Premier Donald Tusk przeprosił pary tej samej płci za „lata odrzucenia i upokorzenia”, których doświadczyły w związku z nieuznaniem prawnym ich związków przez Polskę.
Zapowiedział, że rząd będzie zabiegał „jak najszybciej” o wdrożenie niedawnych orzeczeń sądów europejskich i polskich nakazujących Polsce uznanie małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych państwach członkowskich UE.
Tymczasem prezydent Warszawy, będący wysoką postacią w partii Tuska, osobno ogłosił dziś, że jego miasto zacznie uznawać małżeństwa osób tej samej płci zawierane przez obywateli Polski w innych krajach UE, jeszcze zanim rząd podejmie jakiekolwiek działania.
💬Premiera @donaldtusk ⤵️
Proszę wszystkich na tej sali w Sejmie, gdzie zostaną rozstrzygnięte rozwiązania prawne – szanujmy godność każdego człowieka. Ludzie, którzy są gotowi na miłość. pic.twitter.com/c7JB9p9onr
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) 12 maja 2026 r
Tusk swoje uwagi przedstawił podczas wtorkowych wystąpień publicznych przed zamkniętym posiedzeniem swojego gabinetu. Powiedział, że chce odnieść się do niedawnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) i Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), nakazujących uznawanie zagranicznych małżeństw osób tej samej płci.
Premier zauważył, że w Polsce, która nie uznaje w prawie krajowym żadnej formy związków osób tej samej płci, „brakuje obecnie regulacji ustawowych” pozwalających na takie uznanie.
„Zobowiązaliśmy się – i osobiście o to zadbam – jako priorytetowe przestrzeganie orzeczeń” – zadeklarował Tusk. Dodał jednak, że należy tego dokonać z poszanowaniem „rządów prawa i przestrzegania prawa”.
Grupa ponad 100 organizacji pozarządowych, w tym Amnesty International i Helsińska Fundacja Praw Człowieka, skrytykowała polski rząd za niezastosowanie się do niedawnych orzeczeń sądów polskich i unijnych nakazujących uznawanie zagranicznych małżeństw osób tej samej płci https://t.co/SUnJb39xM9
Premier zapewnił jednak również, że rozumie, że poza kwestiami prawnymi chodzi tu o „kwestię godności człowieka: prawo do szczęścia, prawo do równego traktowania przez państwo”.
„Chciałbym przeprosić wszystkich, którzy przez wiele, wiele lat czuli się odrzuceni i upokorzeni” – kontynuował. „Państwo (polskie) przez wiele lat nie zdało egzaminu”.
Nawoływał polityków, zastanawiając się nad sposobem wykonania tych orzeczeń, „aby szanowali godność każdego człowieka i pamiętali, że ci ludzie żyją wokół nas, obok nas, wśród nas i zasługują na takie samo poczucie szacunku, godności i miłości, jak każdy inny człowiek”.
Po raz pierwszy od sześciu lat Polska nie została uznana za najgorszy kraj UE pod względem osób LGBT+.
Jest teraz druga od końca, wyprzedząc Rumunię w najnowszym corocznym Rainbow Map publikowanym przez @ILGAEuropa https://t.co/PtLdFtxL2L
Choć orzeczenie TSUE zapadło w listopadzie ubiegłego roku, a NSA w marcu tego roku, rząd nadal nie osiągnął porozumienia w sprawie działań niezbędnych do ich wdrożenia. W zeszłym miesiącu grupa ponad 100 organizacji pozarządowych nalegała, aby podjęła działania.
W styczniu Ministerstwo Cyfryzacji zaproponowało zmiany w systemie stanu cywilnego, który obecnie umożliwia uznawanie wyłącznie małżeństw damsko-męskich. Zamiast tego ministerstwo chce sklasyfikować pary jako „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Jednak propozycja ta jest nadal omawiana z innymi departamentami rządowymi.
Co więcej, choć ministerstwo cyfryzacji liczyło na dokonanie zmiany w drodze jednostronnego rozporządzenia rządowego, ministerstwo spraw wewnętrznych wskazało, że może to wymagać zmiany prawa, co wymagałoby zgody parlamentu i prezydenta.
