Łoś na wolności na Dworcu Głównym w Warszawie powoduje zatrzymanie pociągów

2026-09-14

W niedzielę wieczorem łoś wszedł na tory na Dworcu Centralnym, zakłócając komunikację kolejową w stolicy Polski na ponad 80 minut, zanim został bezpiecznie usunięty.

Zwierzę po raz pierwszy pojawiło się na peronie, zanim wjechało na tory, co zmusiło Polskie Linie Kolejowe (PLK), spółkę odpowiedzialną za infrastrukturę kolejową w Polsce, do zawieszenia, odwołania i przekierowania kilku pociągów.

Zobacz ten post na Instagramie

Wpis udostępniony przez TVP3 Warszawa (@tvp3warszawa)

Na filmach i zdjęciach udostępnionych w Internecie widać, jak łoś leży na torach i biegnie wzdłuż linii kolejowej na warszawskim dworcu Centralnym, najbardziej ruchliwym dworcu w stolicy, położonym głównie pod ziemią, przez co dostęp dla tak dużego zwierzęcia nie jest łatwy.

Policja nie wie, w jaki sposób łoś znalazł się na stacji – podaje TVN24. Funkcjonariusze zostali po raz pierwszy zaalarmowani w niedzielę o godzinie 19:10 i otoczyli platformę, na której znajdowało się zwierzę.

Kiedy na miejsce przybyły służby ratunkowe, łoś został uspokojony. Następnie został on ułożony na dużym arkuszu i wyniesiony ze stacji przez funkcjonariuszy policji i ratowników, a następnie załadowany na specjalistyczny pojazd, który miał zawieźć na teren zalesiony.

PLK, która nadała łosiowi imię Emil, potwierdziła później, że zwierzę zostało bezpiecznie usunięte i przywrócono normalne funkcjonowanie pociągów.

Firma dodała, że ​​zakłócenia trwały nieco ponad 80 minut, posługując się grą słów łączącą polskie słowa oznaczające łoś (łoś) i 80 (osiemdziesiąt), aby utworzyć słowo „łosiemdziesiąt”.

Łoś zwyczajny (znany również jako łoś euroazjatycki) od dawna występuje w Polsce, ale w połowie XX wieku polowania i utrata siedlisk doprowadziły do ​​wyginięcia tego gatunku w tym kraju.

Jego populacja następnie się odbudowała, osiągając szacunkowo 6000 zwierząt w latach 80. XX wieku i około 30 000 do 2019 r., czemu sprzyjało moratorium na polowania na łosie wprowadzone w 2001 r.

Kilkaset z nich żyje w Kampinoskim Parku Narodowym na północno-zachodnich obrzeżach Warszawy. Jak podaje portal informacyjny Interii, są zatem stosunkowo częstymi bywalcami stolicy, choć wsiadanie na linie kolejowe w centrum jest rzadkością.

Wzrost populacji łosi w połączeniu z ekspansją miast i zmianami w ich siedliskach doprowadził do innych głośnych spotkań na obszarach zamieszkałych przez ludzi. W 2022 roku zauważono łosia na dachu centrum handlowego w Elblągu na północy Polski.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.