Polska przyznała parom tej samej płci, które zawarły związek małżeński za granicą i których akty ślubu zostały wpisane do polskiego rejestru, takie same prawa podatkowe jak innym parom małżeńskim.
Decyzja ta jest następstwem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), który wymaga od Polski – której prawo krajowe nie pozwala parom tej samej płci na tworzenie jakichkolwiek związków prawnych – uznania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych państwach członkowskich UE.
Pod dzisiaj wypuszczoną interpretację, która zapewnia, że osoby, które mają transkrypcję aktu urodzenia w polskich urzędach skarbowych, takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszyscy małżonkowie.
— Andrzej Domański (@Domanski_Andrz) 24 września 2026
„Podpisałem dziś interpretację ogólną, dzięki której osoby, które uzyskały transkrypcję aktu małżeństwa, będą miały w polskich urzędach skarbowych takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszystkie inne małżeństwa” – ogłosił w mediach społecznościowych minister finansów Andrzej Domański.
Interpretacja ogólna to oficjalne stanowisko Ministerstwa Finansów mające na celu doprecyzowanie stosowania prawa podatkowego w określonym obszarze.
Wśród korzyści, jakie mogą teraz otrzymać pary posiadające transkrypcję zagranicznego aktu małżeństwa, należy preferencyjne traktowanie w ramach przepisów dotyczących podatku od spadków i darowizn oraz możliwość składania wspólnych zeznań na podatek dochodowy od osób fizycznych.
Pary mogą także płacić podatek w imieniu współmałżonka i odmówić składania zeznań w charakterze świadka w postępowaniu z udziałem współmałżonka.
„Chodzi o podstawową równość, sprawiedliwość i uczciwość” – powiedział Domański nadawcy TVN. „Chcemy, aby te prawa były egzekwowalne w skuteczny sposób”.
Minister finansów powiedział, że decyzja ta prawdopodobnie dotknie „kilkaset” osób, a wpływ na budżet państwa będzie „znikomy”.
Domański dodał, że pary takie będą podlegały także obowiązkom, które obowiązują inne małżeństwa w Polsce, a które obejmują odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe współmałżonka.
Osoby, które pochodzą z tej transkrypcji aktu małżeńskiego, będą miały dostęp przed polskimi urzędami skarbowymi, takie same prawa i obowiązki, jak pozostali małżonkowie – powiedział minister finansów Andrzej Domański w przypadku z Grzegorzem Kajdanowiczem w @faktypofaktach w… pic.twitter.com/uVwDaD3ZDk
— tvn24 (@tvn24) 24 września 2026 r
Decyzja ministra finansów spotkała się z krytyką ze strony prawicowych polityków, którzy twierdzą, że uznanie małżeństw osób tej samej płci narusza konstytucję, która stanowi, że „małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety podlega ochronie i opiece Rzeczypospolitej Polskiej”.
Paweł Szefernaker, szef sztabu prezydenta Karola Nawrockiego, związany z prawicową opozycją, stwierdził, że działania Domańskiego są „niezgodne z konstytucją” i zostały przeprowadzone „bez legislacji, bez debaty, bez uczciwego powiedzenia Polakom, co się naprawdę dzieje”.
„Każdy ma prawo do życia prywatnego” – dodał. „Państwo ma jednak obowiązek chronić porządek prawny i zapewniać wsparcie podatkowe małżeństwu”.
Patryk Jaki, wiceprzewodniczący narodowo-konserwatywnego Prawa i Sprawiedliwości (PiS), największej polskiej partii opozycyjnej, powiedział, że działania ministra finansów „w sposób oczywisty naruszają polskie prawo i będą miały w przyszłości konsekwencje prawne” dla Domańskiego, który „pisze dodatkowe punkty w akcie oskarżenia przeciwko sobie”.
Sławomir Mentzen, jeden z przywódców skrajnie prawicowej Konfederacji, powiedział, że interpretacja podatkowa „zostanie uchylona pierwszego dnia”, jeśli jego partia dojdzie do władzy.
To jest niezgodna z Konstytucją faktycznego zrównania małżeństwa ze związkami jednopłciowymi. Bez Konstytucji, bez zmiany ustawy, bez debaty, bez uczciwego opinii Polakom, co naprawdę się dzieje.
Każde prawo do prywatnego życia według wyboru. Ale państwo… https://t.co/0CQ9Lnfl02
— Paweł Szefernaker 🇵🇱 (@szefernaker) 24 września 2026
Zmiany są następstwem wyroku TSUE z listopada 2025 r. nakazującego Polsce uznawanie małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych państwach UE. Trybunał stwierdził, że niezastosowanie się do tego stanowi naruszenie swobody przemieszczania się i pobytu na terenie UE, a także prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego.
W świetle tego orzeczenia w marcu br. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nakazał Urzędowi Stanu Cywilnego uznanie małżeństwa zawartego przez dwóch Polaków w Niemczech poprzez dokonanie jego transkrypcji do polskiego rejestru cywilnego.
W maju polski rząd wydał rozporządzenie zezwalające na dokonywanie transkrypcji zagranicznych małżeństw osób tej samej płci na terenie całego kraju. Weszło w życie w sierpniu. Jednak już wcześniej w niektórych miastach rozpoczęto transkrypcję aktów małżeństwa, począwszy od maja w Warszawie i Wrocławiu.
Pod koniec sierpnia minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że zgodnie z nowym rozporządzeniem rządu 84 pary tej samej płci dokonały już transkrypcji swoich zagranicznych małżeństw.
Polska zaczęła wypłacać świadczenia parom tej samej płci, które zawarły związek małżeński za granicą, a następnie wpisały swoje małżeństwo do polskiego rejestru.
Sąd UE nakazał Polsce uznanie takich małżeństw, mimo że prawo krajowe nie dopuszcza żadnej formy związku osób tej samej płci https://t.co/svnRjyBO8Q
Chociaż zagraniczne małżeństwa osób tej samej płci można już wpisywać do polskiego rejestru cywilnego, pozostaje pytanie, co to będzie oznaczać w praktyce dla takich par, zwłaszcza że prawo krajowe nie uznaje związków osób tej samej płci.
W zeszłym tygodniu minister pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ogłosiła, że ZUS rozpoczął wypłacanie zasiłków opiekuńczych kwalifikującym się parom tej samej płci, które zawarły związek małżeński za granicą i mają wpisane akty ślubu do polskiego rejestru.