Polski Trybunał Konstytucyjny popiera prawo prezydenta do nieprzysięgania nowych sędziów

2026-05-13

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego (TK) pogłębił się we wtorek po tym, jak sam Trybunał orzekł, że prezydent nie ma obowiązku składania ślubowania nowym sędziom TK powołanym przez parlament.

Decyzja ta skutecznie potwierdza podjętą w zeszłym miesiącu decyzję Prezydenta Karola Nawrockiego o niezaprzysiężeniu czterech nowych sędziów TK. Zarówno prezes TK Bogdan Święczkowski, jak i Nawrocki są związani z prawicową opozycją, natomiast nowych sędziów wybrali bardziej liberalni przedstawiciele rządu. większość w parlamencie.

Orzeczenie TK zostało natychmiast odrzucone przez rząd, który nie uznaje legalności trybunału w obecnym kształcie ze względu na obecność sędziów powołanych niezgodnie z prawem przez byłą rządzącą partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS), która jest obecnie w opozycji.

W marcu większość rządu w Sejmie, niższej izbie parlamentu, wybrała sześciu nowych sędziów w celu uzupełnienia wakatów w 15-osobowym Trybunale. Jednak zgodnie z prawem sędziowie obejmują swoje stanowiska dopiero po złożeniu ślubowania przed prezydentem.

Regularnie ścierający się z rządem Nawrocki zaprosił do złożenia zaprzysiężenia tylko dwóch z sześciu, argumentując, że istnieją wątpliwości co do legalności wyboru sędziów przez Sejm.

To skłoniło pozostałych czterech sędziów do zorganizowania własnej alternatywnej ceremonii zaprzysiężenia w parlamencie przed notariuszem, a następnie złożenia ślubowania na piśmie prezydentowi. Kiedy jednak stawili się w TK na rozpoczęcie kadencji, zostali odrzuceni przez Święczkowskiego.

W zeszłym tygodniu Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał rozwiązanie tymczasowe wymagające, aby TK przyjęła czterech sędziów. Został on jednak odrzucony przez TK, który argumentował, że EKPC „nie ma kompetencji” do orzekania w tej kwestii.

We wtorek TK wydał nowe orzeczenie, które skutecznie potwierdza decyzję Nawrockiego o nieprzysięganiu części sędziów.

Uczynił to w odpowiedzi na wniosek grupy posłów PiS złożony w lutym, jeszcze przed wyborem nowych sędziów TK. Zwrócili się do TK o ocenę konstytucyjności poszczególnych elementów ustawy o wyborze sędziów TK, która została wprowadzona w 2016 roku, gdy władzę sprawował sam PiS.

TK poinformowała we wtorek, że umorzyła postępowanie w sprawie wszystkich wątpliwości zgłaszanych przez PiS, z wyjątkiem jednej kwestii, dotyczącej artykułu dotyczącego roli Prezydenta w przyjęciu ślubowania nowych sędziów TK.

TK orzekł, że nie należy tego „rozumieć jako nałożenie na Prezydenta obowiązku złożenia przysięgi”. Przysięga ta musi zostać złożona w fizycznej obecności prezydenta – powiedział wiceprezes TK Bartłomiej Sochański, cytowany przez dziennikarzy. Rzeczpospolita codziennie.

W późniejszej rozmowie z Polsatem Święczkowski powiedział, że „co do zasady prezydent powinien składać te przysięgi”. Mogą jednak zaistnieć „nadzwyczajne sytuacje, w których przysięga nie zostanie złożona”.

Prezes Sądu Najwyższego przyznał także, że „jest oczywiste, że rządzący znajdą pretekst, aby nie wykonać wyroku”, zauważając, że rząd odmówił już wykonania ponad 70 wyroków TK.

Stanowisko to potwierdził we wtorek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, który nazwał decyzję TK „układem politycznym z udziałem dublerów” – tym ostatnim słowem rząd określa sędziów TK nielegalnie powołanych za PiS. „Więc nie ma wyroku” – stwierdził Żurek.

Rzecznik rządu Adam Szłapka również odrzucił decyzję TK, twierdząc, że konstytucja „bardzo wyraźnie” stanowi, że „sędziowie TK są powoływani przez parlament… i zobowiązani do złożenia ślubowania” – podaje TVP.

Impas w sprawie czterech sędziów będzie zatem się utrzymywał – TK zignoruje orzeczenie EHCR nakazujące im objęcie stanowisk, a rząd zignoruje orzeczenie TK, które potwierdza prawo prezydenta do odmowy zaprzysiężenia.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.