Polska poczyniła postępy w realizacji planów wprowadzenia wymogu wszczepiania chipów wszystkim psom i kotom domowym oraz wpisania ich do nowego cyfrowego rejestru.
Rząd twierdzi, że w ciągu pięciu lat systemem obejmie około osiem milionów psów i sześć milionów kotów, poprawiając ich bezpieczeństwo, ograniczając bezdomność i obniżając koszty miejskich schronisk.
Czipowanie obowiązkowe w całej Polsce. Sejm wystąpił z ustawą o KROPiK❗
Obowiązkowe znakowanie wszystkich psów i kotów – do najważniejszych rozwiązań sprawdzaj przez Sejm ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Rejestracja docelowa… pic.twitter.com/EDFcN3JnK8
— Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (@MRiRW_GOV_PL) 17 kwietnia 2026 r
Ustawę wprowadzającą nowy system zatwierdził w piątek Sejm, potężniejsza izba niższa parlamentu, za przyjęciem głosowała koalicja rządząca, od lewicy po centroprawicę.
Jednak większość parlamentarzystów największej partii opozycyjnej, narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), wstrzymała się od głosu, natomiast skrajnie prawicowa Konfederacja (Konfederacja) głosowała przeciw ustawie.
Ustawa trafi teraz do Senatu wyższej izby, który może proponować poprawki i opóźniać legislację, ale nie ją blokować. Po zatwierdzeniu przez parlament projekt trafia do opozycyjnego prezydenta Karola Nawrockiego, który może go podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego do rozpatrzenia.
Mikroczipowanie polega na umieszczeniu małego urządzenia pod skórą zwierzęcia. Chip zawiera unikalny numer identyfikacyjny, który jest wyświetlany na skanerze po odnalezieniu zagubionego zwierzęcia, co pomaga w dopasowaniu go do właściciela w bazie danych.
Czipowanie jest konieczne w przypadku wyjazdów ze zwierzętami za granicę, choć w wielu schroniskach miejskich dodatkowo oznacza się zwierzęta przed adopcją. Jednak obecnie w Polsce nie ma przepisu nakazującego chipowanie i rejestrację.
Projekt ustawy ma na celu wprowadzenie obydwóch rodzajów obowiązkowych dla wszystkich psów i większości kotów. Wyjątki będą dotyczyć bezpańskich kotów – gminy będą decydować, czy je zaczipować, natomiast koty „żyjące na wolności” w gospodarstwach będą zwolnione – zgodnie z projektem ustawy.
Obie usługi – wszczepienie chipa i rejestracja – będą kosztować około 50 złotych (11,80 euro) i będą opłacane przez właścicieli zwierząt. Za niestosowanie się do przepisów grożą kary pieniężne w wysokości od 20 do 5 tysięcy złotych.
Krakowskie schronisko dla zwierząt było zdumione, gdy miejscowi zaoferowali domy przed zimowymi mrozami wszystkim psom trzymanym na zewnątrz.
Nawet policja, która przyszła wystawiać mandaty samochodom zaparkowanym wokół schroniska, zamiast tego zabrała na komisariat psa https://t.co/aopWsJvfh0
Dane zwierząt i właścicieli będą przechowywane w nowym Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Ministerstwa Rolnictwa (ARiMR).
Dostęp do systemu będą miały władze lokalne, policja i niektóre inne agencje, a w bardziej ograniczonym zakresie weterynarze i schroniska. Właściciele zwierząt będą mogli przeglądać i aktualizować swoje dane za pośrednictwem mObywatela, portalu internetowego oferującego dostęp do usług państwowych.
Jeśli zwierzę zaginie i trafi do schroniska, właściciele będą mieli 14 dni na jego odbiór, zanim powiadomią policję. Powinno to ograniczyć bezdomność zwierząt i obciąć koszty, jakie gminy płacą za schroniska, twierdzi rząd.
Według danych rządowych koszty takie i inne związane z bezdomnością zwierząt wzrosły z około 125 mln zł w 2012 r. do 347 mln zł w 2023 r.
W zeszłym roku Warszawa wydała ponad 350 000 euro na dokarmianie prawie 30 000 wolno żyjących kotów, które żyją na jej ulicach.
Miasto uważa kocich mieszkańców, którzy pomagają kontrolować populację gryzoni, za ważną część miejskiego ekosystemu https://t.co/DJPIwyDVMx
Minister rolnictwa Stefan Krajewski twierdzi, że właściciele zwierząt domowych, gminy i organizacje pozarządowe zajmujące się zwierzętami „od dawna czekały” na rozwiązanie problemu. Nazwał ustawę „ważnym krokiem w kierunku usprawnienia systemu opieki nad zwierzętami w Polsce”.
Jednak poseł Konfederacji Witold Tumanowicz skrytykował system za wprowadzenie „kolejnych obowiązków biurokratycznych” i kosztów finansowych – podała Polska Agencja Prasowa (PAP).
Poseł PiS Krzysztof Ciecióra powiedział, że jego partia byłaby za wprowadzeniem pewnych poprawek, takich jak trzyletni okres przejściowy, w którym chipowanie i rejestracja są bezpłatne, a także większe ograniczenia w dostępie do bazy danych.
Prezydent @NawrockiKn podpisała ustawę zakazującą hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, będącej jednym z czołowych producentów futer na świecie.
Jednocześnie zawetował ustawę zabraniającą trzymania psów na łańcuchach w domu i wprowadził minimalne rozmiary bud https://t.co/OtmY9KdAlG