Węgry udzieliły azylu byłemu ministrowi sprawiedliwości Ziobro

2026-01-12

Węgry udzieliły azylu byłemu polskiemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro, któremu w Polsce grożą zarzuty za 26 domniemanych przestępstw popełnionych w czasie pełnienia służby w byłym narodowo-konserwatywnym rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS).

„Zdecydowałem się przyjąć azyl udzielony mi przez rząd Węgier w związku z prześladowaniami politycznymi w Polsce” – napisał Ziobro w oświadczeniu w mediach społecznościowych. „Składam moje szczere podziękowania i wdzięczność (węgierskiemu) premierowi Viktorowi Orbánowi”.

Ziobro twierdził, że obecny rząd Polski, który w grudniu 2023 r. zastąpił u władzy PiS, nadzoruje „pełzającą dyktaturę” i że „stał się celem osobistej zemsty (premiera) Donalda Tuska”.

Ujawnił także, że wystąpił o azyl dla swojej żony, mówiąc, że „jest próba potraktowania (jej) jak zakładniczki, aby zmusić mnie do powrotu do kraju” oraz „Nie pozwolę, aby moja żona zamiast mnie stała się ofiarą psychopatycznej zemsty Donalda Tuska”.

W zeszłym tygodniu wyszło na jaw, że 23 grudnia Węgry udzieliły azylu dwóm anonimowym obywatelom Polski. Wywołało to spekulacje, że jednym z nich był Ziobro, który w październiku wyjechał z Polski na Węgry, na krótko przed wystąpieniem polskiego ministra sprawiedliwości do parlamentu o uchylenie immunitetu karnego.

Były wiceminister sprawiedliwości Ziobry, Marcin Romanowski, również otrzymał azyl na Węgrzech w 2024 r. po ucieczce przed zarzutami karnymi w Polsce. Pozostaje w Budapeszcie.

W piątek polski MSZ wezwał ambasadora Węgier w celu wyjaśnienia sytuacji, ale rzecznik Maciej Wewiór powiedział później, że „wciąż nie otrzymał odpowiedzi ze strony węgierskiej, komu udzielono azylu”.

W poniedziałek rano prawnik Ziobry Bartosz Lewandowski potwierdził, że jego klient „uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech w związku z naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski gwarantowanych przez prawo międzynarodowe”.

„Azyl polityczny został udzielony w związku z działaniami prokuratury i służb podległych rządowi, które zaowocowały szeregiem działań noszących znamiona represji politycznych na tle politycznym” – dodał.

W listopadzie parlament zatwierdził uchylenie immunitetu Ziobry, otwierając tym samym drogę prokuratorom do postawienia zarzutów w sprawie 26 zarzucanych mu przestępstw z czasów pełnienia przez niego funkcji ministra sprawiedliwości.

Obejmują one utworzenie i kierowanie grupą przestępczą oraz nadużycie władzy dla korzyści osobistych i politycznych. Jeśli zostanie uznany za winnego, może mu grozić do 25 lat więzienia.

Ziobro – który był jedną z najwybitniejszych postaci w rządzie PiS i przewodził kwestionowanej przez niego reformie sądownictwa – zaprzecza wszelkim nadużyciom, ale twierdzi, że wróci do Polski, aby stanąć przed sądem dopiero „kiedy przywrócone zostaną rządy prawa”.

Wkrótce po przybyciu do Budapesztu Ziobro spotkał się z Orbánem, który zamieścił wspólne zdjęcie pary i potępił „polowanie na czarownice” przeciwko polskiej prawicy rozpoczęte przez „probrukselski polski rząd”. Partia Fidesz Orbána i PiS od dawna są bliskimi sojusznikami.

16 grudnia Polska unieważniła Ziobro paszport, co oznacza, że ​​nie może on wyjeżdżać poza europejską strefę Schengen.

W tym tygodniu polski sąd ma rozpatrzyć wniosek prokuratorów o wydanie nakazu aresztowania Ziobry, co umożliwiłoby wydanie ewentualnego Europejskiego Nakazu Aresztowania i zawiadomienie Interpolu.

Dzisiejsza informacja Ziobry o udzieleniu mu azylu spotkała się z krytyką i kpiną ze strony działaczy koalicji rządzącej Tuska.

„Azyl na Węgrzech to doskonałe podsumowanie kariery Ziobry. Były minister sprawiedliwości uciekający jak tchórz przed polskim wymiarem sprawiedliwości” – napisał Tomasz Siemoniak, minister właściwy do spraw bezpieczeństwa.

„Następny przystanek Mińsk czy Moskwa?” – napisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, sugerując, gdzie Ziobro może w przyszłości szukać ukrycia. Orbána czekają wybory w kwietniu, a sondaże wskazują, że może stracić władzę.

Rząd Tuska za jeden z priorytetów uznał pociągnięcie do odpowiedzialności byłych urzędników PiS za zarzucane im przestępstwa. Prokuratura postawiła zarzuty wielu prominentom, w tym byłemu premierowi PiS Mateuszowi Morawieckiemu.

PiS argumentuje jednak, że administracja Tuska prowadzi po prostu „polityczną zemstę” na swoich przeciwnikach i wykorzystuje w tym celu nielegalne metody.

W maju ubiegłego roku grupa pięciu republikańskich członków Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych napisała do Komisji Europejskiej „głębokie zaniepokojenie” praworządnością w Polsce, w szczególności faktem, że rząd „uzbraja wymiar sprawiedliwości” przeciwko konserwatywnej opozycji.

W grudniu warszawski sąd uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany wobec Romanowskiego, a sędzia stwierdził, że polski rząd „naruszył prawa człowieka i wolności obywatelskie”, w tym zasadę domniemania niewinności. Sugerował nawet, że w Polsce tworzy się „kryptodyktatura”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.