Nawrocki wystawia rekordowe 37. weto – więcej niż jakikolwiek inny prezydent w historii Polski

2026-06-12

Prezydent Karol Nawrocki, mimo że sprawował urząd krócej niż rok, wystawił obecnie więcej weta niż jakikolwiek inny prezydent w historii Polski, po tym jak w czwartek ogłosił, że odmówi podpisania trzech kolejnych ustaw przyjętych przez parlament.

Oznacza to, że Nawrocki w ciągu zaledwie dziesięciu miesięcy od dojścia do władzy zawetował 37 propozycji ustaw. Poprzedni rekordzista Aleksander Kwaśniewski w ciągu dziesięciu lat prezydentury zgłosił 35 weta.

W swoim oświadczeniu z czwartkowego popołudnia Nawrocki, powiązany z prawicową opozycją, ujawnił, że po raz trzeci zawetował próbę wprowadzenia przez bardziej liberalną koalicję rządzącą regulacji rynku kryptowalut.

Podobnie jak w przypadku swojego poprzedniego kryptoweta, Nawrocki stwierdził, że choć jest zwolennikiem regulacji sektora, to propozycje rządu są zbyt restrykcyjne i zignorowały niemal wszystkie sugestie zgłoszone wcześniej przez prezydenta.

Zawetował także ustawę o leczeniu HIV, ponieważ wydłużała do maja 2027 roku termin zdania egzaminu z języka polskiego przez lekarzy spoza UE. „Każdy Polak ma prawo oczekiwać, że będzie mógł skutecznie i swobodnie porozumiewać się ze swoim lekarzem” – powiedział Nawrocki.

Ostatecznie Nawrocki odmówił podpisania ustawy umożliwiającej zawieszenie biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych w przypadku wszczęcia postępowania przed upływem pięcioletniego terminu. Prezydent argumentował, że podważy to pewność prawa i zaufanie obywateli do państwa.

Trzy ostatnie weta Nawrockiego stanowią kontynuację jego wysoce konfrontacyjnej postawy wobec rządu premiera Donalda Tuska. Prezydenturę Polski często postrzegano jako stanowisko w dużej mierze ceremonialne, ale Nawrocki starał się zmienić tę rolę, przesuwając granice władzy prezydenckiej.

Najsilniejszą prerogatywą prezydenta zawsze było weto. Jednak choć w Polsce zdarzali się już prezydenci sprzeciwiający się obecnemu rządowi, nigdy nie doświadczyła takiej lawiny weta.

Pierwszy prezydent Polski po upadku komunizmu Lech Wałęsa (rządzący od 1990 do 1995 r.) skorzystał z prawa weta 27 razy. Jego następca Kwaśniewski (1995-2005) zgłosił 35 weta. Lech Kaczyński (2005-2010) odmówił podpisania 18 ustaw.

Bronisław Komorowski (2010-2015), którego kadencja zbiegła się z rządem, z którym był blisko związany, tylko czterokrotnie zawetował. Poprzednik Nawrockiego, Andrzej Duda (2015-2025), w ciągu dwóch pięcioletnich kadencji zgłosił 19 weta.

Biorąc pod uwagę, że Nawrocki objął urząd 6 sierpnia 2025 r., wystawiał weta w tempie jednego weta co 8,4 dnia. Jeśli tak będzie przez resztę jego pięcioletniej kadencji, wystawi 217 weta.

Wybory parlamentarne odbędą się jednak jesienią 2027 roku i w przypadku zdobycia władzy przez prawicową opozycję znacznie zmniejszy się prawdopodobieństwo weta Nawrockiego.

Jednak do tego czasu – i jeszcze dłużej, jeśli Tusk pozostanie u władzy – impas między prezydentem a rządem bardzo utrudnia uchwalanie ustaw w wielu obszarach.

Nawrocki zawetował ustawy dotyczące reformy sądownictwa, unijnych pożyczek na obronę, wdrożenia unijnej ustawy o usługach cyfrowych, podwyżek podatków od napojów alkoholowych i słodkich, uznawania języków regionalnych i utworzenia pierwszego od 24 lat w Polsce nowego parku narodowego.

Ze swojej strony prezydent skrytykował rząd za ignorowanie własnych inicjatyw legislacyjnych, z których wiele trafiło do parlamentu, ale nie zostało rozpatrzone. Mówi, że 20 takich ustaw znajduje się w tzw. „zamrażarce parlamentarnej”.

Wśród nich znajduje się autorska propozycja Nawrockiego dotycząca regulacji rynku kryptowalut, a także plan finansowania wydatków na obronność z zysków banku centralnego (zamiast pożyczek UE) oraz projekt ustawy zakazującej promowania ideologii historycznego przywódcy ukraińskiego nacjonalisty Stepana Bandery.

W marcu agencja ratingowa Fitch ostrzegła, że ​​„impas polityczny” między rządem a prezydentem utrudnia kształtowanie polityki, w tym walkę z dużym deficytem budżetowym Polski i rosnącym długiem. W rezultacie zarówno Fitch, jak i kolejna agencja ratingowa Moody’s zmieniły perspektywę kredytową Polski na negatywną.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.