Kraków ogłasza przetarg „przedprojektowy” o wartości 43 mln euro na planowany system metra

2026-07-21

Planowana sieć metra w Krakowie, drugim co do wielkości mieście w Polsce, zbliżyła się o krok po tym, jak władze ogłosiły przetarg o wartości 188 mln zł (43 mln euro) na „wstępny projekt” projektu.

Władze miasta twierdzą, że plany – które obejmą studium wykonalności, raport środowiskowy, badania geologiczne i ocenę wpływu projektu na istniejące budynki – stanowią kamień milowy w rozwoju dopiero drugiej sieci podziemnej kolei w Polsce.

O idei budowy metra w Krakowie mówi się od kilkudziesięciu lat, a w 2014 roku za tą inwestycją głosowało 55% mieszkańców, którzy wzięli udział w referendum. Jednak dopiero w 2024 roku ówczesny prezydent miasta Aleksander Miszalski ogłosił plany budowy sieci.

We wrześniu ubiegłego roku miasto ujawniło planowaną trasę metra, obejmującą dwie linie przebiegające przez historyczne centrum miasta, od południowo-zachodnich i południowo-wschodnich przedmieść po wschodnie obrzeża.

W maju tego roku Miszalski, który w swojej kampanii wyborczej w 2023 roku umieścił rozwój metra, został usunięty ze stanowiska burmistrza w referendum w sprawie odwołania. Niemniej jednak projekt jest kontynuowany, a władze miejskie ogłosiły w zeszłym tygodniu przetarg na wstępny projekt metra.

Prace obejmą potwierdzenie planowanej struktury systemu oraz lokalizacji stacji, tuneli i pozostałej infrastruktury. W budżecie na lata 2026-2031 miasto przeznaczyło na prace przedprojektowe 188 mln zł.

Studia wykonalności i wpływu są szczególnie ważne, biorąc pod uwagę, że planowana trasa metra przewiduje, że będzie ono przebiegać wokół krakowskiego Starego Miasta, wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i zawierającego wiele obiektów historycznych.

Przetarg to efekt wielomiesięcznych prac przygotowawczych, wstępnych konsultacji rynkowych, analiz i rozmów z ekspertami – powiedziała Maria Wojtacha, dyrektor krakowskiego wydziału robót publicznych.

„Choć proces ten nie oznacza jeszcze rozpoczęcia budowy, to jest to jeden z najważniejszych kroków, jakie miasto może podjąć samodzielnie” – dodał Wojtacha. „Naszym celem jest przygotowanie Krakowa do kolejnego etapu – fazy „projektuj i buduj”.

Planowany przebieg obu linii metra został odsłonięty we wrześniu 2025 roku.

Doświadczenia innych dużych projektów infrastrukturalnych w Polsce, takich jak nowy duży port lotniczy i węzeł komunikacyjny oraz druga linia metra w Warszawie, pokazują, że procedury środowiskowe i przetargowe nie muszą spowalniać inwestycji – powiedział Marek Grochowicz z wydziału strategii i funduszy europejskich miasta.

Wiadomo jednak, że wcześniej nakreślony harmonogram budowy krakowskiego metra ulega przesunięciu. We wrześniu ubiegłego roku miasto wyraziło nadzieję, że budowa rozpocznie się w 2030 r., a instalacja zostanie ukończona do 2035 r.

Jednak obecny pełniący obowiązki burmistrza Stanisław Kracik ogłosił w zeszłym miesiącu, że budowa nie rozpocznie się wcześniej niż w latach 2040-2045. Nawet obecny przetarg na prace „przedprojektowe” przewiduje czas do 50 miesięcy na same prace.

Rafał Solecki, szef krakowskiego wydziału strategii i funduszy europejskich, również w zeszłym tygodniu dał do zrozumienia, że ​​„budowa metra przekracza możliwości finansowe samorządów”, w związku z czym konieczne będzie wsparcie finansowe rządu i UE.

„Metro należy traktować jako narodową inwestycję strategiczną, na wzór dużych projektów kolejowych, drogowych, lotniczych i metropolitalnych realizowanych w innych częściach kraju przy udziale państwa” – dodał.

Miasto poinformowało także, że otrzymało propozycję utworzenia konsorcjum siedmiu lokalnych uczelni i instytucji badawczych, które zapewni wsparcie naukowe i eksperckie projektu metra na całym etapie jego przygotowania i realizacji.

„Budowa metra w historycznym mieście to przedsięwzięcie niezwykle złożone, wymagające szczególnej dbałości o ochronę dziedzictwa kulturowego” – powiedział Andrzej Szarata, rektor Politechniki Krakowskiej. „Dlatego wsparcie społeczności naukowej… ma ogromne znaczenie”.

Anna Kowalski
Anna Kowalski
Jestem redaktorką naczelną Ukiel Magazine i od lat zajmuję się dziennikarstwem. W swojej pracy stawiam na rzetelność, przejrzystość i najwyższą jakość publikacji. Wierzę, że media powinny nie tylko informować, ale także inspirować do refleksji i dialogu.