Rząd Tuska dysponuje większością parlamentarną, ale w jego koalicji znajdują się elementy konserwatywne, które już wcześniej wyrażały niechęć do poszerzania praw osób LGBT+.
Wydaje się, że nawet jeśli uzyska zgodę parlamentu, powiązany z prawicową opozycją prezydent Karol Nawrocki skorzysta z prawa zawetowania ustawy, podobnie jak uczynił to w przypadku ponad 30 innych ustaw od objęcia urzędu dziewięć miesięcy temu.
Tusk w dzisiejszych uwagach nie określił dokładnej, jego zdaniem, ścieżki wdrożenia orzeczeń TSUE i NSA, wspomniał jednak zarówno o uchwałach rządu, jak i „dodatkowych rozwiązaniach legislacyjnych w parlamencie”.
Premier poruszył także drażliwą politycznie kwestię adopcji dzieci przez pary tej samej płci. Powiedział, że niezależnie od kroków podejmowanych w celu uznania zagranicznych małżeństw osób tej samej płci „nie jest to w żadnym wypadku droga do (pozwolenia) na adopcję”.
Państwowa agencja badawcza @CBOS_Informacje osiągnęła najwyższy w historii poziom poparcia w Polsce dla wprowadzenia związków partnerskich osób tej samej płci.
Ponad 62% jest obecnie za, w porównaniu z 52% w zeszłym roku i zaledwie 25% w 2011 r., kiedy zadano to pytanie po raz pierwszy https://t.co/Y9ydpbwsoU
Tymczasem oświadczenie wydał dziś także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który jest wiceprzewodniczącym centrowej partii Koalicja Obywatelska (KO) Tuska. To właśnie jego miastu NSA nakazała uznać małżeństwa osób tej samej płci zawarte przez polską parę, która pobrała się w Niemczech.
Trzaskowski ujawnił, że dziś orzeczenie NSA zostało formalnie przekazane władzom miejskim. Zapowiedział, że „w nadchodzących dniach” miasto rozpocznie wpisywanie do swojego rejestru aktów małżeństwa osób tej samej płci, których uznanie nakazał sąd, „mimo braku regulacji na poziomie krajowym”.
Następnie Warszawa rozpocznie także transkrypcję wszystkich „małżeństw jednopłciowych obywateli Polski zawartych na terytorium krajów UE, które złożyły lub złożą taki wniosek do urzędu stanu cywilnego” – dodał burmistrz.
Moje uczestnictwo w sprawie społeczności LGBT+ jest szeroko znane. Nie ograniczają się wyłącznie do działalności w mediach społecznościowych, ale znajdują się w zasięgu twojego działania.
Obecnie dotarł do nas dokumenty w sprawie transkrypcji wyroku Naczelnego Sądu…
— Rafał Trzaskowski (@trzaskowski_) 12 maja 2026 r
Trzaskowski nie powiedział, w jaki sposób dokładnie to zostanie osiągnięte, jedynie, że zostanie to „wykonane w ramach istniejących możliwości technicznych”. Dodał także, że „pozostają pytania co do konsekwencji prawnych” transkrypcji zagranicznych małżeństw osób tej samej płci do polskiego rejestru.
W związku z tym burmistrz z zadowoleniem przyjął zapowiedź Tuska, że rząd będzie zabiegał o wprowadzenie rozwiązań umożliwiających jednolitą transkrypcję w całej Polsce.
Dodał jednak, że ma nadzieję, że władze krajowe również przystąpią do prac nad proponowanym projektem ustawy mającym na celu przyznanie praw parom tej samej płci, jednak bez formalnego zezwolenia im na zawarcie małżeństwa lub utworzenie związku partnerskiego.
Projekt ustawy został uzgodniony przez koalicję rządzącą w październiku ubiegłego roku i zatwierdzony przez rząd w grudniu, ale nadal nie trafił pod głosowanie w parlamencie. Nawet gdyby została przyjęta, ponownie prawdopodobne jest, że Nawrocki ją zawetuje.
Koalicja rządząca w Polsce przedstawiła projekt ustawy, który umożliwiłby osobom stanu wolnego, w tym parom tej samej płci, podpisanie umowy przyznającej im określone prawa.
Propozycja jest kompromisem, który ma być akceptowalny zarówno dla liberałów, jak i konserwatystów https://t.co/n7VqUnP6uq