Lewica, młodszy partner polskiej koalicji rządzącej, zaproponowała projekt ustawy o likwidacji Funduszu Kościelnego, który zapewnia państwowe dotacje do składek duchownych na ubezpieczenie zdrowotne. Mówi, że jest sfrustrowany opóźnieniami w realizacji złożonego przez większość partii w szerokiej koalicji rządzącej zobowiązania dotyczącego zreformowania funduszu.
Jednak inny koalicjant, centroprawicowa Polska Partia Ludowa (PSL), twierdzi, że będzie przeciwna ustawie, opowiadając się za wprowadzeniem systemu umożliwiającego podatnikom przekazywanie części podatków wybranym przez siebie instytucjom religijnym. Przedstawiciele wyższego szczebla kościelnego również twierdzą, że nie konsultowano się z nimi.
📣 Lewica składana ustawa likwidująca Fundusz Kościelny. Czas realizacji umowy koalicyjnej w zakresie świeckiego państwa‼️
Co powiesz na nasz projekt? ⬇️
✅ Warstwy na duchowych przestają być w 80 procentach finansowych z państwa dotychczasowego. 50% składek pokrywać… pic.twitter.com/syqUMdCugr
— Lewica (@__Lewica) 29 października 2026
Fundusz Kościelny, utworzony pierwotnie w 1950 r. w celu rekompensowania wspólnotom wyznaniowym mienia przejętego przez władze komunistyczne, zapewnia dotacje państwowe na składki duchownych na ubezpieczenie zdrowotne, działalność charytatywną organizacji religijnych oraz remonty obiektów sakralnych.
Obsługuje obecnie wszystkie prawnie uznane wyznania religijne w Polsce, także te, które nie utraciły wówczas majątku. W ubiegłym roku państwo przeznaczyło na Fundusz Kościelny 275,7 mln zł. W tym roku przeznaczyła na ten cel 272,6 mln zł.
Większość tych pieniędzy jest następnie wykorzystywana na pokrycie 80% składek na ubezpieczenie społeczne członków duchownych. Zgodnie z projektem ustawy zaproponowanym przez Lewicę połowę składek miałyby płacić kościoły, drugą połowę zaś duchowni.
W przypadku pracowników etatowych składki te finansują wspólnie pracownicy i ich pracodawcy – podkreśla Anna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu parlamentarnego Lewicy, cyt. PAP. „Wprowadzamy takie same rozwiązania dla księży i duchownych”.
Co najmniej 17,5 mld zł środków państwowych trafiło do organów religijnych w latach 2021–2023, z czego ponad 95% do organizacji katolickich – stwierdził audytor państwowy.
W odpowiedzi marszałek parlamentu zaproponował środki mające na celu ograniczenie takich wydatków i lepsze ich nadzorowanie https://t.co/IN3dpY4La2
W projekcie ustawy wyjątek przewidziano dla członków zakonów klauzurowych i misjonarzy, w przypadku których składki byłyby w całości opłacane przez ich kościoły. Koszty utrzymania zabytkowych kościołów pokryje Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków – wyjaśniła Żukowska.
Włodzimierz Czarzasty, lider lewicy i marszałek Sejmu, silniejszej izby polskiego parlamentu, powiedział, że partia nie sprzeciwia się religii, ale chce, aby duchowni byli traktowani na równych prawach.
„Chciałbym przypomnieć moim koalicjantom: nasza umowa koalicyjna zawiera zobowiązanie do pracy na rzecz ustanowienia zasad świeckiego państwa w Polsce” – powiedział obok Żukowskiej. „Nasza cierpliwość się kończy”.
Przed wyborami w 2023 r. zarówno centrowa Koalicja Obywatelska (KO) premiera Donalda Tuska, jak i Lewica zobowiązały się do likwidacji Funduszu Kościelnego, natomiast centroprawicowa Polska 2050 (Polska 2050) zaproponowała zastąpienie finansowania państwa dobrowolnymi składkami podatników. PSL nie miał równoważnego formalnego zobowiązania ogólnopartyjnego.
W 2024 r., po dojściu koalicji do władzy, Tusk ogłosił plany reformy funduszu i powołał rządową grupę roboczą pod przewodnictwem lidera PSL i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza. Od tego czasu prace grupy utknęły w martwym punkcie.
Kosiniak-Kamysz odrzucił wczoraj propozycję Lewicy, stwierdzając, że „nie ma ona najmniejszych szans na poparcie w parlamencie”. Jego partia, druga co do wielkości w koalicji licząca 32 z 239 posłów, postrzega istniejący fundusz jako niedrogą formę rekompensaty i będzie przeciwna jego likwidacji – zapowiedział.
Zamiast tego podatnicy powinni mieć możliwość przekazania części swoich podatków wybranej przez siebie instytucji religijnej, co jest systemem stosowanym w kilku krajach europejskich, aby „pozwolić Polakom sami decydować, czy chcą płacić składki”, powiedział cytowany przez nadawcę Polsat News.
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, członek Koalicji Obywatelskiej (KO) Tuska, oświadczył, że popiera reformy, ale skrytykował Lewicę za przedłożenie projektu ustawy bez konsultacji z koalicjantami.
Długoterminowy spadek zaufania do Kościoła katolickiego w Polsce przyspieszył w ciągu ostatniego roku i obecnie zaledwie 35% Polaków twierdzi, że ufa Kościołowi.
Tymczasem siły zbrojne cieszą się obecnie rekordowym zaufaniem wynoszącym 94% https://t.co/ErCBE4HwWR
Wspólnoty religijne również skrytykowały tę propozycję, ponieważ nie została z nimi wcześniej omówiona.
W przesłanym PAP komunikacie prasowym Konferencja Episkopatu Polski (KEP), główny organ Kościoła katolickiego w Polsce, stwierdziła, że każde rozwiązanie powinno być zgodne z umową państwa z Watykanem, a także konstytucyjną zasadą, że stosunki między państwem a wspólnotami wyznaniowymi regulowane są w drodze wzajemnego porozumienia.
Biskup Jerzy Samiec, zwierzchnik Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce, największej organizacji protestanckiej w kraju, zwrócił uwagę na znaczne koszty, jakie kościoły ponoszą w związku z utrzymaniem swoich majątków, w tym domów opieki i innych obiektów.
Kościół katolicki, dominująca instytucja religijna w Polsce, odnotowuje długotrwały spadek zaufania publicznego – w 2025 r. zaledwie 35% Polaków przyznało, że mu ufa. Zbiegło się to z serią kryzysów w ostatnich latach, w szczególności związanych z ujawnieniami przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych i zaniedbaniami w postępowaniu z nimi ze strony hierarchii kościelnej.
Z różnych badań, w tym przeprowadzonych także w samym kościele, wynika, że w ostatnich latach w Polsce spada liczba osób uczęszczających na zajęcia religijne i ich identyfikacja.
Coraz większa liczba Polaków odwraca się od Kościoła katolickiego, ale nie od samej wiary.
Stwarza to wyzwania dla Kościoła, ale także dla tożsamości polskiej, która historycznie była związana z katolicyzmem – pisze Katarzyna Skiba https://t.co/udWGzd0X7F