Polski nadawca publiczny TVP ogłosił, że nie będzie emitował zdjęć rosyjskich i białoruskich sportowców podczas ceremonii otwarcia Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich we Włoszech w ramach protestu przeciwko dopuszczeniu ich do udziału w igrzyskach pod flagami narodowymi.
Kiedy pojawią się podczas ceremonii otwarcia, która odbędzie się w najbliższy piątek, TVP przerwie własną transmisję i wyświetli komunikat: „Solidarni z Ukrainą. TVP Sport sprzeciwia się udziałowi rosyjskich i białoruskich sportowców w zawodach sportowych”.
Tymczasem w sytuacji, gdy podczas igrzysk polski sportowiec zdobędzie brąz lub srebro, a jego rosyjski lub białoruski odpowiednik zdobędzie złoto, TVP „pokaże moment wręczenia medali, ale transmisja zakończy się przed odśpiewaniem hymnów i podniesieniem flag”.
Zawody paraolimpijskie są ważne, ale „sport nie może usprawiedliwiać przemocy, zabijania i łamania praw człowieka” – napisał nadawca.
𝐊𝐨𝐦𝐮𝐧𝐢𝐤𝐚𝐭 𝐓𝐕𝐏 𝐒𝐩𝐨𝐫𝐭 𝐰𝐬. 𝐢𝐠𝐫𝐳𝐲𝐬𝐤 𝐩𝐚𝐫𝐚𝐥𝐢𝐦𝐩𝐢𝐣𝐬𝐤𝐢𝐜𝐡
TVP Sport sprzeciwia się uczestnictwu rosyjskich i białoruskich zawodników w rywalizacji sportowej.
ℹ️ Cała treść komunikatu 👉 https://t.co/rYhxiH55Os pic.twitter.com/CCACDXvJcL
— TVP SPORT (@sport_tvppl) 3 marca 2026 r
Decyzja TVP jest następstwem podobnych posunięć, począwszy od ograniczenia transmisji po całkowity bojkot ceremonii, ogłoszony przez nadawców publicznych na Litwie, Łotwie, w Estonii i Finlandii.
W zeszłym miesiącu ministerstwo sportu ogłosiło także, że jego urzędnicy zbojkotują ceremonię. Następnie Polski Komitet Paraolimpijski potwierdził, że wszyscy jego członkowie i sportowcy również opuszczą imprezę.
Szereg innych delegacji krajowych – w tym Ukrainy, Niemiec, Holandii, Czech, Estonii, Finlandii, Łotwy i Litwy – również ogłosiło, że nie weźmie udziału w ceremonii.
W 2022 roku Rosji i Białorusi zakazano udziału w Igrzyskach Paraolimpijskich w Pekinie, które rozpoczęły się wkrótce po inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę. Jednak w następnym roku ich parasportowcy mogli startować jako „neutralni”, czyli bez symboli narodowych, takich jak flagi i hymny.
W zeszłym roku Rosja i Białoruś odzyskały pełne prawa członkowskie w Międzynarodowym Komitecie Paraolimpijskim (IPC), po głosowaniu państw członkowskich tej organizacji znoszących częściowe zawieszenia.
Otworzyło to drogę do lutowego ogłoszenia IPC, w którym udzieliła ona pozwolenia sześciu rosyjskim i czterem białoruskim parasportowcom na udział w nadchodzących igrzyskach we Włoszech, które odbędą się w dniach 6–15 marca, pod ich flagami narodowymi.
TVP w swoim oświadczeniu stwierdziła, że „jest zdumiona” wiadomością o tej decyzji, którą uważa za „niepokojący przejaw zatarcia się odpowiedzialności Rosji i Białorusi za zbrodnie popełnione na Ukrainie, na co nie wyrażamy i nigdy nie będziemy zgody”.
Polski rząd ogłosił, że zbojkotuje ceremonię otwarcia nadchodzących Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich w odpowiedzi na dopuszczenie rosyjskich i białoruskich sportowców do startów pod flagami narodowymi https://t.co/XZjfL0GNHz
Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Ukrainy od czasu inwazji Rosji na pełną skalę w 2022 roku i zdecydowanie sprzeciwia się dopuszczeniu rosyjskich sportowców do rywalizacji w międzynarodowych zawodach.
Została usunięta z funkcji gospodarza dwóch mistrzostw Europy juniorów w podnoszeniu ciężarów w tym roku ze względu na odmowę dopuszczenia do udziału w nich sportowców z Rosji i Białorusi.
Polska również niedawno odmówiła wjazdu dwóm rosyjskim skoczkom narciarskim do kraju w celu wzięcia udziału w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem, mimo że otrzymali oni dopuszczenie do zawodów od Sportowego Sądu Arbitrażowego.
Polska potwierdziła, że dwóch rosyjskich skoczków narciarskich nie otrzyma wiz na udział w przyszłotygodniowych zawodach Pucharu Świata w Zakopanem, mimo że Sportowy Sąd Arbitrażowy ds. Sportu dopuścił ich do startu jako neutralni sportowcy w kwalifikacjach olimpijskich https://t.co/D39kt46RuX
CC BY 4.0)