Lider polskiej opozycji wywołuje kontrowersje przemówieniem na temat potencjalnych rozmów o wyjściu z UE

2026-10-29

Jarosław Kaczyński, lider największej polskiej partii opozycyjnej, wywołał kontrowersje, sugerując, że Polska i niektóre inne sojusznicze państwa członkowskie Unii Europejskiej mogłyby rozpocząć proces opuszczania UE, jeśli nie uda im się jej zreformować.

Jego wypowiedzi potępił premier Donald Tusk oraz inni działacze prounijnej koalicji rządzącej, którzy od dawna oskarżają Kaczyńskiego i jego narodowo-konserwatywną partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS) o zabieganie o „Polexit” z UE.

Kaczyński odpowiedział jednak, oskarżając Tuska o przeinaczenie jego słów, podkreślając, że zależy mu na tym, aby Polska zreformowała UE, a nie ją opuściła.

Uwagi, o których mowa, pojawiły się w godzinnym przemówieniu Kaczyńskiego na Forum w Krynicy – ​​corocznej konferencji skupiającej liderów polityki, biznesu i społeczeństwa obywatelskiego, podczas którego nakreślił swoją wizję radykalnych reform UE.

Powtarzając swoją wieloletnią krytykę Brukseli, Kaczyński przestrzegł, że istnieje „konsekwentne dążenie do przekształcenia UE w państwo scentralizowane” ze zbyt dużą władzą nad rządami krajowymi. Nazwał także Parlament Europejski w jego obecnym kształcie „parodią”.

Jednak wkrótce – powiedział Kaczyński – może pojawić się „okno szans” na reformy, ponieważ w Polsce, Francji i Hiszpanii mogą wyłonić się „zupełnie różne rządy”, a w każdym z nich w ciągu roku odbędą się wybory.

PiS utrzymywał już wcześniej bliskie stosunki ze skrajnie prawicową partią Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen we Francji i nacjonalistyczną partią Vox Santiago Abascala w Hiszpanii.

Kaczyński zasugerował, że Polska pod przewodnictwem PiS mogłaby współpracować z innymi podobnie myślącymi rządami UE, aby forsować reformę bloku poprzez wpływ na opinię publiczną, identyfikowanie naruszeń traktatów UE, tworzenie mniejszości blokującej w Radzie Europejskiej i próbę zmiany unijnych traktatów.

Lider PiS przestrzegł jednak wówczas, że „jeśli (te) podejścia nie przyniosą rezultatów, państwa chcące zmian mogłyby zawrzeć nowy traktat z elementami, których szukamy, ale z opóźnionym wejściem w życie”.

Kaczyński zauważył następnie, że traktaty UE „tjzawierać przepisy określające warunki, na jakich państwo może wystąpić z UE. Wszystko zaczyna się od negocjacji. I po prostu rozpocznij te negocjacje”.

„To podejście trudne, ryzykowne, ale sytuacja jest na tyle poważna, że ​​warto zastosować taką metodę, jeśli wszystkie inne nie przyniosą rezultatu” – dodał.

Uwagi te natychmiast spotkały się z potępieniem ze strony przedstawicieli koalicji rządzącej Tuska, w której skład wchodzą zarówno lewicowi, jak i centroprawicowi. Zarzucali Kaczyńskiemu, że skutecznie nawoływał do Polexitu – czego od dawna twierdzili, że chce, mimo że PiS wcześniej wyraźnie do tego nie nawoływał.

„Jarosław Kaczyński właśnie ogłosił, że Polska powinna rozpocząć negocjacje w sprawie warunków jej wystąpienia z UE” – napisał sam Tusk na X. „Na tym między innymi polega obecna walka w Polsce – ciężka walka. Nie mam zamiaru jej przegrać”.

„A więc jednak chcą Polexitu” – napisał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Granice celne z Niemcami, Czechami, Słowacją i Litwą… Koniec z dopłatami dla rolników i inwestycjami… I przysięgali na życie, że nigdy tego nie zrobią”.

W opublikowanym w czwartek nagraniu wideo Tusk zadeklarował, że przyszłoroczne wybory parlamentarne pomogą zdecydować, „czy Polska pozostanie w Unii Europejskiej, czy z niej wyjdzie”.

Kaczyński odpowiedział, że „Tusk jak zwykle kłamie”. Podkreślił, że jego zdaniem „UE jest potrzebna, ale wymaga gruntownej reformy”, aby „korzystała nie elity, ale zwykli obywatele”.

Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek powiedział w czwartek, że jego partia „jestbiorąc pod uwagę wszystkie scenariusze, łącznie z możliwością samobójstwa UE.” Dodał jednak, że priorytetem pozostaje reforma bloku, a „PiS nie planuje opuszczać UE” – podaje Polska Agencja Prasowa (PAP).

Kiedy PiS sprawował władzę w latach 2015–2023, regularnie ścierał się z Brukselą w różnych kwestiach, w tym w sprawie reformy sądownictwa, handlu, polityki klimatycznej i migracji. Od czasu objęcia władzy przez byłego przewodniczącego Rady Europejskiej Tuska w 2023 r. jego rząd znacząco poprawił relacje z Brukselą.

Polska jest największym odbiorcą netto funduszy UE od czasu przystąpienia do bloku w 2004 roku. Badanie opublikowane na początku tego roku wykazało, że gospodarka kraju jest o 42% większa niż byłaby, gdyby Polska nie była częścią UE.

Badania opinii publicznej niezmiennie wskazują, że zdecydowana większość Polaków opowiada się za pozostaniem w UE. Jednak w ostatnich latach można zaobserwować wzrost poparcia dla Polexitu, a także dla antyunijnych partii skrajnie prawicowych.

Regularne sondaże przeprowadzane przez państwową agencję badawczą CBOS pokazują, że chociaż sprzeciw wobec członkostwa w UE spadł do rekordowo niskiego poziomu 5% w 2022 r., to następnie wzrósł i w najnowszym badaniu wyniósł 14%.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.