Polska podjęła decyzję o nałożeniu zakazu wjazdu na izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben-Gvira w związku z traktowaniem przez niego zatrzymanych działaczy, w tym obywateli polskich, z flotylli próbującej przedostać się do Gazy.
Decyzja zapadła po tym, jak Ben-Gvir opublikował wideo, na którym drwi z aktywistów, którzy klęczą na ziemi z rękami założonymi za plecami. Jego działania zostały powszechnie potępione przez przywódców międzynarodowych, a także premiera Izraela Benjamina Netanjahu.
„Nie można w ten sposób traktować obywateli Polski, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa” – napisał w mediach społecznościowych polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, udostępniając wideo Ben-Gvira.
„W demokratycznym świecie nie znęcamy się nad osobami przebywającymi w areszcie i nie napawamy się nimi” – dodał. „Żądamy sprawiedliwości dla naszych obywateli i konsekwencji dla was”.
Nie można w ten sposób traktować obywateli Polski, którzy nie popełnili żadnego przestępstwa.
W demokratycznym świecie nie znęcamy się nad osobami przebywającymi w areszcie i nie napawamy się nimi.
Żądamy sprawiedliwości dla naszych obywateli i konsekwencji dla Was. https://t.co/7BmfoGi9a5— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) 20 maja 2026 r
W kolejnym oświadczeniu złożonym w czwartek rano Sikorski poinformował, że wezwał chargé d’affaires w ambasadzie Izraela „w celu przekazania mu naszych wyrazów oburzenia i zażądania przeprosin za całkowicie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu”.
Sikorski dodał, że Polska „żąda natychmiastowego uwolnienia obywateli polskich i traktowania ich w sposób zgodny ze standardami międzynarodowymi”.
Później w czwartek rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że Sikorski „złożył wniosek do MSW zakazać Itamarowi Ben-Gvirowi od wjazdu na terytorium Polski z powodu jego czynów” – podał serwis informacyjny Interia.
Następnie minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński potwierdził, że „nakazał wszczęcie formalnej procedury w sprawie wpisania ministra Itamara Ben Gvira na listę cudzoziemców, których pobyt na terytorium Polski jest niepożądany”. Kierwiński dodał, że „ma w tej sprawie takie samo stanowisko” jak Sikorski.
Poleciłem wszcząć formalną procedurę wpisania ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany. W tej sprawie mam to samo zdanie, co wicepremier @sikorskiradek.
— Marcin Kierwiński (@MKierwiński) 21 maja 2026 r
Kontrowersje wynikają z działań Izraela przeciwko Globalnej Flotylli Sumud, która organizuje konwoje morskie mające na celu przełamanie izraelskiej blokady morskiej Gazy i niesienie pomocy terytorium Palestyny.
We wtorek w zeszłym tygodniu najnowsza flotylla wypłynęła z portu w Turcji. Według Globalnej Flotylli Sumud tydzień później władze izraelskie przechwyciły około 50 statków tego państwa i zatrzymały około 430 działaczy.
Rzecznik polskiego kontyngentu flotylli Rafał Piotrowski powiedział we wtorek Polskiej Agencji Prasowej, że wszyscy trzej członkowie flotylli, w tym dwóch obywateli Polski, zostali zatrzymani.
W środę polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraziło „wielkie zaniepokojenie działaniami podjętymi przez izraelskie siły zbrojne” przeciwko flotylli. W czwartek Wewiór potwierdził, że jeszcze tego samego dnia dwóch zatrzymanych Polaków ma zostać deportowanych z Izraela.
Chociaż wejście Izraela na statki i zatrzymanie działaczy spotkało się z krytyką w niektórych kręgach, szczególny gniew wzbudziło wideo opublikowane w środę przez Ben-Gvira, na którym widać, jak macha izraelską flagą przed przetrzymywanymi w niewoli i drwi z nich.
„Witamy w Izraelu, jesteśmy właścicielami ziemskimi” – w pewnym momencie słychać wypowiedź Ben-Gvira, twardogłowego skrajnie prawicowego działacza antyarabskiego. „Spójrz na nich teraz, zobacz, jak teraz wyglądają, a nie bohaterowie i nic”.
Jego działania potępiło wielu światowych przywódców i urzędników, w tym premier Włoch Giorgia Meloni, szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas i ambasador USA w Izraelu.
Nawet Netanjahu, szef rządu, w którym służy Ben-Gvir, powiedział, że działania jego ministra bezpieczeństwa narodowego „nie są zgodne z wartościami Izraela”.
Premier Benjamin Netanjahu:
„Izrael ma pełne prawo zapobiegać przedostawaniu się prowokacyjnych flotylli zwolenników terrorystów Hamasu na nasze wody terytorialne i dotarcie do Gazy.Jednakże sposób, w jaki minister Ben Gvir postąpił z działaczami flotylli, jest niezgodny z…
— Premier Izraela (@IsraeliPM) 20 maja 2026 r
Polska od dawna ma trudne stosunki z Izraelem. Pod rządami byłego narodowo-konserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS), który rządził Polską w latach 2015–2023, oba kraje często się ścierały, zwłaszcza w kwestiach związanych z II wojną światową i historią Holokaustu.
W 2021 r. Polska wycofała swojego ambasadora w Izraelu w związku z kłótnią dotyczącą proponowanej ustawy restytucyjnej, która według Izraela zaszkodziłaby ocalałym z Holokaustu. Obecny polski rząd ostatecznie mianował w zeszłym roku nowego ambasadora, choć często był też w konflikcie z Izraelem, zwłaszcza w związku z wojną w Gazie.
W 2024 roku polski prezydent i rząd skrytykowali uwagi ambasadora Izraela na temat śmierci polskiego pracownika pomocy Damiana Sobola, który zginął w izraelskim ataku na konwój humanitarny w Strefie Gazy. Ambasador później przeprosił za incydent.
W zeszłym roku Izrael skrytykował premiera Donalda Tuska po tym, jak zasugerował, że izraelscy politycy powodują głód matek i dzieci w Gazie. W kwietniu tego roku Polska skrytykowała nowe izraelskie prawo przewidujące karę śmierci poprzez zawieszenie kary dla mieszkańców palestyńskiego Zachodniego Brzegu skazanych za śmiertelne akty terrorystyczne.
Polska skrytykowała nowe izraelskie prawo nakazujące śmierć przez powieszenie Palestyńczyków skazanych za śmiertelne ataki terrorystyczne.
Polski MSZ twierdzi, że stosowanie kary śmierci „wobec osób określonej narodowości… jest całkowicie niedopuszczalne” https://t.co/PGcBXTXnsG