Polska podpisała umowę o wartości około 4,5 miliarda euro na zakup trzech okrętów podwodnych A26 od szwedzkiego producenta Saab w ramach modernizacji swojej floty.
Porozumienie to było jednym z wielu podpisanych dzisiaj podczas konsultacji międzyrządowych między Szwecją a Polską, w związku z dalszym wzmacnianiem przez oba kraje coraz ważniejszego sojuszu.
Właśnie dzisiaj podpisaliśmy ostateczny kontrakt na trzy szwedzkie okręty podwodne A26 dla Polski. To historyczny kamień milowy zarówno dla Polski, jak i Szwecji.
To bardzo duża i długoterminowa transakcja. Jest wart około 50 miliardów koron szwedzkich i pomoże uczynić Marynarkę Wojenną RP jedną… pic.twitter.com/K87bbO3US8
— Ulf Kristersson (@SwedishPM) 29 czerwca 2026 r
W zeszłym roku Polska ogłosiła, że wybrała Szwecję na preferowanego dostawcę okrętów podwodnych w ramach programu Orka, którego celem jest modernizacja polskiej floty morskiej.
Polska posiada obecnie tylko jeden okręt podwodny, 40-letni statek z czasów sowieckich, który wymaga ciągłego remontu. Chce to zastąpić trzema autostradami A26 Blekingeokręty podwodne klasy, które są opracowywane przez Saaba, ale nie weszły jeszcze do służby.
Dziś w Gdyni, na polskim wybrzeżu Bałtyku, podpisano umowę zakupu statków podczas rozmów pomiędzy premierami obu krajów, Donaldem Tuskiem i Ulfem Kristerssonem, a delegacjami, w których skład wchodzili ministrowie spraw zagranicznych, finansów, infrastruktury i kultury.
📍Gdynia | Zdjęcie rodzinne uczestników polsko-szwedzkich kontaktów międzyrządowych. 🇵🇱🇸🇪 pic.twitter.com/sG54Qfh83T
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 29 czerwca 2026
Na konferencji prasowej obok Tuska Kristersson powiedział, że wartość umowy wynosi około 50 miliardów koron szwedzkich (19,3 miliarda złotych, 4,5 miliarda euro), a pierwszy okręt podwodny zostanie dostarczony w 2031 roku (choć wiele polskich mediów podaje datę 2030 roku).
Kiedy w zeszłym roku po raz pierwszy ogłoszono plany, polski rząd podkreślił, że transakcja obejmie także duże szwedzkie inwestycje w polskim przemyśle stoczniowym oraz transfer wiedzy.
Polska grupa obronna PZN ogłosiła dzisiaj, że wraz z umową zakupu łodzi podwodnych podpisała protokół ustaleń z firmą Saab „torujący drogę do budowania w Polsce kompetencji w zakresie obsługi i konserwacji okrętów podwodnych”.
Szwedzki gigant obronny Saab podpisał umowę o strategicznej współpracy z polską państwową grupą obronną PGZ.
Firmy będą współpracować w zakresie produkcji, serwisu i technologii okrętów wojennych, w tym utworzą w Polsce centrum technologii podwodnej https://t.co/dykKjMIAzX
Kristersson powiedział, że „setki polskich firm będą podwykonawcami tego ważnego projektu”, a „nasze dwa kraje będą dzielić się technologiami i technikami w tym kluczowym strategicznym obszarze”.
„Ta współpraca ze Szwecją to kolejny impuls dla rozwoju naszego przemysłu zbrojeniowego” – dodał Tusk. „Nie jest to prosta kwestia zakupu jednej lub drugiej strony, ale autentyczne partnerstwo oparte na prawdziwej współpracy, które przynosi korzyści obu branżom”.
Obaj przywódcy podkreślili także, że porozumienie jest sygnałem zacieśnienia powiązań w zakresie bezpieczeństwa i handlu między obydwoma krajami, które w 2024 roku podpisały umowę o partnerstwie strategicznym mającą na celu wzmocnienie współpracy w zakresie obronności, rozwoju gospodarczego i wsparcia dla Ukrainy.
„OWasza współpraca na Morzu Bałtyckim zasadniczo zmieniła sytuację w zakresie bezpieczeństwa” – oznajmił Tusk.Robimy to wszystko także po to, aby nasz region, nasze dwa kraje i Morze Bałtyckie były obszarem pokoju i bezpieczeństwa, a nie jak ma to miejsce dzisiaj – obszarem niepokoju i zagrożenia”.
„Stosunki między Polską a Szwecją są najlepsze w historii, głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej” – dodał Kristersson. „Stoimy przed dokładnie tymi samymi wyzwaniami i mamy tę samą perspektywę na to, co dzieje się teraz”.
W ostatnich latach Polska w coraz większym stopniu orientuje się w kierunku regionu bałtyckiego, zacieśniając więzi gospodarcze, energetyczne i wojskowe z państwami bałtyckimi i nordyckimi.
Wraz z rosnącymi powiązaniami wojskowymi, gospodarczymi i energetycznymi wokół Morza Bałtyckiego, uwaga geopolityczna Polski, inaczej niż przez większość jej najnowszej historii, koncentruje się coraz bardziej na północy, pisze @danieltilles1 https://t.co/RQIHf01mFj
Minister obrony Polski Władysław Kosiniak-Kamysz zauważył dziś, że okręty podwodne A26 są specjalnie zaprojektowane do działania na Morzu Bałtyckim, w tym z systemami stealth utrudniającymi ich wykrycie na płytkich wodach oraz narzędziami do ochrony infrastruktury podwodnej, takiej jak kable i rurociągi.
W ostatnich latach nasilają się obawy dotyczące działań Rosji na Bałtyku, w tym zagrożeń dla infrastruktury. W odpowiedzi NATO rozpoczęło nową operację patrolowania morza, podczas gdy Polska i Szwecja przeprowadziły w zeszłym roku pierwsze dwustronne ćwiczenia wojskowe na Morzu Bałtyckim.
Polski serwis informacyjny i analityczny dotyczący bezpieczeństwa Defence24 zauważa jednak, że z decyzją Polski o zamówieniu okrętów podwodnych w ramach programu, który był wielokrotnie opóźniany i który wiązał się z stale rosnącymi kosztami, wnosi element ryzyka.
Tymczasem dzisiaj poinformowano także, że Polska podpisała umowę na dzierżawę m.in A17 Västergötland-okręt podwodny klasy HMS Södermanland, ze Szwecji jako tzw. „wypełniacz luk” do czasu dostarczenia pierwszego A26, podaje branżowy serwis informacyjny WNP.
Polska wybrała Szwecję na dostawcę nowych okrętów podwodnych dla swojej marynarki wojennej.
Zamierza kupić od Saaba trzy okręty podwodne A26, które zastąpią jedyny obecnie okręt podwodny polskiej Marynarki Wojennej, 40-letni okręt z czasów radzieckich, wymagający ciągłej naprawy https://t.co/t2NnlDWg4F