Polscy maszyniści ogłaszają spowolnienie protestu po śmiertelnym wypadku na przejeździe kolejowym

2026-09-10

Po zderzeniu pociągu z ciężarówką na przejeździe kolejowym, w wyniku którego zginął jeden pasażer, a obaj maszyniści odnieśli poważne obrażenia, główny związek maszynistów w Polsce ogłosił, że w piątek odbędzie się protest o spowolnieniu.

Zauważają, że od dawna ostrzegali o braku wystarczających środków bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych i twierdzą, że „przekroczono czerwoną linię”.

W następstwie środowej tragedii premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd wprowadzi „bardzo surowe” nowe kary dla osób naruszających przepisy na przejściach granicznych.

W środę rano pociąg kursujący pomiędzy Lublinem a Szczecinem częściowo wykoleił się we wsi Sokolniki Suche w centralnej Polsce po zderzeniu z pojazdem ciężarowym, który – jak wynika ze wstępnych ustaleń – wjechał na tory na przejeździe kolejowym pomimo migających świateł ostrzegawczych. Przejście nie posiadało żadnych barier.

Pociągiem podróżowało co najmniej 114 osób, w tym trzech członków załogi. Jak poinformowała w środę prokurator, jedna z pasażerek pierwszego wagonu, 39-letnia kobieta, zmarła w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Czterech innych, w tym kierowcy pociągu i ciężarówki, w ciężkim stanie pozostaje w szpitalu.

Prokuratorzy zapowiadają, że na podstawie dotychczasowego materiału dowodowego wszczęją śledztwo w sprawie przestępstwa nieumyślnego spowodowania katastrofy kolejowej, za które grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Nie udało im się jednak jeszcze przesłuchać żadnego z kierowców ze względu na ich stan zdrowia.

W czwartek szef polskiego związku maszynistów Leszek Miętek zapowiedział, że protest rozpocznie się o północy i potrwa przez cały piątek.

Apelujemy do maszynistów, aby poruszali się z bezpieczną prędkością 20 km/h (12,4 mil/h) na każdym przejeździe kolejowym w Polski” – powiedział, dodając, że „otrzymał raporty z całego kraju”, że „istnieje pełne poparcie dla tego typu działań”.

Miętek zauważył, że polski kodeks pracy pozwala pracownikom powstrzymać się od pracy, jeśli uznają, że zagraża ona ich życiu lub zdrowiu. Choć kierowcy nie posunęliby się tak daleko, chcą zademonstrować, aby skłonić „do działania osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo”. Ostrzegł, że opóźnień pociągów należy spodziewać się już w piątek.

Szef związku powiedział, że środowy wypadek „nie było dla nas zaskoczeniem, biorąc to pod uwagę statystycznie co dwa dni mamy wypadek na przejeździe kolejowym.” Jednak „czerwona linia została (już) przekroczona” – dodał, cytowany przez portal informacyjny Interia.

Miętek zauważył, że od ponad 18 miesięcy związek prowadzi akcję „Chcę żyć”, której tematem jest bezpieczeństwo. Zaledwie dwa dni przed wypadkiem wystosował specjalny apel do kierowców w związku z „rosnącymi obawami o bezpieczeństwo na polskich kolejach”.

„Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy w parlamencie i w Ministerstwie Infrastruktury, aby ten problem został dostrzeżony” – dodał Miętek, który z zadowoleniem przyjął także fakt, że po środowym wypadku Tusk zobowiązał się do podjęcia działań.

Premier w tych uwagach ubolewał, że wypadek w Sokolnikach Suchych to „kolejny przypadek takiej katastrofy na przejeździe kolejowym”.

„Musimy natychmiast rozpocząć pilne prace nad zaostrzeniem przepisów” – kontynuował. Obejmuje to „bardzo surowe” kary „dla tych, którzy niestety dość systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe pomimo szlabanów i czerwonych świateł”.

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził później, że trwają prace nad „radykalnymi” środkami zaostrzającymi kary dla osób naruszających przepisy na przejazdach kolejowych.

Ujawnił, że rozważana propozycja dotyczy zawieszenia na trzy miesiące prawa jazdy kierowcy, który ignoruje czerwone światło na przejazdach kolejowych. Krytycy zauważają jednak, że ministerstwo ogłosiło takie plany już w lipcu 2025 roku i od tego czasu nie wprowadziło ich w życie.

Z najnowszych danych Eurostatu, agencji statystycznej Unii Europejskiej, wynika, że ​​w 2024 r. Polska odnotowała drugą co do wielkości liczbę wypadków kolejowych – 220 – wśród wszystkich krajów członkowskich, ustępując jedynie Niemcom (366).

Jednak 24% wypadków w Polsce miało miejsce na przejazdach kolejowych, w porównaniu do 16% w Niemczech. Ogółem Polska odnotowała zdecydowanie największą liczbę zgonów spowodowanych wypadkami na przejazdach kolejowych (45), wyprzedzając Niemcy (26), Francję (20) i Węgry (18).

Biorąc pod uwagę wielkość sieci kolejowych w poszczególnych krajach, w Polsce odnotowano 4,3 ofiar śmiertelnych w kolejach (ze wszystkich przyczyn, a nie tylko w wypadkach na przejazdach) na tysiąc kilometrów torów, co stanowiło piąty najwyższy wynik w UE, za Portugalią (6,2), Węgrami (5,8), Słowacją (5,7) i Litwą (4,6).

W zeszłym tygodniu w dramatycznych scenach uchwyconych kamerą pociąg wiozący prawie 300 pasażerów na przejeździe kolejowym w Gdańsku zderzył się z ciężarówką, na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Zarzuty usłyszał kierowca ciężarówki pochodzący z Bośni i Hercegowiny.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.