Polskie, ukraińskie i anglojęzyczne media szeroko doniosły w tym tygodniu, że wicepremier Polski Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział w poniedziałkowym wywiadzie, że: „Z Banderą Ukraina nie wejdzie do UE”.
Rzekomy cytat odnosi się do ukraińskiego przywódcy nacjonalistycznego Stepana Bandery, czczonego przez niektórych na Ukrainie jako symbol walki o niepodległość, ale którego zwolennicy byli także odpowiedzialni za masakry Polaków, Żydów i innych osób podczas drugiej wojny światowej.
Jednak Kosiniak-Kamysz tak naprawdę nie wypowiedział przypisywanych mu słów. Mówiła je osoba przesłuchująca go. Poniżej wyjaśniamy, co faktycznie zostało powiedziane podczas wywiadu i dlaczego zostało to błędnie zinterpretowane.
„Polska grozi blokowaniem integracji europejskiej Ukrainy: „Z Banderą Ukraina nie wejdzie do UE.” Wicepremier i minister obrony narodowej RP Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że Polska nie zgodzi się na przystąpienie Ukrainy do Unii Europejskiej… pic.twitter.com/2AApBV8qTM
— Ivan Katchanovski (@I_Katchanovski) 30 czerwca 2026 r
Po pierwsze, kontekst. Spór między Polską a Ukrainą trwa od końca maja, kiedy prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednostce wojskowej imię „bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Na Ukrainie UPA jest pamiętana przede wszystkim ze swojej roli w walce o niepodległość Ukrainy spod narzuconych przez Moskwę rządów sowieckich. Jednak w Polsce kojarzy się to z masakrą wołyńską, podczas której UPA przewodziła rzezi około 100 000 polskiej ludności cywilnej, głównie kobiet i dzieci.
W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego o zmianie nazwy jednostki, prezydent Polski Karol Nawrocki odebrał mu najwyższe polskie odznaczenie – Order Orła Białego. To skłoniło Zełenskiego do odwołania planowanej podróży do Polski w celu wzięcia udziału w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbyła się w zeszłym tygodniu w Gdańsku.
Następnie, w ubiegłą niedzielę, sytuacja uległa dalszej eskalacji, gdy Zełenski ogłosił plany utworzenia nowego Ukraińskiego Panteonu Narodowego, w skład którego weszłyby wielkie postacie historyczne. „Nikt nie będzie nam dyktował, jakich bohaterów powinniśmy uhonorować” – oświadczył.
Działania Zełenskiego w ostatnich tygodniach skłoniły wielu polskich polityków – zwłaszcza wśród prawicowej opozycji, ale także niektórych przedstawicieli bardziej liberalnej koalicji rządzącej – do sugestii, że Polska powinna w odpowiedzi zablokować proces akcesyjny Ukrainy do Unii Europejskiej.
W poniedziałkowej rozmowie z czołowym polskim nadawcą Polsatem zapytano o to Kosiniak-Kamysz. Według szeroko rozpowszechnionych doniesień medialnych odpowiedział: „Z Banderą Ukraina nie wejdzie do UE”.
Cytat pojawił się w raportach największych polskich mediów, m.in Gazety WyborczejOnet, Radio Zet i Interia.
Powtórzyły to także publikacje anglojęzyczne, m.in Niepodległy Kijów i Nowy Głos Ukrainy, a także media ukraińskojęzyczne, m.in. Radio Hromadske, Ukraińska Prawda i ukraiński serwis Polskiego Radia.
Jeśli jednak obejrzeć wywiad, który jest dostępny bezpłatnie na portalu Polsat News, okazuje się, że słowa „Z Banderą Ukraina nie wejdzie do UE” rzeczywiście padły w odpowiedzi na pytanie do Kosiniak-Kamysza, dziennikarz Marek Tejchman.
Kosiniak-Kamysz nie udzielił w odpowiedzi poparcia tej propozycji. Zamiast tego odniósł się do wcześniejszych komentarzy Zełenskiego.
