Polska wzywa ambasadora Izraela w związku z umorzeniem śledztwa w sprawie zabójstw pracowników pomocy w Strefie Gazy

2026-08-21

Polska wezwała ambasadora Izraela, aby wyrazić „wielkie rozczarowanie” faktem, że Izraelskie Siły Obronne (IDF) umorzyły śledztwo w sprawie ataków na konwój z pomocą w Gazie w 2024 r., w wyniku których zginęło siedmiu pracowników organizacji humanitarnych, w tym Polak Damian Soból.

„Partnerstwo wymaga wzajemnego szacunku” – oświadczył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Katastrofa humanitarna w Gazie, jak również brak odpowiedzialności za nadmierne użycie siły przez IDF(,) podważają poparcie społeczne nawet w krajach proizraelskich”.

Do zdarzenia doszło w kwietniu 2024 r., kiedy izraelskie drony uderzyły w konwój dostarczający pomoc humanitarną od World Central Kitchen (WCK), głównej międzynarodowej organizacji pozarządowej zajmującej się pomocą żywnościową. W ataku zginęło siedmiu pracowników pomocy, w tym Soból.

Incydent wywołał oburzenie w Polsce, której rząd zażądał od Izraela pełnego wyjaśnienia okoliczności. IDF wyraziło „szczery smutek” z powodu zgonów i zobowiązało się do przeprowadzenia „dokładnego i przejrzystego” śledztwa.

W środę w tym tygodniu IDF ogłosiły, że zamknęły sprawę po stwierdzeniu „braku uzasadnionego podejrzenia popełnienia niewłaściwego postępowania, które uzasadniałoby wszczęcie śledztwa lub podjęcie dodatkowych środków wobec którejkolwiek osoby zaangażowanej w incydent”.

IDF oświadczyło, że jej żołnierze zidentyfikowali bandytę w jednej z ciężarówek w konwoju. Twierdziło także, że WCK wynajęło uzbrojone siły bezpieczeństwa do ochrony konwoju bez koordynacji tego z władzami IDF oraz że konwój zboczył z trasy wcześniej uzgodnionej z IDF.

Jednakże IDF przyznało również, że błędnie zidentyfikowało kilka osób jako uzbrojonych. Dodała, że ​​próby skontaktowania się z przedstawicielami WCK trwające pół godziny w czasie, gdy konwój był w ruchu, zakończyły się niepowodzeniem.

IDF odnotowało, że po incydencie dwóch oficerów wojskowych zostało usuniętych ze swoich stanowisk, a trzech innych otrzymało naganę. Ustaliła jednak, że nie ma podstaw do podjęcia dalszych działań.

W czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wydało oświadczenie, w którym wyraziło „wielkie rozczarowanie otrzymaniem informacji o umorzeniu postępowania przez izraelskie władze wojskowe”.

Ogłosiła, że ​​wezwała ambasadora Izraela w celu „przekazania krytycznej oceny dotychczasowych działań mających na celu wyjaśnienie przyczyn i przebiegu tragedii”.

Zauważył także, że polska prokuratura w dalszym ciągu prowadzi własne śledztwo i że ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało ambasadora Izraela, że ​​„oczekuje, że strona izraelska dostarczy właściwym polskim władzom wszelkich niezbędnych wyjaśnień i żądanych materiałów”.

„Należy dokładnie zbadać okoliczności tragedii i (nie) zgadzamy się, że sprawcy uchylają się od odpowiedzialności prawnej i moralnej” – podsumowało ministerstwo, dodając, że „rodzinom należy się odpowiednie odszkodowanie”.

Ustalenia IDF potępiła także sama WCK, która określiła je jako „niezgodne z pełną prawdą i głęboko obraźliwe”. Dodał, że „w czasie śmiertelnych ataków IDF wiedziało, że nasz zespół w Gazie jest nieuzbrojony i nie stanowi zagrożenia dla nikogo”.

Organizacja pozarządowa ponowiła swoje żądanie przeprowadzenia niezależnego śledztwa w sprawie incydentu, „ponieważ IDF nie może wiarygodnie zbadać własnego postępowania”.

W piątek Wielka Brytania, Kanada i Australia, których obywatele również zginęli w strajku, wydały wspólne oświadczenie, w którym nazwały decyzję IDF o umorzeniu śledztwa „haniebną” i stanowią kolejny przykład braku odpowiedzialności za incydenty w Gazie.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.