Prawie 80% Polaków popiera pomoc krajom bałtyckim w przypadku ataku Rosji

2026-09-10

Prawie 80% Polaków twierdzi, że chciałoby, aby ich kraj przyszedł z pomocą państwom bałtyckim – Estonii, Łotwie i Litwie – gdyby zostały zaatakowane przez Rosję.

Nowy sondaż jest następstwem kontrowersji wokół komentarzy wysokiego rangą działacza opozycji, byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, w których odmówił on potwierdzenia swojego wsparcia dla wypełnienia przez Polskę zobowiązań wobec NATO w drodze udzielenia pomocy państwom bałtyckim w przypadku ich inwazji.

W ankiecie dla Radia Zet agencja IBRiS zapytała: „Czy w przypadku rosyjskiej agresji Polska powinna pomóc Litwie, Łotwie i Estonii?” W odpowiedzi 77,8% ankietowanych stwierdziło, że powinno, a jedynie 16,1% było przeciwnych.

Wśród respondentów, którzy określili się jako politycznie centrowi, 92% było za. Niższe wyniki były w przypadku osób o poglądach lewicowych (75%) i prawicowych (73%), choć w obu przypadkach zdecydowana większość nadal opowiadała się za przybyciem pomocy krajom bałtyckim.

Komentując ustalenia Radio Zet napisało, że „z badania wynika, że ​​Polacy czują się odpowiedzialni za bezpieczeństwo militarne swoich sojuszników z NATO – wbrew temu, co twierdzą niektórzy politycy”.

Było to nawiązaniem do zeszłotygodniowych wypowiedzi Błaszczaka, szefa klubu parlamentarnego narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), największej polskiej opozycji. W latach 2018-2023 Błaszczak był ministrem obrony w byłym rządzie PiS.

W rozmowie z Radiem Zet Błaszczak został zapytany, czy w przypadku rosyjskiego ataku na państwa bałtyckie Polska powinna im pomóc. „Polscy żołnierze powinni bronić Polski” – odpowiedział. „Musimy być silni w naszych sojuszach… Naszym priorytetem powinna być współpraca ze Stanami Zjednoczonymi”.

Rozmówca zwrócił uwagę, że art. 5 traktatu NATO nakłada na członków sojuszu obowiązek udzielenia pomocy innemu członkowi, który zostaje zaatakowany, i ponownie zapytał, czy Polska powinna pomóc krajom bałtyckim, gdyby taki atak miał miejsce.

„Graniczymy bezpośrednio z Rosją i graniczymy z Rosją, która skutecznie zajęła terytorium Białorusi. Więc też jesteśmy na linii frontu” – odpowiedział Błaszczak. „Ten artykuł oczywiście mówi o solidarności, ale chodzi o to, aby rząd rządzący Polską ułożył jak najlepsze stosunki ze Stanami Zjednoczonymi”.

Ponieważ ankieter nadal naciskał na pytanie, Błaszczak stwierdził po prostu, że „wszystko zależy od okoliczności” i „nie jest to sprawa prosta”.

Wypowiedzi Błaszczaka skrytykowały przedstawiciele koalicji rządzącej w Polsce, w której skład wchodzą od lewicy po centroprawicę. Zarzucali mu, że kwestionuje ważność art. 5, na który Polska miałaby się powoływać w przypadku ataku.

„Były minister obrony narodowej, który podważa świętość polskiego bezpieczeństwa, czyli art. 5 NATO, jest kretynem” – napisał wiceminister obrony Cezary Tomczyk. Minister spraw wewnętrznych Marcin Kiewiński stwierdził, że Błaszczak „podważył sam cel istnienia NATO”.

W odpowiedzi na krytykę Błaszczak napisał w mediach społecznościowych, że za sprawowania władzy rząd PiS znacząco zacieśnił więzi w zakresie bezpieczeństwa z państwami bałtyckimi, m.in. stacjonując polskie siły na Łotwie i wysyłając polskie F-16 do natowskiej misji air policing.

„Artykuł 5 NATO jest uruchamiany wspólnie, a zobowiązania sojusznicze są wiążące, ale priorytetem każdego (polskiego) ministra obrony powinna być obrona Polski i zapewnienie bezpieczeństwa Polakom” – dodał.

W środę minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski odwiedził Łotwę, m.in. bazę w Ādaži, w której od 2017 roku stacjonuje polski kontyngent wojskowy w ramach wielonarodowej brygady NATO.

„Polska i Łotwa stoją w obliczu podobnych zagrożeń w sferze bezpieczeństwa” – powiedział Sikorski. „Musimy mówić jednym głosem i poważnie podchodzić do naszego bezpieczeństwa. Tylko takie działania mogą zagwarantować skuteczną ochronę przed zagrożeniem ze strony Rosji.”

„Nie chcemy eskalacji konfliktu, ale Putin musi wiedzieć, że nie będziemy siedzieć bezczynnie i czekać na jego kolejny krok” – kontynuował. „Rozumiemy, że obrona naszych sojuszników przyczynia się także do bezpieczeństwa Polski. Jesteśmy gotowi dzielić ciężar obrony wschodniej flanki. „

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.