Węgry cofnęły status uchodźcy zbiegłemu polskiemu ministrowi sprawiedliwości

2026-07-02

Polski rząd twierdzi, że otrzymał potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy nadany zbiegłemu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro przez były węgierski rząd Viktora Orbána. Unieważniono także dokumenty podróżne Ziobry.

Wiadomość ta została przyjęta z radością przez obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który mówi, że Polska zwróci się teraz do Stanów Zjednoczonych, do których Ziobro uciekł po odsunięciu Orbána od władzy na Węgrzech, z pytaniem, czy Ziobro może przebywać na terytorium USA bez dokumentów podróży.

Ziobro, który w latach 2015–2023 był ministrem sprawiedliwości w byłym narodowo-konserwatywnym rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS), jest poszukiwany w Polsce pod zarzutem popełnienia 26 przestępstw, w tym kierowania grupą przestępczą i wyrażania zgody na nielegalny zakup oprogramowania szpiegującego Pegasus.

Uniknął jednak sprawiedliwości, uciekając najpierw na Węgry – gdzie w grudniu 2025 r. przyznano mu azyl – a następnie do USA. Mimo że polski paszport Ziobry został unieważniony, mógł on polecieć do USA na podstawie tzw. „paszportu genewskiego”, który może zostać wydany osobie posiadającej status uchodźcy.

Wyjazd Ziobry z Węgier nastąpił w momencie zaprzysiężenia nowego premiera Pétera Magyara. Magyar jest sojusznikiem polskiego premiera Donalda Tuska i zapowiedział rozpoczęcie procesu ekstradycji Ziobry już pierwszego dnia jego urzędowania.

W czwartek po południu minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski potwierdził, że „otrzymał pisemne potwierdzenie, że Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobro i Patrycji Koteckiej-Ziobro”, a także unieważnił ich dokumenty podróży.

Romanowski to były wiceminister, który służył za Ziobry, a także uzyskał azyl na Węgrzech po ucieczce przed zarzutami karnymi w Polsce. Jego obecne miejsce pobytu jest nieznane. Patrycja Kotecka-Ziobro jest żoną Ziobry.

Później w czwartek polski minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński poinformował, że on również otrzymał informację od swojego węgierskiego odpowiednika Gábora Pósfaia, że ​​status uchodźcy i dokumenty podróży Romanowskiego, Ziobry i Koteckiej-Ziobry zostały cofnięte.

W odpowiedzi na tę wiadomość minister sprawiedliwości Żurek powiedział, że Polska „zwróci się teraz do odpowiednich instytucji w USA z pytaniem, czy osoby pozbawione ważnych dokumentów podróży mogą nadal przebywać na terytorium USA”.

Zauważył także, że zaledwie dzień wcześniej polski sąd uwzględnił wniosek prokuratorów o tymczasowe aresztowanie Ziobry. Decyzja ta ułatwi Polsce złożenie wniosku o ekstradycję Ziobry z USA.

W zeszłym tygodniu Żurek powiedział już w TVN, że skontaktuje się z amerykańską Agencją ds. Imigracji i Celów (ICE), „jeśli okaże się, że węgierskie dokumenty, na podstawie których Zbigniew Ziobro wjechał do Stanów Zjednoczonych, zostały wydane nielegalnie”.

W czwartkowej rozmowie z Polsat News, zanim pojawiła się informacja o odebraniu mu statusu uchodźcy, Ziobro twierdził, że polski rząd chce, aby ICE go deportował, aby „ominąć sądową procedurę ekstradycyjną”.

Dzieje się tak dlatego, że sprawa sądowa „ryzykowałaby ujawnieniem wszystkich ich przewinień”, w tym tego, jak „wykorzystywali sądy i prokuraturę do celów politycznych”.

Ziobro powtórzył także swoją argumentację, że nie może obecnie wrócić do Polski, ponieważ nie doczekałby się sprawiedliwego procesu, podczas gdy wymiar sprawiedliwości pozostaje pod wpływem „bezprawnego” obecnego rządu.

W czasie pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości Ziobro był pomysłodawcą szeregu kontrowersyjnych i kwestionowanych reform sądownictwa, które polskie i europejskie sądy wielokrotnie stwierdzały jako naruszające prawo i poddające wymiar sprawiedliwości wpływom politycznym.

Po utracie władzy przez PiS w grudniu 2023 r. nowy, bardziej liberalny rząd Tuska rozpoczął serię śledztw w sprawie rzekomej korupcji i nadużyć władzy w poprzedniej administracji.

Jednak chociaż zarzuty postawiono kilku byłym urzędnikom PiS – w tym byłemu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu – żaden nie stanął jeszcze przed sądem.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.