Polski rząd finansuje kampanię telewizyjną na temat gotowości na wypadek sytuacji kryzysowych

2026-09-15

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych rozpoczęło kampanię telewizyjną obejmującą spoty we flagowym porannym programie nadawcy publicznego TVP, których celem jest edukacja społeczeństwa w zakresie reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak klęski żywiołowe i zagrożenia bezpieczeństwa.

Inicjatywa pojawia się w obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji, w tym aktów sabotażu oraz wtargnięcia rakiet i dronów w polską przestrzeń powietrzną. Premier Donald Tusk przestrzegł w tym tygodniu, że w nadchodzących tygodniach i miesiącach może nastąpić „eskalacja” takich działań.

Nowa kampania obejmie weekendowe odcinki w TVP1 oraz cykle audycji emitowanych w ramach programu śniadaniowego TVP2, Pytanie na śniadaniektóry według danych Nielsen Media w sierpniu oglądało średnio 322 000 widzów.

W weekendowych programach poruszane będą tematy takie jak powodzie, pożary, ekstremalne warunki pogodowe, przerwy w dostawie prądu, skażenia chemiczne, ewakuacja, cyberbezpieczeństwo, dezinformacja i pierwsza pomoc. Następnie specjaliści omówią te tematy bardziej szczegółowo podczas odcinków porannych.

Ministerstwo twierdzi, że treść opiera się na oficjalnym podręczniku bezpieczeństwa, który na początku tego roku rozesłała do wszystkich 17 milionów polskich gospodarstw domowych, i ma pomóc ludziom przygotować się na sytuacje kryzysowe, zanim one wystąpią.

„O tym, czy jesteśmy przygotowani na trudne sytuacje, dowiadujemy się dopiero wtedy, gdy faktycznie one wystąpią” – powiedział Mateusz Jarecki, prezentujący segmenty. „Dlatego we współpracy ze specjalistami wyprodukowaliśmy serię krótkich, łatwych do zrozumienia filmów, które pomogą Ci przygotować się na różne scenariusze życiowe”.

Jak podaje Presserwis, biuletyn magazynu branżowego Naciskaćministerstwo przeznaczy na emisję kampanii 5,4 mln zł (1,3 mln euro). Pytanie na śniadanie.

Jak podaje Presserwis, podpisana 4 września umowa z nadawcą publicznym obejmuje 16 krótkich odcinków i siedem komentarzy.

Pytanie na śniadanie Na razie serwis pokazuje dwa segmenty z materiałami z serii. Jedna wyjaśnia, co należy zrobić w przypadku wydania nakazu ewakuacji, druga natomiast opisuje, co powinno znaleźć się w apteczce ratunkowej.

Kampania jest następstwem niedawnej krytyki ze strony opozycji dotyczącej sposobu, w jaki rząd komunikuje się z obywatelami w sytuacjach kryzysowych.

Pośród masowych ataków Rosji na zachodnią Ukrainę w tym tygodniu, w tym strajków na pociąg i ciężarówkę w pobliżu polskiej granicy, mieszkańcy wschodniej Polski otrzymali z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (RCB) powiadomienia na telefony komórkowe ostrzegające o atakach powietrznych i wzywające do szukania schronienia.

Jednak Beata Mazurek, wysoka rangą działaczka opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS), skrytykowała te wiadomości za „szerzenie paniki bez podawania instrukcji”, gdzie ludzie powinni się schronić.

„Dokąd mamy się udać? To wydaje się najbardziej podstawowa informacja. Zagrożenie jest realne, ale instrukcje są niekompletne” – napisała w X.

W odpowiedzi rzeczniczka MSW Karolina Gałecka zaprosiła Mazurka na szkolenia organizowane przez resort.

„Uczymy tam m.in. jak zachować się w sytuacji awaryjnej, jak spakować plecak ewakuacyjny. To wiedza, która przydaje się właśnie w takich sytuacjach” – napisała Gałecka.

W grudniu ubiegłego roku MSW uruchomiło aplikację mobilną i stronę internetową, które pomagają ludziom znaleźć najbliższe schronienie.

W lipcu br. przedstawiciele opozycji skrytykowali rząd także wtedy, gdy rosyjska rakieta wleciała w polską przestrzeń powietrzną i wylądowała na polu. Twierdzili, że lokalni mieszkańcy nie otrzymali jasnych ostrzeżeń i informacji o zagrożeniu i sposobie reagowania.

Po tegotygodniowych rosyjskich atakach na zachodnią Ukrainę Tusk przestrzegł, że „możemy spodziewać się, że nadchodzące tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych działań rosyjskich” oraz że „nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja tak się stanie wpływają również na nasze terytorium”.

Na początku tego miesiąca, po podpaleniu fabryki dronów w Polsce, którego prawdopodobnie dokonali agenci pracujący w imieniu Rosji, minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński przestrzegł, że „społeczeństwo musi być przygotowane na możliwość nasilenia się rosyjskich aktów sabotażu”.

Raport opublikowany na początku tego roku przez Międzynarodowe Centrum Zwalczania Terroryzmu wykazał, że Polska jest „głównym celem” narastającej rosyjskiej kampanii sabotażu w Europie.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.