przyczynił się także szybki wzrost migracji Indii do Polski w ostatnich latach. W tym roku Hindusi stali się trzecią co do wielkości grupą pracowników zagranicznych w Polsce, licząc około 25,5 tys. osób, co oznacza wzrost o prawie 5% w skali roku.