Nowa trasa kolejowa z Polski do Niemiec przez Czechy stanie się jedną z najdłuższych w Europie

2026-05-27

Czeski operator kolejowy Leo Express uruchomi w przyszłym miesiącu nową trasę kolejową z Polski do Niemiec przez Czechy, która będzie jedną z najdłuższych usług kolejowych w Europie i obejmie ponad 1300 km (800 mil).

Codzienne połączenie, które rozpocznie się 25 czerwca 2026 r., będzie kursować między Przemyślem we wschodniej Polsce, niedaleko granicy z Ukrainą, a Frankfurtem w Niemczech, zatrzymując się po drodze w największych miastach, w tym w Krakowie, Pradze, Lipsku i Dreźnie. Podróż zajmie około 18 godzin.

Leo Express przełamuje symboliczną barierę kolejową między Europą Wschodnią i Zachodnią i łączy kluczowe ośrodki europejskie z bramą na Ukrainę bezpośrednią trasą, której do tej pory brakowało” – powiedział dyrektor generalny Leo Express, Peter Köhler, ogłaszając plany po raz pierwszy w grudniu.

Od czasu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę w 2022 r. Polska stała się głównym węzłem komunikacyjnym dla osób podróżujących do i z kraju ogarniętego wojną. Kluczowym przystankiem jest Przemyśl, położony nieco ponad 10 km od granicy z Ukrainą.

Mapa nowej trasy Leo Express (źródło: materiały prasowe)

Köhler twierdzi również, że trasa będzie „jedną z najdłuższe bezpośrednie połączenia kolejowe w Europie”.

Wśród obecnie działających dłuższych tras znajdują się m.in Optima Express, który kursuje na dystansie 1600 km między Villach w Austrii a Edirne w Turcji oraz na trasie o długości 1720 km z Malmö w Szwecji do Innsbrucku w Austrii. Jednak w przeciwieństwie do nowej trasy Przemyśl-Frankfurt te pozostałe połączenia nie kursują codziennie.

Zgodnie z opublikowanym rozkładem jazdy pociągi wyruszą z Przemyśla o godzinie 13:31 i przybędą na lotnisko we Frankfurcie następnego dnia o godzinie 7:53. Linie w przeciwnym kierunku mają wyjechać z Frankfurtu o godzinie 8:27 i dotrzeć do Przemyśla o godzinie 2:23 następnego dnia.

Leo Express twierdzi, że rozkłady jazdy mogą być okresowo zmieniane ze względu na konserwację torów, szczególnie na niemieckich odcinkach trasy. Pasażerowie będą mieli dostęp do Wi-Fi, gniazdek elektrycznych, klimatyzacji i cateringu na pokładzie – podała firma.

W ostatnich latach podróże koleją w Polsce szybko wzrosły, a liczba pasażerów osiągnęła rekordowy poziom. Wychodząc naprzeciw rosnącemu popytowi, polski operator kolei dalekobieżnej PKP Intercity poszerza swój rozkład jazdy i dodaje nowe kierunki, w tym trasy międzynarodowe.

W ubiegłym roku przewoźnik uruchomił pierwsze bezpośrednie połączenie kolejowe z Polski do Chorwacji. Oferuje także połączenia do sześciu innych krajów europejskich: Niemiec, Czech, Słowacji, Węgier, Litwy i Austrii.

W marcu tego roku jeden z pociągów dużych prędkości Pendolino PKP po raz pierwszy ruszył w Czechach w ramach przygotowań do planowanej trasy pomiędzy Pragą a Warszawą.

Boom na podróże koleją w Polsce próbują wykorzystać także zagraniczni przewoźnicy. Oprócz Leo Express, w zeszłym roku na polski rynek krajowy wszedł inny prywatny czeski operator RegioJet, oferując połączenia pomiędzy głównymi miastami.

Jednak w kwietniu tego roku, zaledwie kilka miesięcy po uruchomieniu usług, RegioJet nieoczekiwanie ogłosił, że wycofuje się z polskiego rynku krajowego, powołując się na „drapieżne” praktyki państwowego rywala PKP.

W marcu PKP Intercity zwróciło się do Urzędu Transportu Kolejowego (UTK), organu regulacyjnego, o oficjalne sprawdzenie, czy uruchomienie nowej trasy Leo Express Przemyśl-Frankfurt może zagrozić „równowadze ekonomicznej” usług świadczonych w ramach umów o świadczenie usług publicznych w Polsce.

W rozmowie z kolejowym serwisem informacyjnym Rynek Kolejowy prezes PKP Intercity Janusz Malinowski powiedział, że powodem tej decyzji było przydzielenie tras pociągów innym przewoźnikom „zaledwie cztery minuty przed odjazdem naszych pociągów”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.