Ministerstwo Edukacji stara się wprowadzić rozwiązania zapewniające uczniom większe prawa do decydowania o swoim wyglądzie, np. ubiorze i fryzurze, podczas uczęszczania do szkoły.
Uczniowie powinni „mieć prawo do kształtowania własnego ubioru i wyglądu” i być wolni „od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu” – mówi wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer, cytowana przez Polską Agencję Prasową (PAP).
.@MEN_GOVPL pracują nad możliwością, które zapewniają „większą swobodę w wyglądzie”.https://t.co/P6oTS4rRAA
— PolsatNews.pl (@PolsatNewsPL) 7 stycznia 2026 r
W Polsce uczniowie zazwyczaj mogą nosić do szkoły własne ubrania, a bardzo nieliczni z nich mają formalny mundurek. Każda szkoła ma jednak swój własny statut, w którym może nakładać ograniczenia na strój i wygląd uczniów – na przykład zakazując niektórych rodzajów ubioru, biżuterii czy fryzur i kolorów.
Jest to często przedmiotem sporu uczniów i rodziców, a niektórzy krytykują to, co uważają za zbyt rygorystyczne zasady i nadmierne ich egzekwowanie.
W listopadzie dyrektor krakowskiego liceum został zawieszony w czynnościach służbowych po protestach po tym, jak wysłał ucznia do miejscowego fryzjera, aby ogolił mu głowę na zajęciach, gdyż jego fryzura naruszała szkolne zasady.
To wydarzenie skłoniło posłankę Katarzynę Matusik-Lipiec z centrowej Koalicji Obywatelskiej (KO), głównej partii rządzącej w Polsce, do zwrócenia się w tej sprawie do ministerstwa edukacji. Powiedziała, że dyrektor w Krakowie „poddał (swojego ucznia) przemocy psychicznej i fizycznej”, zmuszając go do strzyżenia włosów.
Chociaż szkoły mogą ustalać zasady ubioru, „nie upoważnia to do ingerencji w elementy indywidualnej ekspresji ucznia, takie jak kolor włosów czy stylizacja” – pisała Matusik-Lipiec.
W odpowiedzi Lubnauer potwierdziła, że ministerstwo pracuje nad przepisami, które zagwarantują studentom większą swobodę w decydowaniu o własnym wyglądzie.
Dodała jednak, że w dalszym ciągu od uczniów będzie wymagane „ubieranie się zgodnie z ogólnie przyjętymi normami społecznymi”, a ubiór „nawołujący do nienawiści, dyskryminujący, naruszający przepisy prawa lub stwarzający zagrożenie dla bezpieczeństwa… jest zabroniony”.
Kazał uczniowi ściąć włosy. Dyrektor liceum zawieszonyhttps://t.co/rwgaOT12VT
— Wirtualna Polska (@wirtualnapolska) 26 listopada 2025 r
W kolejnym oświadczeniu resort edukacji dodał, że obecny brak centralnych regulacji dotyczących wyglądu „powodował chaos w skali ogólnokrajowej”. Trybunał zauważył, że wiele indywidualnych szkolnych zasad ubioru uznano za niezgodne z prawem i unieważniono.
Nowe rozwiązania, nad którymi pracuje ministerstwo, zapewnią „jasne zasady”, które będą respektować „powszechne prawo każdego obywatela do kształtowania swojego wyglądu”, a jednocześnie zapewnią szkołom prawo do interwencji w niektórych przypadkach.
Dodał, że niedawna sytuacja w Krakowie uwydatnia wagę posiadania takich regulacji. Środki te będą częścią szerszego projektu ustawy, nad którym pracuje ministerstwo, mającego na celu wyjaśnienie praw i obowiązków uczniów.
⚠️To jest element dużej ustawy o prawach i obowiązkach ucznia procedowanych od wielu miesięcy i po wielotygodniowych konsultacjach. Sprawa załatwienia i jest tam porządkowana, aw wielu kwestiach zaostrzonych pod kątem możliwości ingerowania szkół.
Obecnie hamulec jest regulacją…
— Ministerstwo Edukacji Narodowej (@MEN_GOVPL) 7 stycznia 2026 r