Polski przywódca skrajnej prawicy Grzegorz Braun został oskarżony o zaprzeczanie zbrodniom nazistowskim, co w Polsce jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat więzienia.
Zarzuty dotyczą zeszłorocznych wypowiedzi, w których Braun, mający długą historię propagowania antysemickich teorii spiskowych, sugerował, że komory gazowe w Auschwitz, które podczas Holokaustu było głównym ośrodkiem zagłady nazistów, są „fałszywe”.
Komunikat o przedstawieniu posłowi do Parlamentu Europejskiego w postępowaniu karnym i w przypadku oskarżenia o przestępstwo ludobójstwa popełnione w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym i zagłady KL Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. https://t.co/nLq3XKnXCK
— IPN Kraków (@ipn_krakow) 25 sierpnia 2026
We wtorek rano Braun został wezwany do stawienia się w charakterze podejrzanego przed krakowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej (IPN), państwowego organu historycznego uprawnionego do ścigania przestępstw z okresu, gdy w Polsce znajdowało się pod rządami nazistów i komunistów.
Grupa jego zwolenników zebrała się przed budynkiem, aby wyrazić swoje poparcie dla Brauna, który w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich zajął czwarte miejsce. Od tego czasu jego partia Konfederacja Korony Polskiej (KKP) wzrosła w sondażach do około 9%, co czyni ją potencjalnym królem po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Po spotkaniu z Braunem prokurator IPN Robert Janicki poinformował, że postawiono Braunowi zarzuty „za publiczne i sprzeczne z faktami zaprzeczanie zbrodniom ludobójstwa popełnionym przez funkcjonariuszy III Rzeszy w niemieckim obozie koncentracyjnym i zagłady KL Auschwitz-Birkenau”.
Zarzuty dotyczą dwóch wywiadów, których Braun udzielił w lipcu ubiegłego roku. Oznajmił, że „Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fikcja” i stwierdził, że twierdzenia o istnieniu komór gazowych wpisują się w „narracja propagandową” wspierającą „quasi-religijny kult”.
W rzeczywistości w komorach gazowych w Auschwitz, który znajdował się na terenie okupowanej przez Niemców Polski, zamordowano około 900 000 ludzi, w większości Żydów.
Janicki zauważył, że uwagi Brauna „wyraźnie zaprzeczają powszechnej wiedzy historycznej opartej na dokumentach, relacjach świadków, zeznaniach sprawców i ustaleniach z dotychczasowych postępowań karnych”.
Przywódca skrajnej prawicy Grzegorz Braun twierdzi, że komory gazowe w Auschwitz są „fałszywe” i „faktem” jest, że Żydzi dopuszczali się mordu rytualnego.
Prokuratura wszczęła śledztwo, czy naruszył polskie prawo dotyczące zaprzeczania zbrodniom nazistowskim https://t.co/7UUKzH5ndG
Kiedy Braun pierwotnie wygłaszał swoje uwagi, spotkały się one z powszechnym potępieniem w Polsce, która ogromnie ucierpiała pod okupacją niemiecką podczas drugiej wojny światowej. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zwrócił się do Parlamentu Europejskiego, w którym Braun zasiada jako poseł, o uchylenie immunitetu prawnego, aby mógł zostać postawiony przed sądem.
„Dla mnie to skandal, że w kraju, który poniósł tak ogromne straty wojenne, jest polityk, który potrafi zaprzeczać tak bolesnym dla Polaków faktom historycznym” – powiedział wówczas Żurek, cytowany przez portal Onet. „Nie pozwolę temu odejść. Musimy postawić takich ludzi przed sądem. „
W marcu Parlament Europejski zatwierdził wniosek Żurka, zezwalając Braunowi na postawienie zarzutów w związku z jego komentarzami w Auschwitz, a także za inne zarzucane mu przestępstwa.
Parlament Europejski ponownie głosował za pozbawieniem polskiego skrajnie prawicowego przywódcy Grzegorza Brauna immunitetu w związku z dalszymi oskarżeniami o negowanie Holokaustu, a także różne incydenty o charakterze antysemickim, antyukraińskim i skierowanym przeciwko LGBT podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej https://t.co/4EHVEuSDnM
W piątek ubiegłego tygodnia Prokuratura Rejonowa w Warszawie postawiła Braunowi zarzuty dotyczące innych przestępstw, w tym kradzieży zburzonych przez niego flag Ukrainy i UE oraz wandalizmu wystawy LGBT+ wystawianej w parlamencie.
W osobnej sprawie w lutym tego roku Żurek zwrócił się także do Parlamentu Europejskiego o pozbawienie Brauna immunitetu przed zarzutami zaprzeczania zbrodniom nazistowskim w związku z innym incydentem, w którym nazwał komory gazowe w Auschwitz i na Majdanku, kolejnym nazistowsko-niemieckim obozie w okupowanej Polsce, „fałszywymi”.
Tymczasem Braun jest już sądzony w Polsce za cztery inne domniemane przestępstwa, w tym za użycie gaśnicy podczas ataku na żydowską ceremonię Chanuki w polskim parlamencie w grudniu 2023 r.
Rozpoczął się proces polskiego przywódcy skrajnej prawicy Grzegorza Brauna w związku z atakami na święto Chanuki w parlamencie i wykład o Holokauście.
Oświadczył w sądzie, że grozi mu proces, ponieważ „odważył się bronić przed żydowską supremacją” https://t.co/NRZLw7yzyo