Wyższy urzędnik byłego polskiego rządu zatrzymany w związku z kampanią medialną atakującą sędziów

2026-07-15

Były wysoki urzędnik rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS), który rządził Polską w latach 2015–2023, został zatrzymany i postawiony przed sądem w ramach śledztwa w sprawie rzekomego niewłaściwego wydatkowania środków.

Sprawa dotyczy działalności Polskiej Fundacji Narodowej (PFN), organu utworzonego przez PiS w celu promocji Polski za granicą. Wydała jednak 8,4 mln zł (1,9 mln euro) na kampanię reklamową w samej Polsce promującą kontrowersyjne reformy sądownictwa rządu PiS.

We wtorek rzecznik służb bezpieczeństwa Jacek Dobrzyński poinformował, że 64-latek, którego można zidentyfikować jedynie jako Maciej Ś. zgodnie z polskim prawem dotyczącym prywatności został zatrzymany.

Macieja Ś. w momencie, gdy przedmiotowe wydatki miały miejsce w 2017 r., był członkiem zarządu PFN. Później, w 2022 r., został powołany przez PiS na szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT), państwowego regulatora mediów, i tę funkcję piastował do 2025 r.

Dobrzyński ujawnił, że w ramach tego samego śledztwa w sprawie nadużycia władzy i niedopełnienia obowiązków zatrzymany został także inny były członek zarządu PFN, Cezary J.

Rzecznik zauważył, że zarzuty dotyczą prowadzonej przez PFN akcji tzw. „Sprawiedliwe Sądy”, która – jego zdaniem – „wyrządziła fundacji masowe szkody materialne na kwotę nie mniejszą niż 8,4 mln zł”.

PFN został utworzony pod rządami PiS w 2016 roku przez 17 spółek skarbu państwa, które przekazały mu środki finansowe na promocję Polski za granicą.

Jednak już w następnym roku rozpoczęła kampanię „Sprawiedliwe sądy”, w ramach której billboardy i inne formy reklamy w Polsce miały pokazać rzekome niedoskonałości polskiego wymiaru sprawiedliwości i w ten sposób uzasadnić konieczność reform wprowadzanych przez PiS.

W kampanii, nawiązując do retoryki PiS, sugerowano, że sędziowie postrzegają siebie jako „specjalną kastę”, i zwracano uwagę na przypadki rzekomych nadużyć poszczególnych sędziów, w tym jednego przyłapanego na kradzieży kiełbasy. (Sędzia, o którym mowa, nie orzekał w sprawie od czasu tamtego zdarzenia w 2006 r. i zmarł w 2015 r.)

W 2018 roku warszawski sąd orzekł, że kampania „Sprawiedliwe Sądy” jest niezgodna z celami statutowymi PFN, stwierdzając, że reklamy nie tylko nie poprawiły wizerunku Polski za granicą, „wręcz przeciwnie, znacznie go osłabiły, kreując negatywny wizerunek wymiaru sprawiedliwości na podstawie indywidualnych spraw”.

„Akcja „Sprawiedliwe Sądy” polegała przede wszystkim na ataku na środowisko sędziowskie – komentuje aresztowanie Świrskiego, minister właściwy do spraw bezpieczeństwa Tomasz Siemoniak. „Ta kampania była odpowiedzią na rozkaz polityczny rządu PiS i zdyskredytowała niezależne sądy”.

„Szkody finansowe fundacji wyniosły co najmniej 8,4 mln zł, a straty moralne są nieobliczalne” – dodał. „Należy się rozliczyć z wykorzystaniem funduszy fundacji na cele partyzanckie”.

We wtorek wieczorem prokuratorzy ogłosili, że postawili zarzuty Cezaremu J. W środę rano pojawiła się informacja, że ​​Maciej Ś. również usłyszał zarzuty i otrzymał zakaz opuszczania kraju – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).

Akcja „Sprawiedliwe sądy” to tylko jedna z wielu kontrowersyjnych inicjatyw PFN pod rządami PiS. Fundację regularnie oskarżano o wydawanie pieniędzy na cele polityczne PiS lub na pozornie marnotrawne projekty.

Jedną z najbardziej znanych inicjatyw był zakup jachtu za prawie 1 milion euro, który otrzymał nazwę „I Love Poland” i wysłany w rejs dookoła świata z okazji setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości w 2018 roku (mimo że doznał uszkodzeń i spędził tygodnie utknięty w porcie, co poniosło dalsze koszty).

W 2021 r. Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła PFN naruszenie prawa poprzez odmowę dostarczenia dokumentów wymaganych do kontroli.

W lutym 2025 roku, nieco ponad rok po utracie władzy przez PiS, nowo powołany zarząd PFN oskarżył swoich poprzedników o karalne zaniedbania, które wyrządziły finansom fundacji ponad 30 mln zł strat. Powiadomili prokuratorów o potencjalnych przestępstwach.

Macieja Ś. sam stanął także przed odrębnymi działaniami prawnymi ze strony nowego rządu, na którego czele stoi premier Donald Tusk, który w grudniu 2023 roku przejął władzę od PiS.

Rządząca większość w parlamencie w zeszłym roku głosowała za sprowadzeniem Macieja Ś. przed Trybunałem Stanu, organem orzekającym o sądzeniu urzędników państwowych, w związku z zarzutami o nadużycie władzy podczas kierowania KRRiT.

We wniosku przeciwko niemu zarzucono, że bezprawnie wstrzymał środki należne mediom publicznym, wycelował w nadawców prywatnych krytycznych wobec PiS oraz nie dopełnił obowiązków ciążących na organach regulacyjnych.

W odpowiedzi na postawione w tym tygodniu zarzuty wobec Świrskiego, lider PiS Jarosław Kaczyński nazwał je „kolejnym aktem zemsty aparatu władzy Donalda Tuska”. Takie działania „nie mają nic wspólnego z praworządnością” – stwierdził Kaczyński. Ich celem jest „zastraszanie i zniesławienie”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.