Prezydenci Polski i Ukrainy Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski rozmawiali po raz pierwszy od wybuchu kryzysu dyplomatycznego między obydwoma krajami a ich przywódcami.
Spotkanie odbyło się na marginesie trwającego szczytu NATO w Turcji, a Nawrocki stwierdził, że „pozostanie w dialogu” jest ważne, biorąc pod uwagę, że Polska i Ukraina „mają wspólnego wroga, Rosję”.
Prezydent RP @NawrockiKn w #Ankara: Wczoraj kurtuazyjnie dyskutowaliśmy również z Prezydentem @ZelenskyyUa. Stanowisko w kwestiach, które dotyczą naszych dwustronnych napięć dla mnie jest niezmienne: Polska – myślę, że cała Europa – nie może zostać zaakceptowane odwoływania się do…
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) 8 lipca 2026 r
Kryzys rozpoczął się pod koniec maja, kiedy Zełenski nadał jednostce wojskowej imię „bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)”. Na Ukrainie UPA jest pamiętana przede wszystkim ze swojej roli w walce o niepodległość Ukrainy spod narzuconych przez Moskwę rządów sowieckich podczas drugiej wojny światowej i po niej.
Jednak w Polsce kojarzy się to z masakrą wołyńską, podczas której UPA przewodziła rzezi około 100 000 polskiej ludności cywilnej, głównie kobiet i dzieci. Polska oficjalnie uznała te masakry za ludobójstwo, ale Ukraina odrzuca tę etykietę.
W odpowiedzi na decyzję Zełenskiego Nawrocki odebrał mu najwyższe polskie odznaczenia. To następnie skłoniło Zełenskiego do odwołania planów udziału w Konferencji Odbudowy Ukrainy, która odbyła się w zeszłym tygodniu w Polsce, i oświadczenia, że „nikt nie będzie dyktował, których bohaterów mamy czcić”.
W środę rano biuro Nawrockiego ogłosiło, że obaj prezydenci odbyli „rozmowy dwustronne” na marginesie kolacji wydanej przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana we wtorek wieczorem na szczycie NATO w Ankarze.
„Wydaje mi się naturalne, że kraje sąsiadujące, mające wspólnego wroga, Rosję, pozostają ze sobą w dialogu, niezależnie od pewnych dwustronnych napięć” – powiedział Nawrocki.
Polski prezydent dodał, że jego „stanowisko w sprawie naszych dwustronnych napięć pozostaje niezmienione: Polska, a jak sądzę cała Europa, nie może zaakceptować odniesienia do żołnierzy UPA, którzy są odpowiedzialni za śmierć 120 000 Polaków. Nie wyklucza to jednak dialogu i dyskusji”.
Następnie doradca Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Łytwyn potwierdził, że obaj prezydenci odbyli „krótką rozmowę” we wtorek wieczorem i dzisiaj wieczorem będą starali się odbyć kolejne spotkanie, podaje agencja informacyjna Interfax-Ukraina. Nawrocki powiedział także, że być może dzisiaj ponownie porozmawia z Zełenskim.
Na opublikowanym we wtorek wieczorem grupowym zdjęciu przywódcy uczestniczącego w szczycie NATO Nawrocki z żoną Martą Nawrocką stoją obok Zełenskiego i pierwszej damy Ukrainy Oleny Zełenskiej.
Szczyt NATO w Ankarze – i, jak mówią nasi partnerzy, Ukraina słusznie tu należy. Do naszych głównych zadań należy zabezpieczenie większej obrony powietrznej i silniejszych pozycji dyplomatycznych. Wszystkie zaplanowane na dzisiaj spotkania odbyły się, a także kilka dodatkowych, ważnych, których nie było w planie… pic.twitter.com/T9tlERfjbS
— Wołodymyr Zełenski / Володимир Зеленський (@ZelenskyyUa) 7 lipca 2026
Wydarzenia te nastąpiły po tym, jak w zeszłym tygodniu minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrii Sybiha odwiedził Warszawę, aby zaproponować „pakiet antykryzysowy” środków mających na celu deeskalację sporu. Polska dała jednak jasno do zrozumienia, że oczekuje „skorygowania” decyzji o nadaniu jednostce imienia UPA.
We wtorek szef sztabu Zełenskiego Kyryło Budanow przestrzegł Polskę przed stawianiem jakichkolwiek ultimatum.
„Ostatnią osobą, która próbowała postawić nam ultimatum, była Rosja” – powiedział RBC-Ukraina. „Bez obrazy dla Polski, ale (Rosja) jest nieco potężniejsza od Polski – i my też nie zaakceptowaliśmy jej ultimatum”.
Budanow stwierdził także, że Polska podejmie w tym tygodniu „cały szereg niedojrzałych kroków eskalacyjnych”, biorąc pod uwagę, że w sobotę będzie obchodzić rocznicę rozpoczęcia rzezi wołyńskiej. Powiedział jednak również, że „ma nadzieję, że zbliżymy się do deeskalacji”.
🚨 Budanow do Polski: „Ostatnim krajem, który postawił Ukrainie ultimatum, była Rosja”
Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow powiedział, że Kijów nie ugnie się pod presją żadnego kraju.
„Nie zaakceptowaliśmy ultimatum Rosji. Dlaczego więc ktoś myśli, że zaakceptowalibyśmy… pic.twitter.com/ny2wwq44pD
— NEXTA (@nexta_tv) 7 lipca 2026 r