Weteranka polskiego ruchu oporu, która brała udział w Powstaniu Warszawskim, z okazji swoich 105. urodzin Minister Obrony Narodowej awansował do stopnia pułkownika.
Urszula Tauer, która w czasie wojny służyła pod pseudonimem „Ala”, „na co dzień podejmowała ogromne ryzyko, mając pełną świadomość potencjalnych konsekwencji” – napisała w liście gratulacyjnym szefowa samorządu województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie mieszka.
„Dziękujemy za niezłomną determinację – jesteście… dumą naszej prowincji” – dodał.
Jak poinformował Kujawsko-Pomorski Urząd Wojewódzki, Tauer otrzymał od ministra obrony narodowej awans do stopnia pułkownika przed zbliżającymi się obchodami Święta Konstytucji RP przypadającymi 3 maja.
Została także uhonorowana przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pamiątkowym medalem „Pro Bono Poloniae”.
Urszula Tauer (z domu Kraft) urodziła się 24 kwietnia 1921 r. w mieście wówczas znanym jako Lwów, kiedy było częścią przedwojennej Polski (a obecnie Lwów na Ukrainie), jako małe dziecko przeprowadziła się do Bydgoszczy w północnej Polsce.
Kończyła właśnie szkołę średnią, gdy we wrześniu 1939 r. wybuchła wojna. W tym samym miesiącu jej dziadek został rozstrzelany przez najeźdźców, „wydarzenie, które na zawsze ukształtowało jej postawę patriotyczną” – pisze w artykule dla agencji prasowej KAI rzeczniczka władz wojewódzkich Beata Krzemińska.
Tauer został zatrzymany przez gestapo już w następnym roku, zanim uciekł do Warszawy. Tam została łączniczką i kurierką Związku Walki Zbrojnej, głównej polskiej podziemnej siły oporu, przemianowanej w 1942 roku na Armię Krajową (AK).
Znajomość języka niemieckiego pozwalała jej na wykonywanie niebezpiecznych misji, a nawet wyjazdy do Berlina, aby nawiązać tam kontakty z polskim podziemiem.
„Nie bałem się śmierci. Bałem się tylko, że zostanę zdrajcą. W końcu ile człowiek może znieść?” Tauer kiedyś powiedział Gazety Wyborczej w wywiadzie na temat swoich przeżyć wojennych.
Dziś przypada 78. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego w 1944 r., kiedy w Polsce powstał ruch podziemny przeciwko hitlerowskim niemieckim okupantom.
Walkę udokumentował fotograf Sylwester Braun, członek ruchu oporu https://t.co/OprNr0Y0vX
W 1944 roku kierowała komórką zajmującą się legalizacją fałszywych dokumentów wydawanych kurierom podziemnym, którzy zajmowali się przenoszeniem informacji, dokumentów lub innych ważnych materiałów pomiędzy różnymi oddziałami konspiracji.
Tauer brał udział i był dwukrotnie ranny jako łącznik Komendy Głównej Armii Krajowej podczas Powstania Warszawskiego w sierpniu i październiku 1944 r., kiedy polskie podziemie powstało przeciwko niemieckim okupantom w największej pojedynczej operacji wojskowej jakiegokolwiek europejskiego ruchu oporu podczas tej wojny.
Po wojnie Tauer wrócił do życia cywilnego, wychował trójkę dzieci i prowadził laboratorium chemiczne.
„Zawsze byłam osobą, która potrafiła bardzo szybko się przystosować, rozumieć, że różne kwestie należy nakierować na przyjemną rozmowę, a nie kłótnię” – powiedziała w zeszłym tygodniu bydgoskiej TVP. „Po prostu zrobiłem w życiu to, co musiałem zrobić”.
Najstarsza uczestnikka Powstania Warszawskiego z Kujaw i Pomorza zakończyła 105 lat!https://t.co/yHgqrLSI0I
— TVP3 Bydgoszcz (@tvpbydgoszcz) 24 kwietnia 2026 r