Premierzy Grupy Wyszehradzkiej (V4), w skład której wchodzą Polska, Węgry, Słowacja i Czechy, spotkali się po raz pierwszy od ponad dwóch lat, podczas gdy Péter Magyar, który niedawno zastąpił Viktora Orbána na stanowisku przywódcy Węgier, stara się ożywić to gremium.
Odrodzona „V4 będzie jedną z największych potęg” – deklarował wraz ze swoimi odpowiednikami polski Donald Tusk, dodając, że „może po raz kolejny być drogowskazem dla wszystkich, którzy w konfrontacji z Niemcami, Francją i brukselską biurokracją osamotnieni nie mają szans”.
💬 Premier @donaldtusk ⤵️
Grupa Wyszehradzka będzie jedną z głównych potęg, jeśli wrócimy do działania głównego na zaufaniu, wzajemne połączenie i wyczuciu połączenia. To jest unikatowe w skali europejskiej. pic.twitter.com/3IhlPcbIUa
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 23 czerwca 2026
Grupa Wyszehradzka – nazwana na cześć węgierskiego miasta, w którym powstała 35 lat temu – rosła i malała pod względem spójności i wpływów w zależności od tego, kto sprawuje władzę w każdym z czterech krajów.
Od 2015 roku, kiedy w Polsce i na Węgrzech rządziły odpowiednio narodowo-konserwatywne partie Prawo i Sprawiedliwość (PiS) oraz Fidesz, V4 często prezentowała jasne wspólne stanowiska w ramach UE.
Jednak stosunki zaczęły się pogarszać w 2022 r. w związku z bardzo różnymi reakcjami Fideszu i PiS na inwazję Rosji na Ukrainę na pełną skalę. Kiedy w 2023 roku PiS stracił władzę na rzecz bardziej liberalnej koalicji Tuska, stosunki z Węgrami, a co za tym idzie z V4, stały się jeszcze bardziej mroźne.
Jednak w zeszłym miesiącu Orbána na stanowisku premiera zastąpił Madziar, co skłoniło Tuska do powitania „powrotu Węgier do Europy”. To z kolei pomogło ożywić V4, gdyż we wtorek Magyar gościł Tuska, słowackiego Roberta Fico i premiera Czech Andreja Babiša w Pałacu Królewskim w Gödöllő.
Rząd węgierski oświadczył, że „ożywił partnerstwo czterech krajów” poprzez „ożywienie dialogu politycznego i określenie obszarów współpracy”.
Dodała, że czterej przywódcy zgodzili się „działać w sposób skoordynowany na różnych forach Unii Europejskiej, aby skutecznie promować wspólne interesy”. Oznaczałoby to wznowienie regularnych konsultacji przed posiedzeniami Rady Europejskiej i Rady Unii Europejskiej.
V4 powraca!
To był zaszczyt gościć Premierów Polski, Czech i Słowacji w Gödöllő na zamku Grassalkovich.
Grupa Wyszehradzka silniejsza niż kiedykolwiek! pic.twitter.com/Ai6fWvpEN1
— Magyar Péter (Ne féljetek) (@magyarpeterMP) 23 czerwca 2026 r.
Do bieżących kwestii o szczególnym znaczeniu należą trwające negocjacje w sprawie kolejnego budżetu UE, zapewnienie, że zmiany w europejskiej polityce klimatycznej i handlowej pozwolą na utrzymanie konkurencyjności, a także promowanie infrastruktury transportowej i energetycznej północ-południe, podało biuro Magyara.
„Naszym głównym zadaniem jest zajęcie się cenami energii, rewizją systemu handlu uprawnieniami do emisji, a także negocjacje w sprawie wieloletnich ram finansowych (budżetu)” – potwierdził Babiš, który powiedział, że V4 „będzie walczyć o interesy naszych krajów i całego regionu”.
Tusk zadeklarował także, że kwartet „po raz kolejny odegra znaczącą rolę w kształtowaniu wydarzeń w Europie”, „wspólnie, ponad istniejącymi różnicami, w sprawach ważnych dla naszych krajów i całego regionu”.
„Jeśli zawsze będziemy rozumieć, że to, co nas łączy, niezależnie od konfliktów, jest silniejsze od tego, co nas dzieli, Europa zacznie nas słuchać” – dodał. „Kiedy Grupa Wyszehradzka była jak jedna pięść, mogliśmy nie tylko wpływać, ale także narzucać decyzje w Europie”.
Donald Tusk powitał Pétera Magyara podczas jego pierwszej wizyty zagranicznej jako premiera Węgier z radością powitał „powrót Węgier do Europy”.
Magyar powiedział, że jego rząd może „uczyć się od Polski” w zakresie przywracania praworządności, odzyskiwania środków unijnych i walki z korupcją https://t.co/fls0Wp3vXz
Jak zasugerował Tusk, w ramach V4 nadal istnieją obszary napięć. Szczególnym punktem spornym może być dalsze uzależnienie Słowacji i Węgier od rosyjskich dostaw energii. Choć Magyar nie jest prorosyjski w stylu Orbána, dał jasno do zrozumienia, że Rosja pozostanie głównym dostawcą energii dla Węgier.
Jednak węgierski premier powiedział we wtorek, że „nasze kraje (V4) znacznie więcej łączy niż dzieli”. Zauważył, że wcześniej współpraca regionalna ulegała pogorszeniu z powodu załamania się stosunków polsko-węgierskich, ale obecnie przeszkoda ta została pokonana.
Konkretnym projektem ogłoszonym przez Magyar na spotkaniu jest propozycja szybkiego połączenia kolejowego pomiędzy czterema stolicami: Budapesztem, Bratysławą, Pragą i Warszawą.
Polski pociąg dużych prędkości Pendolino po raz pierwszy ruszył w Czechach.
Połączenie Praga-Bohumín będzie kursować do czerwca w ramach procesu certyfikacji, który, jak ma nadzieję polski operator PKP Intercity, doprowadzi do połączenia Warszawa-Praga https://t.co/hmUNd7ft0E