Prokuratura umorzyła sprawę polskiej lekarki, która dokonała aborcji w dziewiątym miesiącu ciąży

2025-12-12

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie lekarza, który dokonał aborcji kobiety w dziewiątym miesiącu ciąży. Uznali, że nie naruszyła rygorystycznego polskiego prawa aborcyjnego.

Sprawa trafiła na pierwsze strony gazet na początku tego roku i wywołała szczególne oburzenie wśród prawicowej opozycji. Jeden z przywódców skrajnej prawicy wszedł nawet do szpitala, w którym miało to miejsce, i próbował dokonać obywatelskiego aresztowania lekarza. Jednak jemu samemu grozi teraz zarzut karny za napaść w związku z tym wydarzeniem.

Zgodnie z polskim prawem aborcyjnym, które należy do najsurowszych w Europie, aborcja jest dozwolona tylko w dwóch przypadkach: jeśli ciąża była wynikiem przestępstwa, takiego jak gwałt lub kazirodztwo; lub jeżeli zagraża to życiu lub zdrowiu matki.

W przedmiotowym przypadku kobieta w ciąży – zidentyfikowana przez Gazety Wyborczejgazeta, która jako pierwsza opisała tę historię, jak Anita – pod koniec ciąży dowiedziała się, że jej dziecko może cierpieć na wrodzoną łamliwość kości.

Mimo orzeczenia psychiatrycznego wskazującego na zagrożenie dla jej zdrowia psychicznego, prośba Anity o aborcję została odrzucona przez szpital w Łodzi, w którym zgłaszała się na leczenie. Zamiast tego, wbrew swojej woli, umieszczono ją w izolatce psychiatrycznej.

Ostatecznie lekarka Gizela Jagielska ze szpitala w Oleśnicy zgodziła się na aborcję, która miała miejsce w październiku 2024 r., gdy Anita była w dziewiątym miesiącu ciąży.

Dalsza część artykułu znajduje się poniżej

Następnie prokuratorzy w Oleśnicy wszczęli śledztwo, które ma ustalić, czy aborcji dokonano z naruszeniem prawa. Jednak w środę ogłosili, że wycofali sprawę po stwierdzeniu, że nie dopuścili się żadnych nieprawidłowości.

Nie podali żadnych szczegółów, na podstawie których podjęto decyzję, poza tym, że stwierdzili „brak elementów czynu zabronionego”.

W zeszłym roku, po braku porozumienia koalicji rządzącej w Polsce co do sposobu liberalizacji prawa aborcyjnego, rząd opublikował wytyczne dla lekarzy i prokuratorów, których celem jest zapewnienie, aby przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie „stali po stronie kobiet”

W przypadkach, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, polskie prawo nie nakłada żadnych ograniczeń czasowych na aborcję. Sprawa Anity skłoniła jednak Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) do zaapelowania do ministerstwa zdrowia o wyjaśnienie interpretacji prawnej przepisów dotyczących aborcji.

We wtorek tego tygodnia, zanim prokuratorzy ogłosili publicznie swoją decyzję, Jagielska ujawniła w mediach społecznościowych, że opuszcza szpital w Oleśnicy w związku z nieprzedłużeniem umowy.

„Po 10 latach budowania od podstaw oddziału położniczego w Oleśnicy, już mnie tam nie znajdziecie. To nie moja decyzja” – powiedziała w nagraniu zamieszczonym na Facebooku. Ze stanowiska odchodzi także jej mąż, ordynator tego samego oddziału.

Władze szpitala poinformowały gazetę, że oboje należeli do lekarzy, z którymi kontakty nie zostały odnowione w wyniku publicznej rekrutacji przeprowadzonej zgodnie z przepisami Fakt.

W rozmowie z Tok FM Jagielska powiedziała, że ​​według niej decyzja o wydaleniu jej i jej męża „była planowana od jakiegoś czasu” i że „polityka mogła odegrać w tym jakąś rolę”. W przypadku szpitala „wydaje się, że po prostu wygodniej jest mnie tam nie być”.

W kwietniu tego roku Jagielska stała się celem lidera skrajnej prawicy Grzegorza Brauna, który wówczas kandydował w wyborach prezydenckich w Polsce (ostatecznie zajął czwarte miejsce z 6,3% głosów).

Braun wszedł do szpitala w Oleśnicy, spotkał się z lekarzem i próbował dokonać aresztowania obywatelskiego.

W wyniku odrębnego śledztwa w sprawie tego zdarzenia prokuratorzy postanowili postawić Braun zarzuty pozbawienia wolności (poprzez uniemożliwienie lekarzowi opuszczenia gabinetu), naruszenia nietykalności cielesnej lekarki (popychanie i przytrzymywanie), a także znieważenie i zniesławienie.

Jako poseł do Parlamentu Europejskiego Braun korzysta z immunitetu karnego. Jednak na wniosek polskiego prokuratora generalnego Parlament Europejski w zeszłym miesiącu większością głosów głosował za pozbawieniem Brauna immunitetu

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.