Polska kwestionuje umowę handlową UE-Mercosur przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości

2026-05-11

Polski rząd złożył skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) na umowę o wolnym handlu między UE a południowoamerykańskim blokiem Mercosur, która niedawno weszła w tymczasowe życie. Chce zawieszenia porozumienia do czasu wydania wyroku przez sąd.

Warszawa od dawna krytycznie odnosi się do porozumienia, zwłaszcza ze względu na potencjalny negatywny wpływ, jaki import produktów rolnych z Mercosuru, do którego należy Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj, może mieć dla polskich rolników.

Po przegłosowaniu Polski w styczniu, kiedy umowa handlowa została zatwierdzona przez większość państw członkowskich UE, rząd zapowiedział wniesienie skargi prawnej.

„Obiecaliśmy i dotrzymaliśmy słowa” – napisał w poniedziałek rano w mediach społecznościowych minister rolnictwa Stefan Krajewski. „Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej, który zakwestionował porozumienie Mercosur przed Trybunałem Sprawiedliwości!”

„Dla polskiego rządu bezpieczeństwo naszych rolników i konsumentów jest najwyższym priorytetem” – dodał. „Nasi rolnicy nie boją się konkurencji, ale musi być UCZCIWA. Walczymy o równe zasady handlu i najwyższe standardy. Polska wieś może na nas liczyć!”

W rozmowie z Polską Agencją Prasową (PAP) wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki potwierdził, że w niedzielę wieczorem Polska złożyła skargę do luksemburskiego sądu. Dodał, że Warszawa chce „wstrzymania realizacji i wykonywania tego porozumienia” na czas rozpatrywania sprawy.

W styczniu 21 z 27 państw członkowskich UE głosowało za przyjęciem porozumienia Mercosur. Przeciwna była Polska, obok Austrii, Francji, Węgier i Irlandii, natomiast Belgia wstrzymała się od głosu.

Jeszcze w tym samym miesiącu Parlament Europejski zwrócił się do TSUE z wnioskiem o ocenę, czy umowa o wolnym handlu jest zgodna z traktatami UE. W lutym zatwierdziła także bardziej rygorystyczne zabezpieczenia, które spowodują interwencję, jeśli ceny produktów rolnych spadną o więcej niż 5%.

Mimo że umowa handlowa nie została jeszcze ostatecznie ratyfikowana – nadal wymaga zatwierdzenia przez Parlament Europejski i parlamenty krajowe – niemniej jednak 1 maja weszła w życie tymczasowo. Znacznie obniża cła na towary przemysłowe i rolne będące przedmiotem wymiany handlowej między UE a Mercosurem.

Rolnicy z Polski i niektórych innych państw członkowskich protestowali przeciwko porozumieniu, argumentując, że napływ produktów z Ameryki Południowej nie tylko zaszkodzi europejskim producentom, ale także zaszkodzi konsumentom, ponieważ kraje Mercosuru mają niższe standardy ochrony środowiska i bezpieczeństwa.

Portal informacyjny Gazeta.pl podaje, że skarga Polski do TSUE ma charakter częściowo proceduralny – dotyczący tymczasowego wejścia umowy w życie pomimo braku ratyfikacji – ale także merytoryczny: podnosi, że rolnicy z Mercosuru nie będą musieli podlegać takim samym standardom jak unijni, co da im nieuczciwą przewagę.

„Walczymy o to, aby do Polski nie trafiała żywność z Ameryki Południowej, która nie spełnia standardów UE” – powiedział Krajewski na początku tego miesiąca. „Dbamy o zdrowie konsumentów i konkurencyjność polskich gospodarstw rolnych.”

Polskie Radio zauważa, że ​​pozostałe kraje mają jeszcze dwa tygodnie na złożenie skarg na porozumienie Mercosur do TSUE, ale żaden nie wyraził takiego zamiaru.

Dodaje, że podjęcie jakiejkolwiek decyzji przez sąd europejski zajmie co najmniej rok. RMF, inny nadawca, szacuje, że rozpatrzenie skarg zarówno Polski, jak i Parlamentu Europejskiego może zająć około 20 miesięcy.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.