Trzy czwarte Polaków pomimo sporu historycznego popiera współpracę z Ukrainą przeciwko Rosji

2026-07-26

Nowe badanie pokazuje, że chociaż większość Polaków była rozgniewana niedawną decyzją prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nazwaniu jednostki wojskowej imieniem grupy, która dokonała masakry Polaków podczas drugiej wojny światowej, to nadal w przeważającej mierze popierają współpracę z Ukrainą i uważają, że Rosja czerpie korzyści ze sporu.

Z badania przeprowadzonego przez polską państwową agencję badawczą CBOS wynika również, że zdecydowana większość Polaków wierzy, że dobre stosunki z Ukrainą będą możliwe dopiero po rozwiązaniu problemów historycznych.

Sondaż przeprowadzono w tym miesiącu w odpowiedzi na trwający kryzys dyplomatyczny, który rozpoczął się w maju, kiedy Zełenski nadał jednostce wojskowej imię „bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA)”.

UPA jest powszechnie szanowana na Ukrainie za swoją rolę w walce ze wspieranymi przez Moskwę rządami sowieckimi. Jednak w Polsce kojarzy się to z rzezią wołyńską, podczas której podczas II wojny światowej, często z wielką brutalnością, zamordowano około 100 000 polskich cywilów – głównie kobiet i dzieci.

Decyzja Zełenskiego wywołała oburzenie w Polsce, gdzie masakry uznawane są za ludobójstwo (choć Ukraina zdecydowanie odrzuca tę etykietę). W czerwcu polski prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego – najwyższe polskie odznaczenie, które otrzymał w 2023 roku.

Z nowego badania CBOS wynika, że ​​59% Polaków popiera decyzję Nawrockiego, a jedynie 28% jest jej przeciwnych. Jednak zdania na temat konsekwencji były podzielone: ​​41% stwierdziło, że przyniesie to Polsce więcej strat niż korzyści, a dokładnie taki sam odsetek stwierdził, że korzyści przewyższą koszty.

W szerszym ujęciu 84% stwierdziło, że państwo polskie powinno reagować, gdy inny kraj gloryfikuje postacie historyczne odpowiedzialne za zbrodnie przeciwko Polakom.

Jednak na pytanie, czy Ukraińcy mają prawo czcić własnych bohaterów historycznych, nawet jeśli te liczby pozostawiły negatywny ślad w historii Polski, 44% zgodziło się, a 42% nie.

Jednocześnie ponad trzy czwarte respondentów (77%) stwierdziło, że nie da się budować dobrych relacji polsko-ukraińskich bez odwoływania się do przeszłości, ale podobny odsetek (73%) uważa też, że politycy obu stron „podsycają konflikty między Polakami i Ukraińcami dla własnych korzyści politycznych”.

Badanie pokazało jednak również, że w przypadku Polaków spory historyczne nie wyparły obaw o bezpieczeństwo, a w szczególności poglądu, że dla Polski i Ukrainy Rosja jest wspólnym wrogiem.

Około 75% respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że „Polska i Ukraina powinny przede wszystkim współpracować w obliczu zagrożenia ze strony Rosji, a nie skupiać się na sprawach, które je dzielą”.

Najczęściej wymienianymi priorytetami w stosunkach z Kijowem były: współpraca w zakresie bezpieczeństwa (61%), budowanie dobrosąsiedzkich stosunków (46%), upamiętnienie ofiar rzezi wołyńskiej (43%), wzmocnienie przywództwa Polski w regionie (41%) oraz zapewnienie udziału polskich firm w odbudowie Ukrainy (40%).

Nieco ponad połowa Polaków (52%) zgadza się, że „Polska i Ukraina mają więcej wspólnych celów i interesów niż sprzecznych”, zaś 32% nie zgodziło się z tym. Zdecydowana większość (80%) zgodziła się, że „Rosja zyskuje na sporze polsko-ukraińskim”.

Na podstawie odpowiedzi udzielonych w ankiecie CBOS zidentyfikowało trzy szerokie grupy respondentów, sklasyfikowanych według ich poglądów na temat sporu.

Najwięksi, określani jako „moraliści”, stanowili 46% i kładli większy nacisk na krzywdy historyczne. W tej grupie 99% poparło decyzję Nawrockiego i stwierdziło, że nie da się budować dobrych stosunków polsko-ukraińskich bez rozliczenia się z przeszłością.

„Pragmatyści”, którzy stanowili 34% respondentów, większy nacisk kładli na przyszłą współpracę. Około 96% stwierdziło, że Polska i Ukraina powinny raczej współpracować przeciwko rosyjskiemu zagrożeniu, niż skupiać się na sporach historycznych.

Najmniejsza grupa, określona przez CBOS jako „wycofana”, stanowiła 20% respondentów, którzy częściej nie mieli jasnego poglądu na stosunki polsko-ukraińskie.

W ostatnich tygodniach Ukraina pokazała działania zmierzające do znalezienia dyplomatycznego rozwiązania kryzysu. Na początku lipca minister spraw zagranicznych Andrii Sybiha odwiedził Warszawę, aby zaproponować „pakiet antykryzysowy”.

W zeszłym tygodniu Zełenski sam nakreślił pięciopunktowy plan załagodzenia sporu, obejmujący otwarcie ukraińskich archiwów historycznych i zezwolenie na dalsze ekshumacje ofiar masakr, z których większość pozostaje pochowana w masowych grobach na Ukrainie.

Polskie władze z ostrożnością przyjęły zapowiedź Zełenskiego, choć podkreślają też, że czekają na konkretne działania. Tymczasem nic nie wskazuje na to, aby Zełenski zmienił decyzję o nadaniu jednostce imion bohaterów UPA.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.