„To tak, jakby prezydent Zełenski powiedział: «Nikt nie będzie nam mówił, kogo mamy uhonorować», tak jak nikt nie będzie nam mówił, jak głosować w sprawie wejścia jakiegokolwiek państwa do Unii Europejskiej” – stwierdziła Kosiniak-Kamysz.
Wcześniej w wywiadzie ostrzegł także, że w UE „nie można budować panteonu tych, którzy niszczą europejską współpracę” i że kraje ubiegające się o członkostwo nie powinny „budować tożsamości narodowej… na wydarzeniach, osobach lub systemach, które w jakiś sposób budzą sprzeciw lub ból wśród partnerów UE lub sieją kłamstwa”.
– Ja uzasadnione partnerskie zwolnienie. MiG-i za drony (…), nie ma MiG-ów dla Ukrainy, bo nie ma dronów – powiedział w programie „Gość Wydarzeń” wicepremier @KosiniakKamysz. @mtejchman #GoscWydarzen https://t.co/vVyjVg4xlN
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) 29 czerwca 2026 r
Jednak nigdzie w swoich uwagach Kosiniak-Kamysz nie wspomniał o Banderze ani nie stwierdził wprost, że Ukraina nie może wejść do UE, jeśli go uhonoruje.
Dlaczego więc polskie i zagraniczne media przypisały mu te słowa? Oczywistym źródłem błędu jest dołączony do wywiadu pisemny raport Polsat News.
O ile umieszczony na nagraniu film prawidłowo pokazywał całą wymianę zdań, o tyle w artykule słowa ankietera na temat Bandery przypisano Kosiniakowi-Kamyszowi i przedstawiono jako jego bezpośredni cytat.
Wydaje się, że w kolejnych doniesieniach mediów polskich i międzynarodowych powtórzono sformułowania z artykułu, a nie z samego filmu.

Stepan Bandera był przywódcą radykalnej frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN-B) podczas II wojny światowej. Z kolei to OUN-B utworzyła UPA.
Polska od dawna potępia dalsze upamiętnianie Bandery i organizacji, na której czele stał, przez niektórych urzędników i instytucje na współczesnej Ukrainie.
Nawrocki i prawicowa polska opozycja, z którą jest związany, zaproponowali przepisy zakazujące propagowania „banderyzmu” w Polsce, umieszczając go obok innych zakazanych ideologii nazizmu, faszyzmu i komunizmu.
Ukraina skrytykowała zaproponowaną przez prezydenta Polski ustawę, która kryminalizowałaby promowanie historycznych ukraińskich ideologii nacjonalistycznych, utożsamiając je z nazizmem i komunizmem
Ostrzega przed „środkami odwetowymi”, jeśli ustawa zostanie przyjęta https://t.co/TaX2Vj5z8v
Aby nowe państwo członkowskie mogło przystąpić do UE, konieczna jest zgoda wszystkich istniejących państw członkowskich. Czołowi polscy politycy od dawna ostrzegali, że nie wpuszczą Ukrainy do czasu wyjaśnienia kwestii związanych z historią polsko-ukraińską, w tym samego Kosiniaka-Kamysza w 2024 roku.
W ubiegłym roku podczas kampanii prezydenckiej Nawrocki mówił także, że „nie widzi Ukrainy w UE ani w NATO, dopóki nie zostaną rozwiązane ważne dla Polski kwestie cywilizacyjne”.
„Kraj, który nie jest w stanie odpowiedzieć za bardzo brutalną zbrodnię na 120 tysiącach swoich sąsiadów, nie może być częścią międzynarodowych sojuszy” – dodał Nawrocki.
Polska nie pozwoli Ukrainie przystąpić do UE, dopóki kwestia rzezi wołyńskiej podczas II wojny światowej nie zostanie „rozwiązana” – mówi polski wicepremier
Masakry, w których ukraińscy nacjonaliści zabili etnicznych Polaków, od dawna powodują napięcia między obydwoma krajami https://t.co/cPEArLdvDL
Varta/Wikimedia Commons (na licencji CC BY 3.0)