Rosja odradza swoim obywatelom podróżowanie do Polski ze względu na „nastroje rusofobiczne” i „prześladowania obywateli Rosji”.
We wtorek ambasada Rosji w Warszawie wydała „ostrzeżenie dla obywateli Rosji planujących wyjazdy do Polski”, stwierdzając, że „w obecnych okolicznościach (my) zdecydowanie zalecamy, aby Obywatele rosyjscy powstrzymują się od podróżowania do Polski, jeśli nie jest to absolutnie konieczne”.
❗️Предупреждение для граждан России, планирующих поездки в Польшуhttps://t.co/jEJ5xyaBt4 pic.twitter.com/zvS1Tq9I2s
— Ambasada Rosji, PL (@rusemb_pl) 14 stycznia 2026 r
„W Polsce nasiliły się nastroje rusofobiczne, wzrosła liczba przypadków prześladowań obywateli Rosji i stawianych im zarzutów pod całkowicie zmyślonymi pretekstami” – dodali.
Kreml regularnie oskarża Polaków o nienawiść do Rosjan. W ubiegłym roku w Moskwie otwarto wspieraną przez państwo wystawę „Dziesięć wieków polskiej rusofobii”.
Rzeczywiście, Polacy mają w przeważającej mierze negatywny stosunek do Rosji. Jednakże opiera się to w dużej mierze na historii, w której Rosja najeżdżała, okupowała i rządziła terytorium Polski, w tym ostatnio na dziesięcioleciach narzuconych przez Moskwę rządów komunistycznych.
W Moskwie otwarto nową wystawę „Dziesięć wieków rusofobii polskiej”, której organizatorem jest państwowe towarzystwo historyczne.
Wystawa przedstawia rewizjonistyczną wizję historii Kremla, w tym bagatelizację sowieckiej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską https://t.co/YmQizwWnrm
Ambasada dodała, że szczególne ryzyko istnieje dla Rosjan, którzy wcześniej „udali się do nowych regionów Rosji” – nawiązano do okupowanych przez Rosję części Ukrainy. Wizyty takie „mogą zostać zinterpretowane przez polskie władze na wniosek Ukrainy jako nielegalne”.
Prawdopodobnie ma to nawiązanie do przetrzymywania w Warszawie w zeszłym miesiącu rosyjskiego archeologa z renomowanego Ermitażu w Sankt Petersburgu. Został aresztowany na wniosek Ukrainy, która oskarża go o prowadzenie nielegalnych wykopalisk na okupowanym Krymie.
Na początku tygodnia Moskwa wezwała polskiego ambasadora, aby zaprotestował przeciwko jego zatrzymaniu i zażądał uwolnienia. Polski sąd ma wkrótce podjąć decyzję o ekstradycji podejrzanego na Ukrainę.
Rosja wezwała polskiego ambasadora z żądaniem uwolnienia rosyjskiego archeologa, który w zeszłym miesiącu był przetrzymywany w Polsce na wniosek Ukrainy.
W tym tygodniu warszawski sąd ma zdecydować, czy należy poddać go ekstradycji, aby stanął przed sądem na Ukrainie https://t.co/nJ8esVz2pi
W większości przypadków Rosjanie mają już zakaz wjazdu do Polski, nawet jeśli posiadają wizę Schengen. Wyjątkiem są powody humanitarne – na przykład ucieczka przedstawicieli opozycji z Rosji – oraz wizyty dyplomatyczne lub inne oficjalne wizyty.
Na początku tego miesiąca Polska odmówiła dwóm rosyjskim skoczkom narciarskim udziału w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem, mimo że otrzymali dopuszczenie do udziału w zawodach wydane przez Sportowy Sąd Arbitrażowy.
Polska została również usunięta z funkcji gospodarza dwóch tegorocznych mistrzostw Europy juniorów w podnoszeniu ciężarów ze względu na odmowę dopuszczenia do udziału w nich zawodników z Rosji i Białorusi.
Polska została usunięta z funkcji gospodarza dwóch mistrzostw Europy juniorów w podnoszeniu ciężarów po odmowie dopuszczenia rosyjskich sportowców do udziału w mistrzostwach
Europejska Federacja Podnoszenia Ciężarów twierdzi, że „nie akceptuje dyskryminacji ze względu na okoliczności geopolityczne” https://t.co/j7PfiTHZ1M
W ostatnich latach napięcie dyplomatyczne między Rosją a Polską osiągnęło podwyższony poziom. Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Kijowa i domaga się ostrzejszych działań międzynarodowych przeciwko Moskwie.
Tymczasem Rosja zorganizowała w Polsce kampanię sabotażu, cyberataków, dezinformacji i innych tzw. działań hybrydowych.
To spowodowało, że Warszawa sukcesywnie nakazywała zamykanie wszystkich konsulatów Rosji w Polsce, a Moskwa w odwecie nakazywała zamknięcie wszystkich polskich konsulatów w Rosji.