Z nowych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że Hindusi stanowią obecnie trzecią co do wielkości grupę pracowników cudzoziemskich w Polsce, zaraz za Kolumbijczykami. Zdecydowanie największą grupą imigrantów pozostają Ukraińcy, a za nimi plasują się Białorusini.
Liczby pokazują również, że ogólna liczba zarejestrowanych pracowników zagranicznych wzrosła w ciągu ostatniego roku o ponad 8%, co oznacza szybsze tempo wzrostu niż w ostatnich latach.
Urzędnik rządowy odpowiedzialny za strategię migracyjną twierdzi jednak, że dzieje się tak dlatego, że bardziej rygorystyczne środki rządowe zmusiły niektórych pracodawców do rejestrowania wcześniej nieubezpieczonych pracowników.
Dane ZUS podane przez Dziennik Gazeta Prawna (DGP), wiodący dziennik, pokazują, że na koniec czerwca w ZUS zarejestrowanych było 1,34 mln pracowników cudzoziemskich, w porównaniu z 1,24 mln w tym samym momencie roku ubiegłego.
Gazeta zauważa, że ten wzrost o 8,2% jest większy niż stopa wzrostu wynosząca około 6% obserwowana w każdym z poprzednich dwóch lat.
Maciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych odpowiedzialny za migrację, skomentował, że podwyżka faktycznie odzwierciedla zaostrzoną strategię migracyjną rządu, która jego zdaniem „wymusza na pracodawcach zgłaszanie się do ubezpieczenia tych, którzy przybyli wcześniej”, ale pracowali niezarejestrowani
Urzędnik przywołał najnowsze dane, z których wynika, że tak naprawdę w pierwszej połowie tego roku Polska wydała cudzoziemcom o 50% mniej zezwoleń na pracę niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Dane ZUS zostały dostarczone do współorganizatora w Strategii Migracyjnej.
Radykalny liczba wydanych świadczeń, nowe zezwoleń na pracę (ponad 50% rok do roku) wymuszają na pracodawcych dodatkowych do ubezpieczeń, tych, którzy przyjechali wcześniej.
Tylko w pełni legalne zatrudnienie!— Maciek Duszczyk (@MaciekDuszczyk) 11 sierpnia 2026
Ukraińcy pozostają zdecydowanie największą grupą zarejestrowanych pracowników zagranicznych – obecnie w systemie jest ich 901 000, co oznacza wzrost o 10,1% w porównaniu z rokiem poprzednim. Na drugim miejscu pozostają Białorusini (144 tys., wzrost o 4,9%).
Jednak dwie pozaeuropejskie grupy migrantów, których liczba szybko rośnie w ostatnich latach, zajmują obecnie trzecie i czwarte miejsce: Hindusi (25 500, wzrost o 4,9%) i Kolumbijczycy (23 000, wzrost o 31%, co stanowi najszybszy wzrost spośród wszystkich grup narodowościowych).
Gruzini, którzy wcześniej stanowili trzecią co do wielkości grupę, odnotowali spadek o 17% do 22 000, co oznacza, że zajmują obecnie piąte miejsce, przed Filipińczykami (15 400, spadek o 2%), Mołdawianami (14 200, spadek o 1%), Nepalczykami (13 400, wzrost o 8,3%), Wietnamczykami (12 200, wzrost o 6,1%) i Rosjanami (11 800, spadek o 2,5%).
Migracja z Ameryki Łacińskiej do Polski kwitnie – w zeszłym roku wydano 45 000 zezwoleń na pracę, pięć razy więcej niż w 2022 r.@Gosia_Tomczak przygląda się, co napędza ten trend oraz jakie wyzwania i możliwości stworzył zarówno dla migrantów, jak i Polski https://t.co/tl1wUTCaC0
Z danych ZUS wynika także, że pracownicy zagraniczni coraz częściej zakładają w Polsce własne firmy, które Dziennik Gazeta Prawna notatki to sygnał, że nawiązują one trwalsze więzi z krajem, ale także wynik łatwiejszego internetowego systemu rejestracji przedsiębiorstw.
W 2021 r. działalność gospodarczą w Polsce miało zarejestrowaną jedynie 22,7 tys. obcokrajowców, a obecnie jest to liczba niemal pięciokrotnie wyższa – 102 tys. Motorem wzrostu są w szczególności Ukraińcy, z których wielu ma legalne prawo do zakładania firm w Polsce na takich samych warunkach jak obywatele polscy.
W rezultacie 7,6% zagranicznych pracowników prowadzi obecnie własną działalność gospodarczą, co oznacza wzrost z 6,7% rok temu i 2,7% przed inwazją Rosji na Ukrainę na pełną skalę, która wywołała falę osiedlania się w Polsce ukraińskich uchodźców.
Ukraińscy uchodźcy zwiększyli w zeszłym roku PKB Polski o 2,7%, nie zwiększając jednocześnie bezrobocia ani nie obniżając płac, wynika z raportu agencji ONZ @Refugees i @Deloitte
„Ktokolwiek uważa, że uchodźcy są obciążeniem dla gospodarki, powinien przemyśleć to jeszcze raz” – mówi @UNHCRPoland https://t.co/rOvtOvBNwG
W ciągu ostatniej dekady, jeszcze przed wojną na Ukrainie, Polska doświadczyła niespotykanej w swojej historii i jednej z największych w Europie fali migracji.
Przez sześć lat z rzędu, od 2017 do 2022 r., wydała więcej pierwszych zezwoleń na pobyt imigrantom spoza Unii Europejskiej niż jakiekolwiek inne państwo członkowskie.
Największy wzrost imigracji nastąpił za rządów narodowokonserwatywnego rządu Prawa i Sprawiedliwości (PiS) w latach 2015–2023, pomimo jego silnej retoryki antyimigranckiej.

Obecny rząd, bardziej liberalna koalicja pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska, doszedł do władzy, obiecując ograniczenie imigracji, która, jego zdaniem, wymknęła się spod kontroli za czasów PiS.
Pod rządami Tuska w 2024 r. Polska wydała najmniejszą od dekady liczbę zezwoleń na pobyt imigrantom spoza UE. W 2025 r. rząd wprowadził bardziej rygorystyczne wymogi wjazdowe dla zagranicznych pracowników i studentów. Zwiększyła także deportacje cudzoziemców, którzy złamali prawo.
Duszczyk zauważa jednak, że obecny rząd nadal postrzega „selektywną i odpowiedzialną migrację” jako sposób na „utrzymanie konkurencyjności gospodarki bez ograniczania wzrostu płac”.