Pożar zabytkowej kamienicy na Starym Mieście w Olsztynie wybuchł w nocy z czwartku na piątek. Akcja strażaków trwała kilka godzin. Ulica Okopowa była nieprzejezdna. Zdaniem konserwatora zabytków ogień naruszył i tak słabą już konstrukcję budynku.
Do zdarzenia doszło około godz. 3:30. Dach zabytkowej kamienicy zajął się ogniem. W akcji wzięło udział siedem zastępów straży pożarnej. Strażacy mieli jednak utrudnione zadanie, ponieważ nie mogli wejść do środka. Budynek groził bowiem zawaleniem.
Pożar zabytkowej kamienicy w Olsztynie
Ogień udało się ugasić dopiero po kilku godzinach. Nikt nie został poszkodowany, bo budynek jest wyłączony z użytku.
Przeczytaj również:
Pożar i wybuch łodzi na jeziorze Śniardwy. Trzy osoby poparzone, jedna w stanie ciężkim [ZDJĘCIA]
Przyczyny pożaru wyjaśniają policyjni biegli, a na jaw wychodzą nowe fakty. Oświadczenie w sprawie kamienicy przy ulicy Okopowej 22 wydał właśnie warmińsko-mazurski wojewódzki konserwator zabytków.
Wynika z niego, że kamienica leży w historycznym układzie urbanistycznym Starego Miasta i znajduje się w rejestrze zabytków od 1987 roku. Zdaniem konserwatora, właściciel nie dbał jednak o remont kamienicy.
Urzędnicy z WUOZ twierdzą również, że jego rozbiórka, w świetle prawa, nie jest możliwa. “Według naszej wiedzy żaden z kolejnych właścicieli obiektu nie wystąpił do MKiDNiS o wykreślenie go z rejestru zabytków” – czytamy w oświadczeniu, które pojawiło się na Facebooku.
I dalej: “W 2007 i 2011 roku ówcześni właściciele otrzymali pozwolenia konserwatorskie na remont i adaptację budynku do nowej funkcji. Od tego czasu do naszego urzędu nie wpłynął żaden nowy wniosek o wydanie pozwolenia na prace przy obiekcie”.
WUOZ: złożono zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
Przedstawiciele konserwatora zaznaczają też, że mieli świadomość pogarszającego się stanu kamienicy w ostatnich latach i podjęli działania, “wyczerpując wachlarz dostępnych możliwości”
Jakie konkretnie podjęli działania? WUOZ tłumaczy, że w 2016 i 2018 roku przeprowadzono kontrolę budynku przy Okopowej, a następnie wydano zalecenia pokontrolne, nakazujące przeprowadzenie szeregu prac budowlanych i konserwatorskich. “Z uwagi na niewykonanie przez właściciela żadnych prac nałożono na niego administracyjną karę pieniężną w wysokości 50 tys. zł, która podtrzymana została w postępowaniu odwoławczym przez organ drugiej instancji” – tłumaczy konserwator.
W ubiegłym roku z kolei złożono na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, polegającego na niszczeniu zabytku przez celowe zaniechanie niezbędnych działań. W styczniu tego roku postępowanie umorzono, a przedstawiciele WUOZ złożyli zażalenie, które uwzględnił Sąd Rejonowy. “Obecnie planowana jest kolejna kontrola z udziałem nowego właściciela, który nabył nieruchomość w marcu tego roku” – informuje konserwator zabytków.
[…] Pisaliśmy również: Paliła się kamienica na olsztyńskiej starówce. Konserwator zabytków: właściciel nie zadbał o… […]